Wiosenny serek śniadaniowy

19 Kwiecień 2010

serkozi-rzodk22
*
Nie będę raczej oryginalna pisząc, że uwielbiam wiosnę :) Pierwsze pikniki, nowalijki, wiosenne sałatki… Znów jest kolorowo i optymistycznie, również na naszych talerzach ;) I choć śniadania w domu w tygodniu jadam rzadko, to w weekend zawsze staram się przygotować coś dobrego. Czasem jest to coś na słodko, czasem na słono, wszystko zależy od nastroju ;) Ostatnio był to wiosenny serek. Najprostszy z możliwych. Do kanapek, nie tylko śniadaniowych. Świetnie spisał się nie tylko w towarzystwie jajek i ogórka, ale również jako ‘farsz’ do awokado : było to bardzo smakowite i ożeźwiające połączenie. Idealne na lekką, wiosenną przekąskę :)
*

serkozirzodkiewka*

Wiosenny serek

1 pęczek rzodkiewki
150 g białego serka koziego
2-3 łyżki jogurtu lub śmietany
3 łyżki poszatkowanej rukwi wodnej lub ziół (np. szczypiorek, koperek, natka pietruszki, trybula…)
otarta skórka z jednej małej cytryny (można pominąć)
sól, pieprz do smaku

Rzodkiewki myjemy, osuszamy i ścieramy na tarce. Serek mieszamy z jogurtem (lub śmietaną), dodajemy zioła, rzodkiewki oraz otartą skórkę z cytryny i dokładnie mieszamy. Doprawiamy do smaku.

Uwagi :
Zamiast ziół możemy dodać poszatkowane listki rzodkiewki lub np. rukwi wodnej (przyznam, że z rukwią tego typu serek świetnie smakuje). Możemy też oczywiście dodać np. garść naszych ulubionych kiełków.

*

Pozdrawiam serdecznie!

*

37 odpowiedzi do “Wiosenny serek śniadaniowy”

  1. majka pisze :

    Pysznie sie prezentuje. Jakim serkiem moznaby zastapic kozi, za ktorym nie przepadam? Czy z feta bylby rownie dobry?

    Odpowiedz

  2. RainDrop pisze :

    Śliczne zdjęcia i bardzo apetyczny serek. Ja tez lubię wiosnę, ale nie ukrywam, że bardzo czekam na lato ( choć to tez mało oryginalne; -) )
    miłego tygodnia :*

    Odpowiedz

  3. Gospodarnanarzeczona pisze :

    Nie będziesz! I co z tego. Serek taki uwielbiam, choć z kozim nie próbowałam. U nas niestety nie ma rukwi. Czy są u was nasiona? I czy myslisz, że wyrosłaby mi w Polsce?

    Odpowiedz

  4. Migdałowa pisze :

    Az mi ślinka napłynęła do ust. I jeszcze ta apetyczna połówka jajka na kromce razowej. Kolorowo i optymistycznie - dokładnie tak jak piszesz :)
    Uściski przesyłam :*

    Odpowiedz

  5. asieja pisze :

    ach, cóż za piękne wiosenne zdjęcia!
    cudowne śniadanie, najlepsze.

    Odpowiedz

  6. Paulina J. pisze :

    Na oryginalność się wiosną silić nie trzeba - wszelkiego rodzaju białe serki z ziołami i nowalijkami są w modzie. Niestety muszę też przyznać, że ja również na takie śniadania mam czas tylko w weekendy.

    A Twój serek prezentuje się pysznie.

    p.s. dziękuję za radę, co do pasztetu.

    Odpowiedz

  7. Ptasia pisze :

    Uwielbiam takie serki! Najlepiej domowy. Tylko zawsze z krowiego, nie próbowałam tak traktować koziego. No i po ostatniej katastrofie kiełkowej (alergia M: na własnoręcznie wyhodowane, z rzodkiewki! :() bez tych ostatnich.

    Odpowiedz

  8. zaytoon pisze :

    Jak tylko przeczytałam “‘farsz’ do awokado”, od razu głodna się zrobiłam.
    To musi być istne cudo!

    Pozdrawiam.
    Wiosennie ;)

    Odpowiedz

  9. Imoen pisze :

    Wygląda pysznie! Chętnie zaczęłabym dzień od takiego śniadanka.

    Pozdrawiam.

    Odpowiedz

  10. Isadora pisze :

    Trudno się oprzeć wiosennym pokusom :)

    Odpowiedz

  11. Majana pisze :

    Uwielbiam takie śniadanka, nawet dziś miałam podobne :))

    Pyszniutkie zdjęcia Beatko, takie pełne wiosny i zdrowia!

    Pozdrawiam mocno:)

    Odpowiedz

  12. Strasznie lubię kozi twarożek, to całkiem inna rzecz niż ‘zwykle’krowie.

    A u nas dziś za oknem wiosna, ALE zmieszana z akrtycznym powietrzem… Niezbyt miło.

    Odpowiedz

  13. karola pisze :

    och, takie serki to ja teraz pasjami!!! pozdrawiam Cię wiosennie i idę obserwować kwitnącą magnolię :-)

    Odpowiedz

  14. Grazyna pisze :

    Uwielbiam takie wiosenna twarożki ! Pycha :)

    Odpowiedz

  15. ushii pisze :

    alez to apetycznie wygląda, u mnie zawsze największy ślinotok kolorowe warzywa wywołują :)) ale wiesz co, nigdy bym nie wpadła na scieranie rzodkiewki na tarce, a zawsze się męczę z krojeniem jej drobniutko - to jest genialna myśl! dzięki!
    a do awokado to jak - zamiast masełka na kanapkę, jak na fotce - o to chodzi? bo własnie zostało mi się jedno i nie mam pomysłu jak go spożytkować, ale jakoś na łączenie z pieczywem nie mam ochoty, moze z samym serkiem, hmmm

    Odpowiedz

  16. Małgoś.dz pisze :

    Wiosna! Nie da się ukryć! Wiosna! :) Beatko, a w serduchu taka sama wiosna jak na talerzu? :)

    Odpowiedz

  17. Bea pisze :

    Majko, feta dla mnie osobiście jest troszkę za ‘twarda’ do takich serków, wolę coś o nieco bardziej kremowej konsystencji; ale zrób z takim, jaki Ty lubisz najbardziej ! W razie czego do fety może dodasz troszkę więcej jogurtu / śmietany, by konsystencja Ci odpowiadała.

    RainDrop, teraz już będzie ‘z górki’ do lata : pojawiły się już pierwsze tutejsze szparagi i rabarbar, kwitną już truskawki, czyli same pozytywne akcenty ;)

    Narzeczono, myślę, że nasiona są; są bowiem w necie więc i w ‘moim’ sklepie być powinny. Zakupić w razie czego ?

    Migdałowa, Asiejo - dziękuję serdecznie ! :*

    No właśnie Paulino, chciałabym mieć czas na takie śniadania nie tylko w weekendy…

    Ptasiu, współczuję tej alergii… Ja niestety ostatnio jestem w temacie, okazało się bowiem, że najprawdopodobniej mam alergię na jajka i krowie mleko :/ O ile mleka mi ‘nie żal’, bo zamienników jest sporo, o tyle uczulenie na jajka trochę mnie przeraża :(

    Zay, z awokado naprawdę śwoietnie smakuje ! Polecam :)

    Imoen, Isadoro, dziękuję ! :)

    Majanko, a ja obiad ;))

    Masz rację Aniu, mnie teraz bez koziego serka ciężko by było egzystować ;)
    PS. A u nas lato ! :)

    Karola, właśnie się dziś zdziwiłam, że magnolia w winnicach już praktycznie przekwita…

    Grażyno, ja również ;)

    Ushii, bo ja najczęściej po najmniejszej linii oporu ;) Choć dzisiaj na ‘obiad’ też kroiłam w małą kosteczkę, to zależy na jaką teksturę mam akurat ochotę; a co do awokado, to ja ‘nafaszerowałam’ serkiem te połówki awokado, nie kroiłam na plasterki, ale jeśli wolisz to pokrój. A dodatkowy plus – z samym awokado, bez chleba będzie bardziej dietetyczne :)

    Małgosiu, w serduchu wiosna dokładnie taka sama :) Dziś byłam w winnicach już tylko w T-shircie z krótkim rękawem i w spodniach za kolana, a na koncie mam już pierwszą tegoroczną ‘opaleniznę’ ;) Ani stopa, ani aktualne uczulenie nie zepsuły mi nastroju ;)

    Odpowiedz

  18. kass pisze :

    Bardzo smaczne śniadanko, w zasadzie to moje codzienne pożywienie w okolicach śniadania, dodatki czasem zmieniam i jadam serek krowi (kozi nie należy do moich faworytów)….pozdrawiam!

    Odpowiedz

  19. Paula pisze :

    jakie pyszne śniadanko!

    Odpowiedz

  20. kasiac pisze :

    Jak ja lubię takie śniadania! Na straganach już coraz więcej zieleniny:) I kiełki w domu szybciej już rosną! Jeszcze tylko temperatury niech sie troche poprawią:)

    Odpowiedz

  21. cudawianki pisze :

    pychotka! jak dla mnie Beatko, z potrojna porcja rzodkiewki! ;-)

    Odpowiedz

  22. amarantka pisze :

    to musi być pyszne!! i idealne na leniwe, spokojne śniadanie…

    Odpowiedz

  23. Apolonia Dott pisze :

    Nie ma to jak nowalijki! Tyle pomysłów na wiosenne śniadania :)

    Odpowiedz

  24. Magoldie pisze :

    Przyznam , ze serka koziego nie lubie ale zdjecia sa tak apetyczne, ze slinka cieknie…mniam :)

    Odpowiedz

  25. Magda pisze :

    NIe moge sie juz doczekac wyjazdu do Polski i sprobowania mlodych rzodkiewek od ciotki z grzadki. tutaj sa niedobre, nawet te z marche bio maja troche mdly smak …

    Odpowiedz

  26. Tilianara pisze :

    O tak, gdy pojawia się na stole taki serek już wiem, że wiosna w pełni i lato nadchodzi :)

    Odpowiedz

  27. karolka pisze :

    O tak, zgadzam sie w 100%, wiosna to wspaniala pora roku, pelna cudownych kolorow i smakow. Twoj wiosenny serek sniadaniowy prezentuje sie super. Ja czesto robie rozne wariacie na bazie bialych serkow, bardzo to lubie.

    milego dnia :)

    Odpowiedz

  28. Bea pisze :

    Kass, ja też wiosną właśnie najczęściej żywię się tego typu serkami czy jogurtami z ‘warzywnymi’ dodatkami ;) Choć zdecydowanie preferuję serki kozie właśnie :))

    Paula, dziękuję :)

    Kasiu, ja na temperatury na szczęście nie narzekam; wczoraj ‘zaliczyłam’ pierwsze opalanie ;))

    Cudawianko, nie ma sprawy : dziś dokupiłam kolejną porcję niezbędnych składników ;)

    Amarantko, Apolonio, Tili, zgadzam się całkowicie :)

    Magoldie, bo może jeszcze nie trafiłaś na taki serek, który da się polubić? ;)

    Magdo, to niesamowite, jesteś bowiem kolejną osobą która potwierdza, że na Wyspach nie ma dobrych rzodkiewek; a i tak niezmiennie mnie to dziwi… Współczuje bardzo w takim razie :*

    O tak Karolko, i ja bardzo to lubię; zawsze mam jakiś serek w domu (no dobrze – kilka różnych serków ;) ) i parę składników, z których można wyczarować coś dobrego do serka. A te wiosenno-letnie kombinacje lubię najbardziej :)

    *

    Pozdrawiam serdecznie!

    Odpowiedz

  29. komarka pisze :

    Mniam, mniam :) Ja jestem ostatnio uzależniona od twarożku ze świeżym szczypiorkiem na śniadanie i też czekam z niecierpliwością, kiedy będę mogła do niego dorzucić świeżą rzodkiewkę z ogrodu. Ale ten serek kozi, mmm.. :)

    Odpowiedz

  30. Magda pisze :

    Beo, byc moze na Wyspach nie ma, ale tu w Paryzu, gdzie w tym momencie mieszkam, tez o nie ciezko, niestety :)

    Odpowiedz

  31. Bea pisze :

    Komarko, tez chyba jestem juz uzalezniona ;))

    Magdo, przepraszam! Nie wiem dlaczego ‘zakodowalam’, ze teraz jestes na Wyspach wlasnie… Pewnie przez te wpisy po angielsku ;)
    A swoja droga, myslalam, ze w Paryzu na targach latwiej jest o dobrej jakosci (i o dobrym smaku…) produkty; przykre, te tak nie jest :/

    Pozdrawiam serdecznie!

    Odpowiedz

  32. anytsujx pisze :

    Pyszny serek, tylko zamiast koziego sera, którego osobiście nie znoszę, dodałabym białego twarożku :)), śliczne zdjęcia, pozdrawiam ;)

    Odpowiedz

  33. atina pisze :

    Chętnie bym sie poczęstowała takim pysznym śniadankiem! Wygląda cudownie pysznie!

    Odpowiedz

  34. buruuberii pisze :

    Bea, wiesz dolacze do Ciebie i zalozymy klub wielbiacych wiosne :-)
    A serek biore, robie bardzo podobny z twarozku i z koperkiem, ale z kozim bym nie wymyslila, a jak moglam nie pomyslec, ze Ty cos serowego wymyslisz!
    :*

    Odpowiedz

  35. cyrylla pisze :

    Kusisz :-) okrutnie. Tylko że musiałabym zrobić tylko dla siebie- dziatwa i mąż nie jadają takich frysów.
    A dla siebie nie bardzo mi się chce … Chyba że jednak zrobię :-) a co dla jednej osoby nie można ?

    Odpowiedz

  36. zemfiroczka pisze :

    Lubię! Lubię takie wiosenne śniadania. Lubię kiedy rzodkiewka smakuje rzodkiewką i kiedy świeci słońce :)

    Odpowiedz

  37. Bea pisze :

    Anytsujx, z kazdym serkiem bedzie dobre :)

    Atino, a ja chetnie bym Cie poczestowala :)

    Tak tak Basiu, to z cala pewnoscia klub dla mnie ;))

    Cyryllo, ja tez tylko dla siebie! Ale i siebie warto troche porozpieszczac ;)

    No wlasnie Oczko, kiedy to co jemy smakuje tak jak powinno :)

    Odpowiedz

Dodaj odpowiedź