Awokado, pistacje i maliny

13 Sierpień 2010

awokadoimaliny0111

*

Awokado gości na moim stole wyjątkowo często, szczególnie teraz latem. Ten niezwykle zdrowy owoc (witaminy, błonnik, dobre – nienasycone – tłuszcze, potas, magnez, fosfor, białko, oraz duże właściwości przeciwutleniające...) to wspaniały dodatek do szybkich sałatek, a także ‘baza’ do przygotowania jednej z moich ulubionych przekąsek – guacamole - klik. Najczęściej używam awokado do przygotowania dań wytrawnych, jednak kiedy w jednym z tutejszych czasopism zobaczyłam zdjęcie tarteletek / babeczek z malinami i awokado stwierdziłam, że pora na zmiany i na wypróbowanie również tej słodkiej wersji :)

Babeczki te robiłam już kilka razy, modyfikując nieznacznie proporcje i dodatki (oryginał ‘gazetowy’ był zdecydowanie najmniej udany ;) ). Piekłam je np. z mlekiem kokosowym, jednak ta wersja nie do końca mi posmakowała, ciasto było bowiem nieco mdłe. Ostatecznie wygrała wersja na mleku ryżowym, z dodatkiem sporej ilości otartej skórki cytrynowej oraz limoncello (za pierwszym razem) i rumu (za drugim). Alkohol możemy oczywiście pominąć, nadaje on jednak temu ciastu dodatkowego aromatu i przyjemnego smaku, polecam więc użycie jednej z tych dwóch ‘procentowych’ propozycji ;)

Dziś już śmiało mogę stwierdzić, że awokado, pistacje, maliny i cytryna to bardzo udany kwartet :)

*

awokadoimaliny2

Tarteletki / babeczki z awokado i malinami

ok. 8 indywidualnych foremek ‘tarteletkowych’ o śr. 10 cm

60 g tłuszczu roślinnego (lub miękkiego masła)
150 g cukru (u mnie zmielony trzcinowy)
3 jajka
otarta skórka z 1 cytryny i 1 limonki
100 ml mleka (u mnie ryżowe)
3 łyżki limoncello lub rumu (można pominąć)*
2 dojrzałe awokado
180 g mąki
100 g zmielonych pistacji
szczypta soli
2 łyżeczki proszku do pieczenia
ok. 200 g malin
cukier puder do posypania

* jeśli rezygnujemy z dodatku alkoholu, radzę dodać 3 łyżki mleka więcej lub ok. 30 g mąki mniej

Piekarnik nagrzać do 180°.
Awokado przepołowić, pozbawić pestki a miąższ rozetrzeć widelcem.
Tłuszcz utrzeć z cukrem do białości. Dalej miksując dodawać po jednym jajku, a gdy masa jest już jednolita dodać otartą skórkę z cytryn, mleko, limoncello lub rum i awokado i dobrze wymieszać. Następnie partiami dodawać mąkę wymieszaną z solą i proszkiem oraz pistacje i ponownie dobrze wymieszać. Masę przelać do natłuszczonych foremek i  nałożyć po kilka malin. Piec ok. 35 min.
Wystudzić na kratce, a przed podaniem udekorować pozostałymi malinami i posypać cukrem pudrem.

Uwaga :
- ciasto pieczone w jednej większej foremce (np. tortownica o śr. 22 cm) ma niestety tendencje lekko ‘zakalcowe’, radzę więc użyć indywidualnych foremek, w których ciasto o wiele szybciej i lepiej się wypieka

*
(przepis oryginalny - Betty Bossi)

*

Pozdrawiam serdecznie!

*

50 odpowiedzi do “Awokado, pistacje i maliny”

  1. margot pisze :

    wow , Bea , fajne te twoje maleństwa
    śliczne na dokładkę
    Pozwolę sobie skopiować przepis i wykorzystać go praktycznie , bo wiem ,że awokado na słodko to dobry pomysł

    Odpowiedz

  2. Bea pisze :

    Margot, a ja po porocie z gor z pewnoscia wyprobuje tez to Twoje ciasto, bardzo mi sie bowiem spodobalo u Ciebie na blogu :)

    Odpowiedz

  3. Ewelosa pisze :

    Bea cudowności te babeczki takie słodziutkie i takie ahhh :)

    A wiesz mam dla Ciebie niespodziankę - poczytaj sobie u mnie przepis na wiśnie w czekoladzie :)

    A bym zapomniała - zrobiłam dżem brzoskwiniowy z lawendą - pyszny to za mało powiedziane. Miał być morelowy ale ceny moreli u nas są kosmiczne jakieś 10 zł za kilogram - szok normalnie lato w pełni a ceny takie.

    serdecznie pozdrawiam

    Odpowiedz

  4. Ewelosa pisze :

    a jeszcze jedno no nie lubię Cię :):) za te cudowne foremki i strzelam teraz focha :P

    Odpowiedz

  5. Nobleva pisze :

    Miewam fazy na awokado, dawno nie miałam prawdę mówiąc, a że nigdy nie jadłam na słodko to chyba sobie kupię i coś wykombinuję takiego fajnego.

    Odpowiedz

  6. Kasia pisze :

    Jakie piękne zdjęcia! :-) Nie przyszłoby mi do głowy połączyć awokado z malinami, a tu proszę! :-)

    Odpowiedz

  7. Krokodyl pisze :

    Świetne! Na pewno upiekę, bo bardzo lubię awokado, a jestem ciekawa, jak smakuje w wersji deserowej. Nie wpadłabym na to, by łączyć je z malinami, jest to więc dla mnie zestaw intrygujący.

    Odpowiedz

  8. karmel-itka. pisze :

    rety! jakie cudo! wspaniały przepis, baardzo przypadł mi do gustu. Świetne!karmel-itka.

    Odpowiedz

  9. Anna Maria pisze :

    Dobry przepis. A foremki Le Creuset?

    Odpowiedz

  10. Bea pisze :

    Ewelosa, właśnie czytałam! Miło mi niezmiernie :) Dziękuję za tak ciepłe słowa :)
    A owoce u nas też dosyć drogie, jutro jadę po jeszcze trochę moreli i brzoskwiń, by jeszcze przed wyjazdem choć kilka słoiczków zaprawić.
    PS. Wybacz mi te foremki w takim razie ;))

    Wiosenko, Kasiu, Karmelitko, dziękuję serdecznie ! :)

    Nobleva, ja też w sumie po raz pierwszy jadłam awokado w cieście; dobre, ale tylko pod warunkiem, ze ma bardziej ‘wyraziste’ dodatki.

    Krokodylu, dlatego właśnie to połączenie wydało mi się ciekawe i od razu mnie urzekło :)

    Anno Mario, tak – to moje ukochane LC :)

    *

    Pozdrawiam serdecznie !

    Odpowiedz

  11. Aniado pisze :

    Muszę spróbować! Przepis zapisuję i dam znać jak mi wyszło:) Pzdr Aniado

    Odpowiedz

  12. zaytoon pisze :

    Awokado należy do moich ulubionych… owoców. Uwielbiam go za tłustość i oryginalność smaku - dotychczas jednak zazwyczaj wyjadałam go łyżeczką, posypane odrobiną soli. I to był mój ideał. Wydaje mi się jednak, że połączenie go z malinami w słodkim cieście rzeczywiście jest świetnym pomysłem. Szczególnie, że należę do wielbicielek kulinarnych eksperymentów i ciekawostek.

    Pozdrawiam! :)

    Odpowiedz

  13. Grażyna pisze :

    Pychotki! Ja właśnie szukam wypieku z pistacjami i znalazłam :)

    Odpowiedz

  14. Gosi@ pisze :

    Bea- jestes NIESAMOWITA!!!!!! jak nie lubie awokado,to takie babeczki wyprobuje juz nawet z czystej ciekawosci na 100%,a do tego tak piekny ich wyglad,to juz nie ma innej opcji….
    cudne…po prostu cudne i intrygujace….
    Pozdrawiam :)

    Odpowiedz

  15. Małgoś.dz pisze :

    O fiu, fiu… prawdę mówiłaś. :) Takiego połączenia jeszcze nie jadłam. To awokado w tym połączeniu dość zaskakujące, choć wierzę, że bardzo udane. :) Fajnie przebija się zieleń wewnątrz tartaletek. Powiedziałabym nawet, że w zielonym im do twarzy. :)

    Odpowiedz

  16. Bareya pisze :

    Libię bardzo takie małe kulinarne formy. Wszelakie potrawy zamknięte w jedną całość. A z dodatku rumu nie wyobrażam sobie w tym przepisie zrezygnować. To nie będzie to samo.
    pozdrawiam

    Odpowiedz

  17. Karolina pisze :

    Mam słabość do ciast wykorzystujących nietypowe dodatki, dlatego na pewno zrobię te babeczki, bo nawet mam małe indywidualne foremki na tarty. :) Cuudne zdjęcia. Pozdrawiam!

    Odpowiedz

  18. W życiu bym nie pomyślała o zasotosowaniu awokado na słodko! Na Twoim blogu tylu już się nowych dowiedziałam rzeczy :) A samo awokado lubię bardzo, bardzo… I guacamole też… Pierwszy raz jadłam guacamole jakieś 5 lat temu, w Nowym Meksyku, i bardzo mi nie smakowało, więc potem broniłam się przed nim jak mogłam, aż któregoś dnia dałam mu drugą szansę i… przepadłam. To moja największa chyba przemiana kulinarno-smakowa. Dziś o awokado mówię z uczuciem “zielone złoto” :) Milutkie pozdrowienia!

    Odpowiedz

  19. viridianka pisze :

    to awokado to fajna sprawa, ja również uwielbiam guacamole a ciasta z jego dodatkiem nie piekłam jeszcze, od Ali sobie zapisałam przepis, i Twój tez zapamiętam (:
    dzisiaj się właśnie dowiedziałam że awokado ma podobnie jak masło dużo cholesterolu, ale… tego dobrego i że obniża poziom cukru (:

    Odpowiedz

  20. Arven pisze :

    A ja bym nie uwierzyła, gdyby ktoś mi powiedział, że awokado można w ogóle jeść na słodko…a widzę je w takim cudownym wydaniu, że sama mam ochotę coś z nim upiec…Żałuję tylko, że nasze awokado musi dojrzewać w kontenerach na statku - i tyle traci…

    Odpowiedz

  21. lo pisze :

    Ale mnie zaskoczyłaś tym połączeniem. Niezwykłe i intrygujące. Koniecznie muszę spróbować.

    Odpowiedz

  22. flusso pisze :

    aaaaale śliczne :)

    Odpowiedz

  23. Magda pisze :

    zaskakujacy przepis, ciekawe, jak smakuje!
    pisze krotko, ale na lezaco jest b. niewygodnie (dostalam lumbago)…

    Odpowiedz

  24. Bozena pisze :

    Ciekawa propozycja wykorzystania ulubionego przeze mnie avocado do ciasta na słodko. Do tej pory wykorzystywałam avocado tylko do guacamole i sałatek. Nie wiem jednak, czy uda mi się wykonac słodką wersję, ponieważ guacamole jest moim ulubionym daniem i zawsze bierze górę nad innymi daniami z tego owocu. Pozdrawiam cię serdecznie. Bożena

    Odpowiedz

  25. lashqueen pisze :

    Za awokado nie przepadam, za to kocham maliny. Niestety, u mnie ich nie widuję. Nie pamietam, kiedy ostatnio jadłam maliny.
    Piękne zdjęcia, jak zawsze zresztą.
    Pozdrawiam.

    Odpowiedz

  26. pinkcake pisze :

    Wspaniałe! Straszliwie mi się podobają ciasta z awokado, ale miałabym z nimi ten sam problem, jaki mnie dręczy z wieloma owocami: żal mi je zużywać na ciasto;)

    Odpowiedz

  27. Zuza pisze :

    jeju, jakie interesujące! muszę się pokusić póki są maliny ;-) to awokado intryguje ;-)

    Odpowiedz

  28. Panna M pisze :

    Intryguje mnie to awokado. Za mało jeszcze odwagi mam chyba w kuchni. Ale kolor świetny i cała koncepcja bardzo ciekawa;)

    Odpowiedz

  29. Bea pisze :

    Widzę, że ciasto Was zaintrygowało i że się podoba :) Mam nadzieję, że posmakuje tym, którzy odważą się je wypróbować ;)
    Dzięki dodatkowi pistacji (malin również) smak awokado jest dosyć dyskretny, ma niewiele wspólnego z owocem jedzonym łyżeczką na surowo ;)
    Udekorowane malinami tarteletki są niezwykle urokliwe, a przy okazji oryginalne (obecność awokado zazwyczaj zadziwia ;)).

    *

    Zay, Viri - no właśnie, to są bardzo zdrowe tłuszcze i kalorie, których absolutnie nie należy się bać ;)

    Grażyno, w razie czego z pistacjami polecam Ci również to :

    http://www.beawkuchni.com/2010/03/pistacje-i-biala-czekolada.html

    http://www.beawkuchni.com/2010/03/zielono-wiosennie-pistacjowo.html

    Bareyo, zgadzam się całkowicie – rum jest tutaj naprawdę niezbędnym dodatkiem.

    Marchewko, w Ameryce Południowej np. awokado jest dosyć często używane na słodko właśnie; po raz pierwszy dowiedziałam się o tym od moich brazylijskich uczniów i przyznaję, że byłam równie zaskoczona :)

    Arven, ten sam ‘problem’ dotyczy wszystkich niestety egzotycznych warzyw i owoców.

    Lo, mam nadzieję, że i Tobie posmakuje :)

    Flusso, witaj ! Miło mi, że się podoba :)

    Magdo, współczuję! Trzymam kciuki, byś jak najszybciej wróciła do pozycji siedząco-chodzącej ;)

    Bożeno, u mnie też guacamole pozostaje ulubioną wersją wykorzystania avocado :)

    Lashqueen, naprawdę?!? Bo że rabarbar jest rzadkością to wiem, ale nie sądziłam, że maliny również. Współczuję.

    Pinkcake, ja za to bardzo lubię ciasta z owocami czy warzywami, więc dla mnie to nie problem, wręcz przeciwnie ;)

    Zuza, polecam :)

    Panno M, nie wydaje mi się, że jest to jakieś super skomplikowane ciasto i myślę, że z pewnością możesz spróbować :)

    *

    Pozdrawiam serdecznie i dziękuję wszystkim za komentarze!

    Odpowiedz

  30. wsamrazik pisze :

    Interesująca kombinacja składników… ale nie wiem,czy się odważę…może gdyby to nie było na słodko…ale za to Twój krupniczek jest na mojej liście ulubionych zupek (chociaż jeszcze nie zrobiłam z rzepą ;=(… )

    Odpowiedz

  31. Bea pisze :

    Wsamraziku, skoro moj ‘trudny’ maz je zjadl i chwalil, to moze i Ty sie skusisz? ;)
    I ciesze sie przeogromnie, ze krupnik posmakowal :)

    Odpowiedz

  32. Margot pisze :

    Bardzo ciekawy przepis, koniecznie muszę wypróbować… awocado gości u nas w kuchni bardzo często ale przyznam się, że nigdy nic z nim nie piekłam.

    Pozdrowienia z Londka! :)

    Odpowiedz

  33. zemfiroczka pisze :

    Betsi, oniemiałam! Bardzo mi się podoba to połączenie i kolory jeszcze. Myślę, że smak też by mi przypadł do podniebienia :)

    ściskam!

    Odpowiedz

  34. aga-aa pisze :

    Twoje propozycje dań są nieziemskie! wiesz o tym no nie? :)

    Odpowiedz

  35. Anonim pisze :

    Beatko; U Ciebie zawsze świeże zaskakujące połączenia.
    Słodkości wspaniałe.

    A ja jeszcze dziękuję za notki o pasteryzacji…słoiczkowanie przede mną :)

    pozdrawiam
    M.

    Odpowiedz

  36. Magda pisze :

    Beo, lumbago dalej trwa, ale bol mniejszy (w ogole mam problem chroniczny i jestem pod kontrola neurochirurga i w ciaglej rehabilitacji…ale ile mozna…)…co do umieszczenia bloga - nie przejmuj sie tym, ja tez dawno nie aktualizowalam listy blogow, zawsze jest cos do zrobienia i nie ma o czym gadac :))

    Odpowiedz

  37. Ale to ładne :) ZIelone wnętrze świetnie wygląda z czerwoną górą!

    Odpowiedz

  38. wsamrazik pisze :

    Beo - ale kusisz, hihhihihi…jednak po zjedzeniu na śniadanko kanapki z m.i. avocado, stwierdziłam, że lubię ten owoc bez przetwarzania (typu pieczenie), i może poczekam, aż mnie (może?) te słodkości skuszą w następnym roku… Ale oryginalne to jest, muszę przyznać.

    Odpowiedz

  39. Anonim pisze :

    Bea, fantastyczny przepis… musze przysnac ze pomimo u mnie rowniez awokado czesto na stole gosci, jescze z awokado nigdy nie pieklam… Tak wiec, kolejny z Twoich przepisow zostaje dodany do mojego zeszytu z przepisami :) Serdecznie pozdrawiam,
    Joanna DC

    Odpowiedz

  40. buruuberii pisze :

    Rety Bea, sliczne babeczki! Wiesz, ja ciagle nei moge sie odwazyc i sprobowac awokado w wersji slodkiej, tak jakos mam zakodowane smaki, jak ziemniaki to slone, awkado tez,a le moze kiedys jesli ktos mi poda…

    Pozdrawiam Cie cieplo!

    Odpowiedz

  41. ann pisze :

    Łał, chyba nigdy bym nie powiedziała, że z awokado można zrobić słodkie ciasto, tym bardziej, że sam ten owoc nie bardzo przypadł mi do gustu. Ale nie powiem, spróbowałabym, bo wygląda naprawdę fantastycznie ;)

    Odpowiedz

  42. Lu pisze :

    Bea, ilekroć Cie odwiedzam nie mogę się nadziwić. Masz niespożytą inwencję w łączeniu składników.
    Przede wszystkim jednak te wizyty to dla mnie uczta dla oczu. Tak pięknie zestawiasz kolory, że przyznaję skręca mnie z zazdrości ;)

    Odpowiedz

  43. krokodyl pisze :

    Zrobione! Zdjecia to sie nie umywają do Twoich, ale smak mam nadzieję podobny, no i wygląd ten sam ;-)) Pyszne ciekawe. najlepiej, że mój maż zapomniał o tych ciastkach i zjadl jedno nawet nie przeczuwajac, ze w środku było awokado,. Myślał, ze kolor zawdzięczają pistacjom, które przy nim mieliłam. :-)) Pycha, będe jeszcze kiedyś je robić. :-) Dziękuję. :-)

    Odpowiedz

  44. amarantka pisze :

    Pamiętam, kiedyś dawno, dawno temu pierwszą przygodę z awokado, nieudaną zresztą bardzo.
    Wtedy jeszcze nie bardzo wiadomo było, co z tym zielonym czymś zrobić :)

    Teraz już pomysłów więcej… i jeszcze taki Twój :) super!
    choć pewnie jeszcze jakiś czas temu bym miała problemy z przekonaniem się do takich babeczek :)

    Odpowiedz

  45. Bea pisze :

    Dziękuję wszystkim serdecznie za wizytę i komentarze !

    *

    Magdo, życzę więc, by bolało jak najmniej i jak najrzadziej ! :*
    A lista już uaktualniona, choć pewnie i tak znów o czymś / o kimś zapomniałam… :/

    Wsamraziku, ja ogólnie wszytko co możliwe wolę bez przetwarzania ;) Od czasu do czasu lubię jednak spróbować tych samych produktów w nieco innej wersji. I nie żałuję tych babeczek z awokado ;)

    Joanno, witaj! Miło Cię znów widzieć :)

    Basiu, ja nie lubię jednynie ‘przeinaczania’ pewnych składników, jednak jako że w wielu krajach spożywa się awokado na słodko, stwierdziłam więc, że pora spróbować ;)

    Lu, nie wiem czy można tu mówić o inwencji, wszak pomysł niestety nie jest mój, a ‘czasopismowy’ ;) Miło mi jednak niezmiernie, gdy czytam Twoje słowa :)

    Krokodylu, cieszę się przeogromnie! Nie sądziłam, że ktoś się jednak na to ‘dziwactwo’ skusi ;) Tym bardziej więc mi miło :)
    Właśnie przed chwilą babeczki u Ciebie podziwiałam, są śliczne! No i najważniejsze, że smakowały :)

    Amarantko, trafić na dobre awokado wcale nie jest łatwo niestety; moi ‘egzotyczni’ uczniowie bardzo nad tym ubolewają ;)

    *

    Pozdrawiam wszystkich serdecznie !

    Odpowiedz

  46. buruuberii pisze :

    O tak Bea, z przeinaczaniem Cie rozumiem :) Jednak nadal slodkie awokado, czy pomidory na slodko np. to dla mnie odwazna sprawa :D

    Odpowiedz

  47. Bea pisze :

    Jadlam ‘zupe’ truskwakowo-pomidorowa tego lata, pyyyszna byla!

    Odpowiedz

  48. Majana pisze :

    Jak pięknie wyglądają! Awokado, pistacje i maliny - myslę,ze to wspaniale połączenie i chętnie bym spróbowała takiego cuda!:)
    Pozdrawiam ciepło:)

    Odpowiedz

  49. Ola;p pisze :

    Ślicznie wyglądają, podobają mi się niezmiernie Twoje foremki.Mam też wielką ochotkę ( nie od teraz) wykorzystać pistacje do wypieku.
    Pozdrawiam serdecznie

    Odpowiedz

Dodaj odpowiedź