Po tych wszystkich dyniowych przysmakach, pora na deser, dyniowy rzecz jasna !
Ciasto ktore przygotowalam jest typowo jesienne, z tych ‘wilgotnych’, przypomina nawet nieco marchewkowe… Dodalam do niego nieco przypraw korzennych, ktore swietnie komponuja sie ze smakiem orzechow i migdalow oraz samej dyni wlasnie.
Przepis pochodzi z ksiazki : 'La courge à découvrir'
*

Ciasto dyniowe
(na tortownice o sr. 26cm)
4 jajka
90 g miodu
1 cytryna (skorka + sok)
(lub otarta skorka z jednej pomaranczy i sok z polowki)
250 g dyni
200 g drobno zmielonych migdalow lub orzeszkow laskowych
50 g maki
szczypta mielonych gozdzikow
1-2 lyzeczki cynamonu (lub przypraw korzennych)
1/2 lyzeczki proszku do pieczenia
+ cukier puder do dekoracji
Nagrzac piekarnik (180°)
Zetrzec dynie na tarce. Bialka ubic na piane. Zoltka ubic z miodem, dodac sok i skorke cytrynowa (lub pomaranczowa). Dodac dynie, przyprawy, orzechy/migdaly, make, proszek, dobrze wymieszac. Na koniec dodac bialka i delikatnie wymieszac.
Wlac do dobrze wysmarowanej tluszczem tortownicy.
Piec 40-50 min.
Przed podaniem posypac cukrem pudrem
Smacznego !
A tutaj rowniez w wersji muffinkowej :-)
(z tej porcji wychodzi ich ok. 17 sztuk)
*










Wspaniałe, kuszące i dyniowe. Może w końcu uda mi się przełamać i zakupić dynię :-) Chyba nie jest za późno.
Odpowiedz
Upiekłam dziś to ciasto i…..rewelacja-jest takie jak powinno być ,bardzo pachnące ,bardzo wilgotne ,leciutko słodkie i wyjątkowo pyszne
Bea ,twoje przepisy i twoje zdjecia są perfekcyjne !
Odpowiedz
Margot, bardzo bardzo sie ciesze ze Ci smakuje! i ze lubisz tu zagladac :) bo i mnie jest bardzo milo, ze to co robie komus sie jednak podoba i przydaje… ;)
A co do zdjec, to te pierwsze do najbardziej udanych nie naleza, ale jak na te calkiem pierwsze da sie przezyc :D
Pozdrawiam Cie serdecznie! I teraz zapraszam na marchewkowe :)
Odpowiedz
Będzie ,tylko muszę kupić orzechy …..
Odpowiedz
Chyba się skusze na takie ciasto:)
Odpowiedz
Mam wiec nadzieje, ze bedzie smakowac :)
Odpowiedz
Pachie mi już a jeszcze nie upiekłam.Muszę koniecznie spróbować!
Odpowiedz
Beo, to ciasto jest swietne!
http://mojakuchniawirlandii.blogspot.com/2009/10/ciasto-dyniowe.html
(nowy link : http://zeszytewy.blogspot.com/2009/10/ciasto-dyniowe.html )
Odpowiedz
Basiu, mam nadzieje, ze Ci posmakuje :)
Ewo, ciesze sie bardzo, ze ciasto Ci przypadlo do gustu! :)
Pozdrawiam!
Odpowiedz
50 g mąki to ile jedna łyżka ?
Odpowiedz
Bea pisze :
Listopad 10th, 2010 o 17 h 38 min
Witaj Lidio, 1 (płaska) łyżka to ok. 10 - 12 g mąki.
Pozdrawiam
Odpowiedz
Dzięki Bea, ciasto upieczone, niestety zrobił się zakalec nie wiem dlaczego wszystko robiłam zgodnie z przepisem. To ciasto jest bez grama tłuszczu?
Pozdrawiam
Odpowiedz
Bea pisze :
Listopad 11th, 2010 o 16 h 05 min
Lidio, nigdy w tym ciescie jeszcze nie mialam zakalca, nie wiem wiec dlaczego pojawil sie u Ciebie. W tego typu przepisach wazne jest, by jajka nie byly zimne (czyli nie prosto z lodowki) oraz by bialka byly dobrze ubite a pozniej bardzo delikatnie wymieszane. Wiele osob pieklo juz to ciasto i zakalca nigdy nie bylo (np. Ewa z komentarzy powyzej).
Co do tluszczu, to nie dodaje sie go tutaj wlasnie ze wzgledu na spora ilosc migdalow, ktore to juz same w sobie zawieraja sporo tluszczu. Tak samo jest np. w przypadku szwajcarskiego ciasta marchewkowego :
http://www.beawkuchni.com/2008/09/szwajcarskie-specjay.html
i jak widac na zdjeciach - zakalca zadnego nie ma ;)
Pozdrawiam! I mam nadzieje, ze nastepnym razem bedzie juz bezzakalcowo ;))
Odpowiedz
Bea Dzięki za odpowiedź, teraz dokładnie przeczytałam ze powinny być migdały lub orzechy laskowe ja dodałam włoskie być może one spowodowały zakalca. Serdecznie Pozdrawiam Lidia
Odpowiedz
Bea pisze :
Listopad 12th, 2010 o 21 h 00 min
Hmmm… nie, nie sadze ze to dlatego, ze uzylas wloskich; jesli byly bardzo drobno zmielone (wiesz, tak na ‘maczke’), to nie powinno byc zadnej roznicy; Lidio, a ja jeszcze wczoraj sobie myslalam, ze moze tej maki jednak ‘na lyzki’ bylo za malo?
No nic to, teraz mozemy tylko pogdybac niestety ;)
Pozdrawiam!
Odpowiedz
No orzechy były zmielone, ale nie na mączkę, nic innego nie pozostaje jak spróbować jeszcze raz :) Miłego weekendu
Odpowiedz
Bea pisze :
Listopad 13th, 2010 o 12 h 05 min
Milego :))
Odpowiedz