Najlepsza na zimową rozgrzewkę :)

8 Styczeń 2012

oignons1

'

... i na poświąteczny ewentualny przesyt ;)

'
cdn.

'

21 odpowiedzi do “Najlepsza na zimową rozgrzewkę :)”

  1. violetta pisze :

    Wiem,wiem-zupa cebulowa to bedzie.Super jest na rozgrzewke,to prawda i taka prosta zarazem.Pozdrawiam”zza miedzy”(u nas szaro,mokro i buro,brrr…)

    Odpowiedz

  2. Mar pisze :

    też stawiam na zupę cebulową:) pycha, smaka mi narobiłaś, ale poczekam cierpliwie na Twoją wersję;) pozdrawiam!

    Odpowiedz

  3. Dagus pisze :

    bardzo lubię cebulę, z niecierpliwością czekam na ten przepis:)

    Odpowiedz

  4. Praline pisze :

    A może tak jak u mnie syrop z cebuli na rozgrzewkę i do łóżeczka?

    Pozdrawiam! :)

    Odpowiedz

  5. Uwielbiam cebulę:) ….a jeśli powstanie z niej tarta czy cebulowa zupa to zajadam w ciemno:) pozdrawiam

    Odpowiedz

  6. zemfiroczka pisze :

    O! zupa cebulowa się gotuje! ;))

    Odpowiedz

  7. Pauli pisze :

    U mnie właśnie na bogu tez cebulowa :)

    Odpowiedz

  8. Zielenina pisze :

    dziękuję za wzięcie udziału w akcji i zapraszam do przeczytania podsumowania :) http://zielenina.blogspot.com/2012/01/podsumowanie-akcji-wegetarianskie.html

    Odpowiedz

  9. kabamaiga pisze :

    Też obstawiam zupę.

    Odpowiedz

  10. Majana pisze :

    Cebulowa pewnikiem! :)) Pyszności :)
    W końcu udało mi się ją całkiem niedawno spróbować, jadłam przed świetami:)
    Pozdrowienia

    Odpowiedz

  11. karmel-itka pisze :

    czyzby zupa cebulowa?
    ale piękne zdjęcie!

    Odpowiedz

  12. ewelajna pisze :

    Oj, Bea, uwielbiam cebulę, więc czekam…
    p.s. Ta masa pod spodem, w poprz. poście obłędna…!

    Odpowiedz

  13. cafe ole! pisze :

    Nalewka?

    Beo, czy po fr. “nalewka” to “Liqeur”?

    Odpowiedz

    Bea pisze :

    Tak, nalewka to liqueur; nie, dzis nalewki nie bedzie ;)

    Odpowiedz

  14. aga pisze :

    chyba zupka cebulowa sie zapowiada:)

    Odpowiedz

  15. Pchełka pisze :

    Witaj droga Beo :) Dawno mnie tu nie było i przyjemnie jest tu pobuszować..zachęciłaś mnie do zrobienia karmelizowanej cebuli…ogromnie ciekawa jestem smaku..i połączenia z serami, tymczasem pozdrawiam z Tatr..A.

    Odpowiedz

    Bea pisze :

    Pchelko, jak milo Cie znow ‘widziec’!!! I ja ostatnio niewiele buszuje po bloga, ostatnimi tygodniami praktycznie wcale… :/
    Mam nadzieje, ze karmelizowana cebula i Tobie / Wam posmakuje! I moze nie tylko cebula? ;)

    Pozdrawiam serdecznie!

    Odpowiedz

  16. Denia pisze :

    Cebula jest dobrym źródłem witaminy C i właśnie w taką pogodę spożywam takie potrawy

    Odpowiedz

    Bea pisze :

    Deniu, niestety obawiam sie, iz po ok. godzinie gotowania / duszenie / karmelizowania cebula niestety nie ma juz zbyt duzo witaminy C, dlatego ze wzgledow ‘witaminowych’ i zdrowotnych to co moge spozywam na surowo.

    Pozdrawiam!

    Odpowiedz

  17. Denia pisze :

    Tak, natomiast cebula surowa jest ostra co niestety negatywnie wpływa na nasz układ pokarmowy. Dlatego należy jeść produkty spożywcze najlepiej gotowane.

    Odpowiedz

    Bea pisze :

    No tak, ale w tych gotowanych niestety wit. C jest juz o wiele mniej, dlatego wlasnie a propos witamin pisalam o spozywaniu surowych produktow; cebuli na surowo zjadam proporcjonalnie o wiele mniej niz innych warzyw / owocow.

    Odpowiedz

Dodaj odpowiedź