Czereśniowo

16 Lipiec 2009

cerisesLato tego roku ucieka mi przez palce… Jego kolory, smaki i aromaty. I niestety zanosi się na to, że jeszcze trochę to potrwa :/ Myślałam, że powoli będę mogła wracać do ‘normalnego’ życia, ale niestety tak nie jest; stopa bowiem dobrze znosi tylko pozycje poziomą, a bardzo źle każdą pionową :/ Nie będę jednak Was katować szczegółami… ;) A przy komputerze siedzieć mogę tylko wtedy, gdy noga spoczywa wysoko na biurku, co do bardzo wygodnych pozycji nie należy i w pisaniu też raczej nie pomaga ;)

Dziś jednak mam dla Was obiecany w ostatniej notce przepis z książki ‘Les imprévus de Marine’. Jako, że na bardzo szybkich zakupach udało mi się upolować nader smakowite czereśnie, na pierwszy ogień wybrałam jeden z przepisów Marine na coś słodkiego z czereśniami właśnie. Zaintrygował mnie dodatek kardamonu, którego smak i aromat bardzo lubię, nie mogłam więc nie wypróbować tego połączenia. Poza tym, wykonanie ciasta jest na tyle szybkie, że i stopa za bardzo na tym nie ucierpiała ;)

Z oryginalnych proporcji wychodzi ciasto dosyć lużne, konsystencją przypominające coś między clafoutis i ‘miękkim’ ciastem. Do drugiego wypieku użyłam więc mniej mleka i wyszło coś, co o wiele bardziej odpowiada moim kubkom smakowym. Dodałam też odrobinę amaretto, ale oczywiście nie jest to konieczne.

Dzięki dodatkowi kardamonu, wypiek ten jest bardzo aromatyczny i nader smakowity. Sam przepis jest łatwy i szybki (pomijając drylowanie czereśni ;) ) i na dodatek jednomiskowy, co jest jego niezaprzeczalną, dodatkową zaletą :)


gateaucerisesamandes628-2

Delikatne ciasto migdałowe z czereśniami i kardamonem

(Moelleux aux cerises, aux amandes et à la cardamome - ‘Les imprévus de Marine’)

forma o średnicy 20 cm lub 6 mniejszych foremek

500 g czereśni
3 jajka
150 g mąki
170 g cukru (u mnie jasny trzcinowy)
1 opakowanie cukru waniliowego
100 g drobno zmielonych migdałów
150 ml mleka (u mnie niecałe 100 ml)
150 g stopionego masła
1,5 łyżeczki mielonego kardamonu
szczypta soli

+ opcjonalnie odrobina amaretto

Piekarnik nagrzać do 180° C
Czereśnie wydrylować.
Wymieszać mąkę, cukier, migdały, sól i kardamon. Mieszając dodać masło, a następnie po jednym jajku (i ewentualnie amaretto) i mieszać aż masa będzie jednolita.
Wlać ciasto do natłuszczonej jednej większej formy lub kilku mniejszych i na wierzch nałożyć czereśnie.
Piec 30-40 minut (w zależności od wielkości użytej formy).
Degustować lekko lub całkowicie przestudzone.
Ewentualnie udekorować odrobiną cukru pudru.

Smacznego!

gateaucerisesamandes2-400


(wybaczcie dwa praktycznie identyczne zdjęcia ale… nie byłam w stanie zdecydować, które tym razem bardziej mi się podoba ;) )

*

A dla miłośników czereśni - moje zeszłoroczne propozycje :

- clafoutis z czereśniami :

- muffinki kokosowo -czereśniowo - pistacjowe :

*

Pozdrawiam serdecznie!

********************************************

EDYCJA

Za zgodą organizatorki ;) pozwalam sobie dołączyć ten przepis do aktualnie trwającego Festiwalu Deserów (zorganizowany przez RainDrop – blog PassionFruit)

40 odpowiedzi do “Czereśniowo”

  1. Liska pisze :

    Bardzo do mnie przemawia to połączenie. Bea, dużo zdrówka :)

  2. cudawianki pisze :

    cuda, cudenka nam tu dzis serwujesz! zdrowka zycze :-)

  3. majka pisze :

    Wyglada przepysznie. Ja tez zycze szybkiego powrotu do zdrowia :)

  4. margot11 pisze :

    Bea***, dużo zdrowia
    Ale piękne zdjęcia ,aż jak pięknie to ciasto się prezentuje
    a przepis na ciasto chyba ściągnę jeszcze tego lata ,mam za moment gości na cały tydzień ,to chyba
    poczęstuje gości takim smakołykiem

  5. aga-aa pisze :

    uwielbiam czereśnie, mniami
    trzymam kciuki za nóżkę, by coraz mnie bolała

  6. Mi (RainDrop) pisze :

    Śliczne małe wiśniowe DESERKI ;-)
    Jak tam noga, Bea? Mam nadzieję, że z każdym dniem lepiej.

  7. Patrycja pisze :

    Do mnie też ten kardamon przemawia. Jak i cały przepis.
    Śliczne te mini tarty:)

  8. Małgoś.dz pisze :

    Ojej, mnie wszystkie wypieki z kardamonem zawsze bardzo smakują. A! i zupy z kardamonem też. :D I tylko mam niejaki problem, bo choć czereśnie, piękne i dorodne kupuję codziennie, to ciężko im doczekać wypieku (w tym roku był tylko jeden czereśniowy sernik)… Zjadamy je prosto z miski nim zdążę zajrzeć do jakiegokolwiek przepisu. Dużo łatwiej jest mi się rozstać z jagodami. :-D
    Bea, pięknie wyglądają takie mini - porcje. :)

  9. Joanna DC pisze :

    Bea, wyglada wysmienicie! Dodanie amaretto do ciasta migdalowego to wspanialy pomysl. Co do Twojej stopy, to zycze szybkiego powrotu do zdrowia. Nie do wiary ze to tyle juz trwa!

  10. An-na pisze :

    Och! Bardzo lubię dodatek mielonych migdałów i pomysł na tartaletki zamiast jednego ciasta też mi się bardzo podoba :) Beo, chętnie wykorzystam przepis:)

  11. viridianka pisze :

    wygląda super:) bardzo lubie polaczenie czeresni lub wisni z amaretto:)
    i zdrowiej!
    pozdrawiam:)

  12. grumko pisze :

    Ten dodatek kardamonu jest rzeczywiście intrygujący. Piekliśmy na Wielkanoc babkę z jego dodatkiem i świetnie smakowała! Zdrówka życzę!

  13. Aklat pisze :

    Smakowicie wygląda :) A dodatek kardamonu bardzo mi się podoba, chętnie bym je upiekła tylko kiedy? kiedy? ;-)

  14. karolcia pisze :

    Cudne!!! Zdecydowanie podoba mi się pomysł z dodaniem amaretto ;-) Niech Ci się ta noga szybko goi Beatko. Pozdrawiam i ściskam :-*

  15. komarka pisze :

    Bardzo współczuję Ci z powodu ciągłej niedyspozycji. Mam nadzieję, że wypiek trochę Ci osłodził nastrój :) Ja też jestem zawsze zaintrygowana każdym przepisem z dodatkiem kardamonu i jeszcze się nie zawiodłam. Ciasto wygląda bardzo zachęcająco.

  16. Ewa pisze :

    Swietne polaczenie :D Nie mam na swoim koncie wypiekow czeresniowych ale takiego dziela dokonalabym z przyjemnoscia.

  17. mafilka pisze :

    Bardzo mi się podobają takie wypieki :-) Żałuję, że nie zajrzałam wcześniej, przynajmniej nie umordowałabym się tak z zygmuntówkami ;)
    PS. Kupiłam pentax k-m w końcu :-D

  18. Anoushka pisze :

    Wcale się nie dziwie, że nie widziałaś, które zdjęcie wybrać. Oba są śliczne :)
    Wypiek wspaniały. Tak sobie myślę, że musiałby rewelacyjnie smakować z wiśniami.

    Zdrowiej Bea :*

  19. Elžbieta pisze :

    Bea, wiesz… dobrze, ze nie moglas wybrac, ktore lepsze :) Bo mozemy widziec obydwa, a to naprawde jest przyjemne, bo oba zdjecia sa piekne :) A ciasto do wyprobowania. Jak najszybciej :) No i ja tez bede piekla z wisniami :)

  20. zawszepolka pisze :

    Kurcze piekne te czeresnie! Takie ciemne! Tutaj takich nie ma. A przepis juz jest na mojej ulubionej liscie :) Dzielna jestes, ze takie ladne zdjecia z bolaca noga robisz fiu fiu!
    Duuzo zdrowia!

  21. Gosi@ pisze :

    ojej,jakie piekne i pyszne!!!!!!!

  22. Dziwnograj pisze :

    Mmm ;) Uwielbiam czereśnie ale mogę się nimi zajadać tylko na surowo, bo nie posiadam drylownicy, a do ręcznego drylowania nie mam cierpliwości.
    Ciasteczka pięknie wyglądają! Szkoda ,że nie mogę włożyć ręki w ekran i trochę skubnąć.

    Zdrowiej szybko :)

  23. kasiac pisze :

    te ciemne czereśnie to moje ulubione! A w takim cieście to po prostu niebo w gębie:) Trzymam kciuki za nogę!
    P.S. Bardzo podoba mi sie ten różowy obrus:)

  24. Jak zwykle smakowicie, Beatko :)

    Brakowało mi Twoich słodkości!

  25. kass pisze :

    Bardzo mnie zainteresowało, kocham czereśnie, kocham migdały i kocham wszystko z kardamonem…juz zapisałam do zrobienia!
    Zdjęcie i pionowe i poziome bardzo dobre, kompozycja ok nie mówiąc o modelach…
    Pozdrawiam i życzę pełnej sprawności!

  26. atina pisze :

    Malutkie pyszności! Oj chętnie bym sobie spróbowała takich pyszności, ale u mnie w ogrodzie nie ma już ani jednaj czereśni niestety.
    Życzę dużo zdrówka!

  27. Bea pisze :

    Dziekuje za mile slowa :)

    Jesli lubicie kardamon w wypiekach, to mam nadzieje, ze i to ‘ciasto’ Wam posmakuje.

    Co do owocow, to ja tez wiekszosc zjadam ot tak, ‘na surowo’ ;) Ale tym razem mialam tych czeresni sporo, a i czegos slodkiego sie zachcialo, wiec… ;)
    I macie racje, z wisniami tez bedzie pyszne (tyle tylko, ze ja wisni niestety nie mam :/ ).

    Aniu, mnie samej tez juz coraz bardziej tych domowych wypiekow brakuje ;)

    Atinko, moze z braku czeresni z innymi owocami tez Ci posmakuje?

    Mafilko, gratuluje zakupu!!! :)

    Joanno, to tyle trwa gdyz… przyplatal sie pewnien zespol chorobowy CRPS :/

  28. desmond108 pisze :

    Twoje czereśniowe ciasto to przepiękna ilustracja lata. Dojrzałe czereśnie w smakach i aromatach kardamonu i amaretto, rozpływające się na podniebieniu sprawiają, że nie da sie myśleć o życiu inaczej niż, że jest ono piękne. Nigdy nie jadlem takiego akurat ciasta ale mam pelne zaufanie dla francuskich cukiernikow i piekarzy. Nikt lepiej od nich nie rozumie wzajemnej relacji cukru, mąki i owoców pomiędzy sobą i jeżeli Tobie takie ciasto smakuje to jest to wystarczająca rekomandacja dla każdego :)
    Ze stopą musisz poważnie porozmwiać, żeby wreszcie zaczęła współpracować… Przykre, że przez nią ucieka tak piękne lato….
    Pozdrawiam, bo w tym przypadku pozdrowienia są wręcz konieczne :)

  29. Bea pisze :

    Oj dobrze by bylo, gdyby takie ciasto wystarczalo do optymistycznego spojrzenia na zycie ;)
    A co do francuskich cukiernikow, to pewnie masz racje :)
    Ze stopa obiecuje porozmawiac, ale jesli jest tak uparta jak jej wlascicielka, to trudno bedzie ja namowic by zmienila zdanie ;)
    I dziekuje za tak piekna slowa na temat ciasta :)

    Pozdrawiam!

  30. Magoda pisze :

    Witaj Beo, robię próbę z komentarzem. Zobaczymy czy przejdzie. Pozdrawiam!

  31. Bea pisze :

    Ufff… Magdo, ciesze sie, ze teraz ‘przeszlo’! Nadal nie wiem, dlaczego czasami sie nie udaje :(

  32. Sniezka pisze :

    Ty ze stopą masz problem, a ja właśnie wczoraj spadłam z roweru i zdarłam sobie całe dłonie. Tak boli, że nie mam nawet siły ukroić kromki chleba. Zabandażowana będę musiała zrobić sobie przerwę w gotowaniu i jeść tylko to co da się zrobić w sposób nieskomplikowany. Życzę zdrowia.
    Czereśnie… Pamiętacie wiersz Tuwima o czereśniach?

  33. aga-aa pisze :

    poproszę o 3 uśmiechy :)
    buziaczki

  34. Bea pisze :

    Sniezko, wspolczuje bardzo potluczenia :( Trzymam kciuki, by szybko i bezproblemowo sie zagoilo!
    A wiersza - przyznam - nie pamietalam… Ale kilka minut temu dzieki Tobie (i internetowi ;) ) przeczytalam go sobie :)

    Aga, az trzy?!? Udalo mi sie wykrzesac jeden, wystarczy? ;)

  35. Majana pisze :

    Beo kochana, zyczę Ci duuuużo zdrówka. Och, myślałam,ze już lepiej u Ciebie.. Sciskam ciepło i śle mnóstwo pozytywnych fluidów.
    Ciasto booooossssskie!!! Slinka cieknie!

  36. Bea pisze :

    Dzieki Majanko!
    A szczegoly napisalam Ci w mailu ;)

  37. Majana pisze :

    Och, dziękuję., lecę odebrać pocztę :***

  38. margot11 pisze :

    Pyszne ,pyszne, pyszne
    moje z z jasnymi czereśniami i orzechami laskowymi ,ale reszta dokładnie wg twoich wskazówek Bea

  39. Bea pisze :

    Margot, ciesze sie baaardzo ze smakowalo!

    :*

  40. [...] rzecz, naprawdę godna polecenia to niepozorne mini-placki z czereśniami i kardamonem. fot. bea w [...]

Dodaj odpowiedź