'
... i na poświąteczny ewentualny przesyt ;)
'
cdn.
'
'
... i na poświąteczny ewentualny przesyt ;)
'
cdn.
'
Ten wpis został opublikowany niedziela, 8 Styczeń 2012 o 17 h 20 min i jest zaszufladkowany do kategorii migawki. Możesz śledzić wszystkie odpowiedzi do tego wpisu poprzezkanał RSS 2.0. Możesz dodać odpowiedź lub trackback ze swojej strony.
2012 (32)
2011 (79)
Grudzień (6)
Listopad (6)
Październik (9)
Wrzesień (5)
Sierpień (7)
Lipiec (5)
Czerwiec (8)
Maj (7)
Kwiecień (7)
Marzec (7)
Luty (6)
Styczeń (6)
2010 (82)
Grudzień (6)
Listopad (5)
Październik (9)
Wrzesień (6)
Sierpień (6)
Lipiec (8)
Czerwiec (6)
Maj (7)
Kwiecień (7)
Marzec (8)
Luty (8)
Styczeń (6)
2009 (100)
2008 (111)
Grudzień (10)
Listopad (8)
Październik (12)
Wrzesień (10)
Sierpień (12)
Lipiec (5)
Czerwiec (7)
Maj (7)
Kwiecień (8)
Marzec (10)
Luty (13)
Styczeń (9)
2007 (12)
Grudzień (4)
Listopad (4)
Październik (4)
Copyright © 2010. Bea w Kuchni. All rights reserved.
Entries (RSS) and Comments (RSS)

Wiem,wiem-zupa cebulowa to bedzie.Super jest na rozgrzewke,to prawda i taka prosta zarazem.Pozdrawiam”zza miedzy”(u nas szaro,mokro i buro,brrr…)
Odpowiedz
też stawiam na zupę cebulową:) pycha, smaka mi narobiłaś, ale poczekam cierpliwie na Twoją wersję;) pozdrawiam!
Odpowiedz
bardzo lubię cebulę, z niecierpliwością czekam na ten przepis:)
Odpowiedz
A może tak jak u mnie syrop z cebuli na rozgrzewkę i do łóżeczka?
Pozdrawiam! :)
Odpowiedz
Uwielbiam cebulę:) ….a jeśli powstanie z niej tarta czy cebulowa zupa to zajadam w ciemno:) pozdrawiam
Odpowiedz
O! zupa cebulowa się gotuje! ;))
Odpowiedz
U mnie właśnie na bogu tez cebulowa :)
Odpowiedz
dziękuję za wzięcie udziału w akcji i zapraszam do przeczytania podsumowania :) http://zielenina.blogspot.com/2012/01/podsumowanie-akcji-wegetarianskie.html
Odpowiedz
Też obstawiam zupę.
Odpowiedz
Cebulowa pewnikiem! :)) Pyszności :)
W końcu udało mi się ją całkiem niedawno spróbować, jadłam przed świetami:)
Pozdrowienia
Odpowiedz
czyzby zupa cebulowa?
ale piękne zdjęcie!
Odpowiedz
Oj, Bea, uwielbiam cebulę, więc czekam…
p.s. Ta masa pod spodem, w poprz. poście obłędna…!
Odpowiedz
Nalewka?
Beo, czy po fr. “nalewka” to “Liqeur”?
Odpowiedz
Bea pisze :
Styczeń 9th, 2012 o 16 h 46 min
Tak, nalewka to liqueur; nie, dzis nalewki nie bedzie ;)
Odpowiedz
chyba zupka cebulowa sie zapowiada:)
Odpowiedz
Witaj droga Beo :) Dawno mnie tu nie było i przyjemnie jest tu pobuszować..zachęciłaś mnie do zrobienia karmelizowanej cebuli…ogromnie ciekawa jestem smaku..i połączenia z serami, tymczasem pozdrawiam z Tatr..A.
Odpowiedz
Bea pisze :
Luty 2nd, 2012 o 17 h 35 min
Pchelko, jak milo Cie znow ‘widziec’!!! I ja ostatnio niewiele buszuje po bloga, ostatnimi tygodniami praktycznie wcale… :/
Mam nadzieje, ze karmelizowana cebula i Tobie / Wam posmakuje! I moze nie tylko cebula? ;)
Pozdrawiam serdecznie!
Odpowiedz
Cebula jest dobrym źródłem witaminy C i właśnie w taką pogodę spożywam takie potrawy
Odpowiedz
Bea pisze :
Luty 4th, 2012 o 9 h 38 min
Deniu, niestety obawiam sie, iz po ok. godzinie gotowania / duszenie / karmelizowania cebula niestety nie ma juz zbyt duzo witaminy C, dlatego ze wzgledow ‘witaminowych’ i zdrowotnych to co moge spozywam na surowo.
Pozdrawiam!
Odpowiedz
Tak, natomiast cebula surowa jest ostra co niestety negatywnie wpływa na nasz układ pokarmowy. Dlatego należy jeść produkty spożywcze najlepiej gotowane.
Odpowiedz
Bea pisze :
Luty 4th, 2012 o 10 h 27 min
No tak, ale w tych gotowanych niestety wit. C jest juz o wiele mniej, dlatego wlasnie a propos witamin pisalam o spozywaniu surowych produktow; cebuli na surowo zjadam proporcjonalnie o wiele mniej niz innych warzyw / owocow.
Odpowiedz