Pierniczkowe leżakowanie i…

13 Listopad 2011

... ‘odgrzewany’ wpis ;)

'
foremki2010
'
Na prośbę Ani (i z dedykacją dla tych wszystkich, którzy co roku tu zaglądają o ‘pierniczkowej’ porze ;)) przypominam, iż czas już najwyższy, by nastawić ciasto na świąteczne pierniczki właśnie! U mnie tym razem lekkie opóźnienie i ciasto przygotuję dopiero po niedzieli (jutro, mam nadzieję...). A jako iż wpisu dziś nie planowałam, to zdjęcie ‘odgrzewane’, zeszłoroczne ;) Po szczegóły i po przepisy zapraszam Was tutajklik i mam nadzieję, że i Wy po raz kolejny skusicie na ten pyszny przepis! A ja po raz kolejny dziękuję za niego Aganiok :)

Pozdrawiam serdecznie i życzę Wam miłego tygodnia (oraz miłego ewentualnego ‘pierniczkowania’;)).

67 odpowiedzi do “Pierniczkowe leżakowanie i…”

  1. Agnieszka pisze :

    W zeszlym roku nastawilam po raz pierwszy ciasto na pierniczki wg. przepisu, ktory podalas. Jeszcze wtedy bylam zagorzala “cicha” fanka Twojego bloga:):)
    Bylam w tym czasie w Polsce w dluggich odwiedzinach…i pozniej ozdabialam pierniczki razem z Mama.
    Tez juz mysle od kilku dni o nastawieniu ciasta. I mimo, ze swieta beda inne w tym roku to pierniczkow nie moze zabraknac:)
    Pozdrawiam.

    Odpowiedz

    Bea pisze :

    Agnieszko, milo jest miec takie fanki :)

    Odpowiedz

  2. Monika.L pisze :

    Witaj Bea :) to i my z Córcią dziś nastawiamy.

    pozdrowienia i miłego tygodnia!
    M.

    Odpowiedz

    Bea pisze :

    Moniko, swietnie! Ja niestety nastawiam sama, ale tez jest milo ;)

    Odpowiedz

  3. Aniado pisze :

    Bea, dziękuję!
    Twój przepis jest po prostu Mistrzowski, a upieczone z niego pierniki i pierniczki wielce smakowite :)
    Pzdr Aniado

    Odpowiedz

    Bea pisze :

    AniuDo, pozwole sobie dopisac, ze przepis absolutnie nie jest moj, tylko ‘pozyczony’ od Aganiok :)

    Odpowiedz

  4. Aga pisze :

    Witaj, w zeszłym roku skorzystałam z przepisu na pierniczki z Twojego bloga i wyszły przepyszne:)
    W tym roku moje ciasto leżakuje już od czwartku :)
    pozdrawiam cieplutko
    Aga

    Odpowiedz

    Bea pisze :

    Aga, swietnie, ze i Tobie pierniczki posmakowaly :)

    Odpowiedz

  5. Ania pisze :

    U mnie również dziś początek pierniczkowania. Jednak najpierw pójdzie pod nóż wykrawanie ciasteczek lawendowych. Co by jeszcze lato zatrzymać.
    Pozdrawiam
    Ania

    Odpowiedz

    Bea pisze :

    Aniu, a mnie juz teraz bardziej ciagnie do imbirowych i piernikowych wszelakich ;)

    Odpowiedz

  6. Gospodarna Narzeczona pisze :

    No właśnie nawet się dziwiłam, bo ja już! Ale Bea nie zapomina, wyślę moim pierniczkowym partnerkom!

    Odpowiedz

    Bea pisze :

    Narzeczono, Bea na dodatek cierpi na chroniczny brak czasu i ciagle z czyms nie nadaza ;)

    Odpowiedz

  7. pinkcake pisze :

    A u mnie już stoi! :)

    Odpowiedz

    Bea pisze :

    Pinkcake, ubieglas mnie w tym roku! :D

    Odpowiedz

    pinkcake pisze :

    Ale tylko dwa dni;)

    Odpowiedz

  8. Sylwia i Szycie pisze :

    I znowu nowej rzeczy sie dowiaduje od Ciebie, ze to juz czas nastawiac ciasto na pierniczki! :-) To w takim razie poki Kamilek jeszcze w brzuszku u mamy biore sie ostro do roboty :-) Serdecznie pozdrawiam.

    Odpowiedz

    Bea pisze :

    Sylwio, w poprzednich latach nastawialam juz w pazdzierniku, ale w tym roku jakos mi czas przecieka przez palce…

    Odpowiedz

  9. MagdaT pisze :

    Misja wykonana - ciasto nastawione! Po raz pierwszy w tym roku.. akurat miałam już końcówkę rodzynków, więc uzupełniłam żurawiną. Nie mogę się doczekać efektów:-)

    Odpowiedz

    Bea pisze :

    Magdo, mam nadzieje, ze i Tobie pierniczki posmakuja! To z cala pewnoscia moje ulubione :)

    Odpowiedz

  10. cafe ole! pisze :

    dzieki:)

    oraz 2 pytania:
    - czy ciasto moze lezakowac w misce plastikowej?
    - czy ilosc cukru mozna zredukowac do jednej szklanki? (pol kilo miodu i 2 szklanki miodu wydaje mi sie zabojcza iloscia)

    pozdrowionka.

    Odpowiedz

    Bea pisze :

    Cafe ole, ja nigdy nie trzymam ciasta w plastikowej misce, czesto jednak czytam na forach, ze niektore osoby tak wlasnie robia, wiec nie powinno chyba byc problemu (ja staram sie nie uzywac plastiku w dluzszym kontakcie z zywnoscia, no chyba, ze naprawde nie mam wyboru ;)).
    Cukru mozesz uzyc mniej, tez zawsze troche ‘ucinam’, choc jako iz zjadam zaledwie 1-2 pierniczki na raz, to nie przeszkadza mi, jesli sa troche slodsze.

    Pozdrawiam!

    Odpowiedz

  11. cafe ole! pisze :

    “…i 2 szklanki CUKRU” rzecz jasna.

    Odpowiedz

  12. Bea, moje ciasto na pierniczki leżakuje już właśnie od zeszłego tygodnia :) A właściwie nasze ciasto, bo dowiedziałam się o nim od Ciebie, i w tym roku znów skorzystałam z przepisu (to już trzeci rok!). Takie są te pierniczki pyszne, mięciutkie, i coś mi się zdaje, że do końca życia się nie wymigam od ich pieczenia, bo wszyscy je uwielbiają (a ja uwielbiam ten zapach w kuchni! i to wieloetapowe, niespieszne tworzenie). Taka się nam tradycja zrobiła, widzisz, dzięki Tobie :) Moc uścisków! M.

    Odpowiedz

    Bea pisze :

    Marchewko, prawda, ze to ciasto jest wyjatkowo pyszne? Milo mi, ze moglam sie przyczynic do powstania tej Waszej tradycji :)

    Usciski!
    I calusy dla Twego przeslicznego Synka :)

    Odpowiedz

  13. Aganiok pisze :

    Wiesz Beo, ja właśnie teraz zabieram się do robienia ciasta, więc też mam opóźnienie w tym roku :-)
    Pozdrawiam pierniczkowo!

    Odpowiedz

    Bea pisze :

    Ufff… Skoro Autorka przepisu dopiero teraz nastawia, to i ja czuje sie rozgrzeszona :D

    Odpowiedz

  14. Majana pisze :

    Ja juz nastawiłam ciasto na piernik staropolski, jeszcze na pierniczki muszę nastawić:)
    Piekne foremki Beo!
    Pozdrowienia:)

    Odpowiedz

    Bea pisze :

    Majano - dziekuje! Lubie ten pierniczkowo-foremkowy czas :)

    Odpowiedz

  15. Kasia pisze :

    Dzięki na przypomnienie! Po raz kolejny! :-)

    Odpowiedz

    Bea pisze :

    Kasiu, malo by brakowalo, a ja sama bym zapomniala ;)

    Odpowiedz

  16. An-na pisze :

    Właściwie chciałam się w tym roku od pierniczków wymigać, ale tak zachwalacie, że mięknę ;)

    Odpowiedz

    Bea pisze :

    Anno, nie ma wymigiwania sie! :D

    Odpowiedz

  17. Aleksandra pisze :

    Mialam sie zabierac do piernika staropolskiego o ktorym juz przypomniala Dorota, ale chyba jednak wole takie male pierniczki. Nie pamietam z jakiego przepisu robilam wczesniej ale w tym roku zrobie z tego! Kakao chyba mozna pominac? Juz mi zapachnialo swietami od czytania…

    Odpowiedz

    Bea pisze :

    Aleksandro, bylam pewna, ze odpowiedzialam… Tak, kakao mozesz oczywiscie pominac :)

    Odpowiedz

    Aleksandra pisze :

    A wlasnie przed chwila zrobilam i jednak z kakao ;-)

    Odpowiedz

    Bea pisze :

    Ups… ale to ‘przeze mnie’? czy z wyboru jednak?

    Odpowiedz

    Aleksandra pisze :

    Z wyboru, z wyboru :-D

    Odpowiedz

    Bea pisze :

    Ufff…. ;)

  18. Alicja pisze :

    Dziekuje Bea za przyomnienie! Tez musze pierniczenie wlaczyc! To juz naprawde czas na to! Ale ten czas leci. Pozdrawiam z szarej szwedzkiej krainy.

    Odpowiedz

    Bea pisze :

    Alicjo, dziekuje! W tym roku Twoj reniferek wyjatkowo sie przyda :)

    Odpowiedz

  19. matali pisze :

    Dziekuje Bea, to juz sie stalo nasza bozonarodzeniowa tradycja!

    Wczoraj, po raz trzeci, dzielnie mieszalam ciasto z moim synkiem. Co prawda kuchnia wygladala potem jakby przeszedl tajfun (albo przynajmniej huragan Irena - pisze z USA), ale ciasto nastawione.

    pozdrawiam z New Jersey

    Odpowiedz

    Bea pisze :

    Matali, milo mi w takim razie :)
    Domyslam sie, jak kuchnia mogla po takim wspolnych kucharzeniu wygladac ;) ale to chyba mimo wszystko bardzy mily akcent swiatecznych przygotowan, prawda?

    Pozdrawiam serdecznie z dosyc slonecznej dzis Lozanny :)

    Odpowiedz

  20. ushii pisze :

    a ja sie w tym roku cos lenię i jeszcze nie zrobiłam… faktycznie najwyższa pora się poprawić :)
    I znów dajesz po oczach foremkami? :)
    Tak trochę a propos twojego zdjęcia - ja sie dzis własnie rozczarowałam okropnie, bo chciałam sobie w prezencie urodzinowym nabyc foremki takie jak ta twoja choineczka - i nie wiem dlaczego, ale ten sklep mnie najwyraźniej nie lubi bo mi dwie karty odrzucił :((
    No dobra, jutro rano zaczynam zagniatać :)
    Buziaki!

    Odpowiedz

    Bea pisze :

    No wlasnie Ushii, ja tez regularnie mialam problemy z platnoscia na stronach US :/
    Rok temu podobne foremki byly na jednym z tutejszych kiermaszy, niestety w tym roku tego sprzedawcy juz nie bylo, a szkoda :(

    Odpowiedz

  21. Beata pisze :

    U nas ciasto też od wczoraj leżakuje. Świetne te Twoje foremki! Zajrzyj do mnie na bloga, jeśli masz chwilę.

    Odpowiedz

    Bea pisze :

    Beato, poslalam juz info o Twojej akji dalej wsrod znajomych! Gratuluje Ci pomyslu i trzymam kciuki :*

    Odpowiedz

  22. Amber pisze :

    Beo,ja też się spóźniam…
    Ale zrobię ciasto w weekend z tego przepisu.Obiecuję!
    Dobrej nocy!

    Odpowiedz

    Bea pisze :

    Amber, zrob koniecznie, bo pierniczki z tego przepisu sa naprawde pyszne! :)

    Odpowiedz

  23. Wiosanna pisze :

    Ja się zbierałam i zebrać się nie mogłam i jeszcze sobie wmówiłam, że teraz to już za późno… A tu wygląda na to, że wciąż zdąrzę

    Odpowiedz

    Bea pisze :

    Wiosanno, na szczescie nie jest za pozno :)

    Odpowiedz

    Wiosanna pisze :

    Wstawiłam wczoraj :)

    Odpowiedz

    Bea pisze :

    Beda pyszne, zobaczysz! :) Ja tym razem czesc maki zastapilam zytnia, mam nadzieje, ze im to dobrze zrobi ;)

    Odpowiedz

    Wiosanna pisze :

    Wiem, wiem. W zeszłym roku już robiłam mimo, że Mężczyzna się ze mnie śmiał, że 2 miesiące przed świetami zabieram się za wypieki, ale potem na pierniczki nie narzekał. Żytnia mąką to chyba dość klasyczny dodatek do pierników, prawda?

    Odpowiedz

    Bea pisze :

    Oczywiscie, ze klasyczny! :) Chcialam tylko, by i w tym przepisie bialej maki bylo troche mniej i mam nadzieje, ze ciasto nie bedzie pozniej zbyt suche (zytnia maka byla bardziej razowa, wiec wchlonie wiecej plynu z pewnoscia).

  24. karmel-itka pisze :

    oojej ;]
    widzę, że już świątecznie się robi ;]
    jeszcze tylko reklamy Coca-Coli w telewizji i można
    świętować! xd

    Bea, Twoje posty są zawsze pełne ciepła.
    Pełne smaku, pięknych zdjęć. Można się rozmarzyć całkowicie,
    zatracić i.. stracić głowę!

    zapraszam Cię więc do zabawy ;]
    http://slodkakarmel-itka.blogspot.com/2011/11/tell-me-about-yourself.html

    Odpowiedz

    Bea pisze :

    Karmelitko, ja bym wolala bez reklam Coca-Coli :D

    Odpowiedz

  25. osiczka pisze :

    czy pierniczki muszą leżakować w puszce po upieczeni, czy nadają się odrazu do schrupania:)

    Odpowiedz

    Bea pisze :

    Osiczko, ja zawsze czesc wyjadam od razu ;)

    Odpowiedz

  26. Neringa pisze :

    Beatko, jakie ladne foremki mas!!!! te gwiazdki sa cudne, szkoda ze w Polsce nie widzialam takich :(

    Moj syn juz nie moze doczekac kiedy bedziemy robic pierniki :)

    Pozdrawiam serdecznie ♥

    Odpowiedz

    Bea pisze :

    Neringa, ta gwiazdka u gory po prawej czy na dole po lewej? Moge sprawdzic w przyszlym tygodniu czy jeszcze sa w sklepie.

    Odpowiedz

  27. Neringa pisze :

    i po lewej, i po prawej, ta po lewej wo gule ♥
    ale poczekaj, przeciez Ty nie jestes w Polsce?!

    Odpowiedz

    Bea pisze :

    No nie jestem w Polsce :) Mieszkam w Szwajcarii i to tu kupilam foremki ;) wiec sprawdze, czy w tym roku sa jeszcze takie same :)

    Odpowiedz

  28. Neringa pisze :

    bym byla bardzo wdzieczna Ci! zakochalam sie w nich z pierwszego spojrzenia :)

    Odpowiedz

    Bea pisze :

    Zaden problem; we wtorek-sode powinnam wiedziec.

    Odpowiedz

    Bea pisze :

    Neringa, prosze o adres! :)

    Odpowiedz

  29. nati pisze :

    Beo, natchnęłaś mnie z tymi pierniczkami! a ponieważ nigdzie w sklepach nie ma mielonych goździków, więc raz-dwa zamówiłam przez internet i czekam. jak tylko przybędą to zabieram się do ciasta:)) mam nadzieję, że nastąpi to lada dzień! już nie mogę doczekać się tej magicznej chwili… :)
    pozdrawiam Cię serdecznie:)

    Odpowiedz

    Bea pisze :

    Nati, jestem pewna, ze Ci posmakuja :)

    Odpowiedz

Dodaj odpowiedź