Archiwum kategorii ‘wiosna’

Szparagi, bataty i pesto

sobota, 29 Maj 2010

Dzisiejszy przepis również czekał cały rok na wypróbowanie. I wcale nie dlatego, że nie jest wystarczająco atrakcyjny! A tylko i wyłącznie z powodu zeszłorocznego złamania oczywiście ;)
Na szczęście przypomniałam sobie o nim w porę, gdyż sezon na szparagi powoli dobiega końca (pożegnać je będzie trzeba już pod koniec czerwca niestety). Poza tym jest to danie na grilla, idealnie więc teraz pasuje. Tyle tylko, że u mnie grill został zastąpiony nową patelnią grillową, którą coraz bardziej lubię :)

*

patatesdoucesgril
*
Najpierw (jak zwykle...) urzekło mnie zdjęcie, a po przeczytaniu szczegółów – również i przepis. Jest on autorstwa Nadine Abensur i pochodzi z jej ostatniej książki z wegetariańskimi przepisami - ‘Enjoy’ (przepis opublikowany w zeszłorocznym, czerwcowym numerze ‘BBC Good Food’). A jako że właśnie dobiega końca 'Wegetariański Tydzień' w UK, danie jak najbardziej tu dziś pasuje :)

Na swoje potrzeby (brak grilla ;) ) nieznacznie zmieniłam sposób wykonania, pominęłam też pomidory, które nie są jeszcze na tyle dobre, bym miała ochotę łączyć je z sezonowymi, pysznymi szparagami ;) Pesto przygotowałam z rukoli, gdyż – według mnie -  świetnie zaostrza smak szparagów (przekonałam się o tym między innymi przygotowując tę oto zupę). Jeśli dysponujecie grillem, pozostawcie szparagi w całości i zgrillujcie je wraz z batatami. Ja stwierdziłam, że grillowanie wszystkiego na jednej patelni zajmie mi niestety zbyt dużo czasu, dlatego szparagi przygotowałam osobno, by były gotowe w tym samym czasie co bataty. Jeśli nie macie patelni grillowej, możecie upiec słodkie ziemniaki na blasze, w piekarniku – też świetnie smakują :)

A teraz już – enjoy ! :)

*

patatesdoucesasperges2

Szparagi, bataty i pesto

4 małe bataty
500 g szparagów
1 łyżka oliwy z oliwek

marynata :
4 łyżki oliwy z oliwek
2 łyżki sosu sojowego
2 łyżki octu balsamicznego
sok z cytryny do smaku
(opcjonalnie : otarta skórka z ½ cytryny)

pesto z rukoli :
60 g rukoli
30 g orzeszków piniowych
2 ząbki czosnku
szczypta soli i pieprzu
ok. 120 ml oliwy z oliwek
ok. 40 g startego parmezanu

Przygotować pesto : rukolę umyć i osuszyć, orzeszki zrumienić na suchej patelni, czosnek obrać, zmiksować razem z rukolą i orzeszkami. Następnie powoli dodawać oliwę z oliwek dalej miksując. Na koniec – dodać parmezan i ponownie zmiksować (kilka sekund).
Pesto możemy przechowywać w lodówce do tygodnia.

Bataty obrać i pokroić na plastry o grubości ok. 1 cm. Składniki marynaty wymieszać (odłożyć 2 łyżki) i umieścić w niej plastry batatów (na ok. kwadrans). Następnie upiec je na grillu lub na patelni grillowej  (ok. 15-17 minut).
Szparagi delikatnie umyć, odłamać zdrewniałe końcówki, pokroić na 3-4 cm kawałki i wymieszać z uprzednio odłożoną marynatą. Oliwę rozgrzać na patelni, dodać szparagi z marynatą i smażyć ok. 6-8 minut, nie dopuszczając do zrumienienia.

Podawać bataty ze szparagami i pesto.
*
przepis oryginalny : Nadine Abensur, ‘BBC Good Food’, czerwiec 2009
*

Wiosenna zupa szparagowa z rukolą

niedziela, 9 Maj 2010

printemps1*

Wiosna gra z nami w berka. Jednak na przekór kapryśnej aurze, która nie zawsze sprzyja wiosennym piknikom i spacerom, w mojej kuchni nadal jest zielono. I nadal królują w niej szparagi :)
Dziś była zupa. Idealna na taki pochmurny, chłodny dzień. Tym razem dodałam do niej nieco rukoli, która świetnie zaostrza smak szparagów. Możemy serwować ją z kleksem śmietany lub np. z dodatkiem startego parmezanu (niestety dzięki aktualnemu uczuleniu zmuszona byłam skonsumować ją bez tych smakowitych dodatków ;)). Zupa smakuje również na zimno, może być więc serwowana jako chłodnik (np. zmiksowana z dodatkiem śmietany lub jogurtu). Dziś jednak zdecydowanie w wersji na ciepło ;)

*

soupeaspergesroquette

Zupa szparagowa z rukolą

na ok. 800 – 900 ml zupy

2 łyżki oliwy z oliwek
1 średniej wielkości cebula
ok. 600 g szparagów
150 g rukoli
ok. 500-600 ml bulionu / wody
sól, pieprz

Szparagi delikatnie umyć, odłamać zdrewniałe końcówki, pokroić na 2-3 cm kawałki (odłożyć kilka główek do dekoracji).
Cebulę poszatkować i poddusić na oliwie. Dodać szparagi, zalać bulionem / wodą, posolić i gotować kilkanaście minut (do miękkości).
Odłożone główki szparagów pokroić na plasterki i udusić je na patelni w odrobinie oliwy z oliwek, pozostawiając je jednak ‘al dente’ i uważając, by się zbytnio nie zrumieniły.
Umyć rukolę, oderwać grubsze łodyżki, listki posiekać na mniejsze kawałki. Gdy szparagi są już miękkie dodać rukolę, zamieszać i po chwili zupę zmiksować. Jeśli zupa jest zbyt gęsta – dodać nieco bulionu. Doprawić do smaku.
Zupę możemy podawać z kleksem śmietany lub z dodatkiem stratego parmezanu; przed podaniem dekorujemy główkami szparagów.

Smacznego!

*

Ciasto z rabarbarem i jajeczne tortury ;)

wtorek, 4 Maj 2010

oeufsferme*

Nie nie, to nie ja torturuję biedne jajka ;) To one postanowiły torturować mnie! Ot tak, nagle postanowiły przestać się z moim organzmem lubić :/ Czy wyobrażacie sobie coś takiego?!? Na początku o mój alergiczny stan podejrzewałam wszystko, tylko nie jajka. Teraz jednak nie mam już wątpliwości : każde zjedzenie jajka, nawet śladowej jego ilości, kończy się bardzo nieprzyjemną wysypką na twarzy, zaczerwienioną skórą i potwornym swędzeniem :( To samo dotyczy też produktów mlecznych, choć to mi nie straszne, o wiele łatwiej bowiem można je w kuchni zastąpić. Ale jajka?!? Wiem, wiem, z tym da się żyć, ale… ale to oczywiście wtedy gdy absolutnie czegoś jeść nie można, ma się na to okrutną ochotę. Nagle zachciało mi się naleśników, gofrów i oczywiście jajecznicy! Szparagi z jajkiem, kanapka z jajkiem, tarta z pysznym jajeczno-śmietanowym ‘wnętrzem’, ciasta, lody... wszystko to na jakiś czas musi pójść w zapomnienie. Mam tylko nadzieję, że nie będzie to trwało zbyt długo i że dieta eliminacyjna jak najszybciej przyniesie pozytywne skutki. Wasze kciuki są tu oczywiście jak najbardziej mile widziane, by wspierać mnie w tej bezjajecznej niedoli ;)
Nie obawiajcie się jednak – jajeczne przepisy nadal będą się tutaj pojawiać, choć może nieco rzadziej. I nawet jeśli pewnych potraw ‘chwilowo’ nie jem, to i tak przygotowuję je dla innych, szczególnie ciasta na ten przykład. Choć przyznam, że wcale nie jest łatwo piec czy gotować wiedząc, że nie można tego później spałaszować :(

*

rhubarbecoulis*

W miniony weekend poproszono mnie o upieczenie ciasta. Postanowiłam więc skorzystać z sezonu i upiec coś jeszcze z rabarbarem. I z migdałową kruszonką. Już jakiś czas temu bowiem zamarzyło mi się ciasto nie tylko rabarbarowe, ale podwójnie rabarbarowe ;) Wilgotne i aromatyczne. Dlatego do masy postanowiłam dodać nieco uprzednio ugotowanego, zmiksowanego rabarbaru co świetnie wpłynęło na efekt końcowy. Do tego delikatna, cytrusowa nuta oraz aromatyczna tonka, która idealnie tutaj pasuje. Niestety - ciasta spróbowałam. Niestety zjadłam kawałek. Spory kawałek. I niestety z ubolewaniem (i do tego bardzo nieskromnie ;)) stwierdzam, że jest (a raczej było...) przepyyyszne! To z całą pewnością jedno z lepszych ciast z rabarbarem najlepsze ciasto z rabarbarem ;) jakie jadłam do tej pory. Dobrze więc, że było ‘na wynos’, w przeciwnym bowiem razie niezwykle trudno było by się mu oprzeć ;)

*
gateaudoublerhubarbe

Ciasto podwójnie rabarbarowe

na tortownicę o średnicy 20-22 cm

na ‘sos’ rabarbarowy :
ok. 150 g rabarbaru
20 g cukru
otarta skórka z 1 pomarańczy

Rabarbar umyć, osuszyć, pokroić, przełożyć do rondelka, dodać cukier i gotować na wolnym ogniu do miękkości; następnie zmiksować i przełożyć na sito do ewentualnego odsączenia, musi bowiem być dosyć gęsty (‘sos’ możemy przygotować np. dzień wcześniej i umieścić go na noc w lodówce).

na kruszonkę :
50 g zimnego masła
50 g cukru
35 g mąki
35 g drobno zmielonych migdałów

Wszystkie składniki dokładnie ‘posiekać’ lub rozetrzeć palcami aż powstanie kruszonka. Pozostawić w chłodnym miejscu.

na ciasto :
ok. 250 g rabarbaru
130 g mąki
70 g drobno zmielonych migdałów
1 łyżeczka proszku do pieczenia
60 g miękkiego masła
135 g cukru
2 jajka
3 łyżki kwaśnej śmietany
otarta skórka z 1 cytryny
½ strartego ‘ziarenka’ tonki (możemy zastąpić wanilią lub cukrem waniliowym)
+ 3 łyżki ‘sosu’ rabarbarowego

Piekarnik rozgrzać do 180°.
Rabarbar umyć, osuszyć i pokroić.
Mąkę wymieszać z migdałami i proszkiem. Masło utrzeć z cukrem, następnie dodawać po jednym jajku i dalej miksować, aż masa będzie jednolita. Dodać otartą skórkę z cytryny, stratą tonkę oraz połowę mąki, dobrze wymieszać, a następnie – ciągle miksując – dodać śmietanę oraz resztę mąki. Przelać ciasto do natłuszczonej i lekko wysypanej mąką tortownicy. Na wierzch nałożyć 3 łyżki ‘sosu’ rabarbarowego i lekko wmieszać je w ciasto (jak przy pieczeniu zebry np.). Następnie posypać ciasto pokrojonym rabarbarem i posypać kruszonką. Piec ok. 55 minut (lub do suchego patyczka). Pozostawić na kilka-kilkanaście minut w ciepłym piekarniku, a następnie wystudzić na kratce.

EDYCJA

‘sos’ rabarbarowy powinien być naprawdę dobrze odsączony, by nie zrobił się zakalec; możemy ewentualnie wymieszać go wcześniej z odrobiną ciasta lub dodać nieco więcej mąki, jeśli ciasto wydaje nam się zbyt ‘luźne’; jeśli zaś nasz ‘sos’ jest dosyć wolgotny, możemy dodać nieco mniej pokrojonego rabarbaru na wierzch

*

*   *   *   *   *

I na koniec jeszcze małe ‘przeprosiny’… Wybaczcie proszę, że nie od razu odpisuję na wszystkie maile, sytematyczność jednak nie jest niestety moją mocną stroną, nad czym bardzo ubolewam :/ Obiecuję już za niedługo nadrobić te korespondencyjne zaległości, taką przynajmniej mam nadzieję. A póki co – proszę Was o cierpliwość i wyrozumiałość ;) I bardzo serdecznie dziękuję za wszystkie przemiłe słowa, za Wasze zaufanie i za to, że nadal macie ochotę tu zaglądać :)

Pozdrawiam bardzo serdecznie !

*

Sezon na rabarbar. Crumble.

niedziela, 25 Kwiecień 2010

szparagirabarbar*

Już są! Najbardziej wyczekiwane przeze mnie kulinarne oznaki wiosny :) W tym tygodniu bowiem po raz pierwszy na targu pojawiły się tutejsze szparagi i rabarbar, w związku z czym w środę zakupiłam po półtora kilograma każdego z nich ;) Wszak trzeba się nimi nacieszyć! Szczególnie szparagami, gdyż sezon na nie jest zdecydowanie zbyt krótki.
Zanim jednak będzie o szparagach, najpierw zagości tu dziś rabarbar.
Jego pojawienie się na straganach, to znak, że i truskawki i maliny są już blisko, coraz bliżej ;) Uwielbiam połączenie rabarbaru i truskawek - w deserach, musach, ciastach, konfiturach… Zanim jednak będzie nam dane znów posmakować tego duetu – kwietniowy rabarbar w wersji solo.
*

rabarbar1*

Najczęściej piekę z nim ciasta lub wszelakie crumble. I o ile za surowym rabarbarem zbytnio nie przepadam, to zapiekany pod kruszonką mogę jeść bez końca. Tym bardziej, że dzięki crumble możemy naprawdę nacieszyć się smakiem samych owoców, a o to przecież w sezonie chodzi najbardziej. Oto więc dzisiejsza wersja : z aromatyczną, cytrynowo-pomarańczową nutą, z dodatkiem Grand Marnier i z migdałową kruszonką. Alkohol możemy oczywiście pominąć lub zastąpić sokiem z pomarańczy, a zamiast cukru możemy użyć miodu lub syropu z agawy (wersja z syropem z agawy wyjątkowo mi smakowała). Trzcinowy cukier muscovado również tutaj pasuje, dodaje bowiem całości lekko karmelowego posmaku. Crumble świetnie smakuje sam jak i w towarzystwie gałki ulubinych lodów czy crème fraîche.
*

crumblezrabarbarem2010

Crumble z rabarbarem

na 4 porcje

ok. 700-800 g rabarbaru
cukier do smaku (lub miód / syrop z agawy)*
otarta skórka z 1 cytryny
otarta skórka z 1 pomarańczy
2-3 łyżki Grand Marnier
1 łyżka stopionego masła (można pominąć)

* u mnie ok. 5-6 łyżek cukru muscovado lub ok. 3 łyżki miodu / syropu z agawy

60 g zimnego masła
60 g cukru
40 g mąki
30 g drobno zmielonych midałów
ziarna z 1 laski wanilii (lub cukier waniliowy)

Piekarnik rozgrzać do 180°.
Rabarbar umyć i pokroić; wymieszać go z cukrem (lub miodem / syropem z agawy) i otartymi skórkami.
Przygotować kruszonkę : wszystkie składniki dokładnie ‘posiekać’ lub rozetrzeć palcami aż powstanie kruszonka.
Rabarbar przełożyć do wysmarowanego masłem żaroodpornego naczynia, polać roztopionym masłem i Grand Marnier, posypać kruszonką i piec ok. 25 minut.

*

crumblerabarbarrouge

Do kruszonki możemy użyć również cukru muscovado; doda on lekko karmelowego posmaku
oraz bardziej intensywnego koloru.

*

Polecam Wam również crumble z ‘duńską’ kruszonką z dodatkiem płatków owsianych, o którym wspominałam tutaj – klik.

*
*   *   *

A w  zakładkach 'rabarbar'klik oraz 'szparagiklik :  pozostałe przepisy prezentowane już na blogu.

*
sezonnarabarbarszparagi

*
Pozdrawiam serdecznie !

*