Tarta czerśniowa z pistacjami

24 Lipiec 2010

tartecerisepistache*

Dziś nadal czereśniowo, choć tym razem – zamiast przetworów – proponuję Wam tartę. Pod warunkiem jednak, że a) i u Was jest również trochę chłodniej lub b) rozgrzewanie piekarnika w upały nie jest Wam straszne ;)
To kolejny przepis, który spodobał mi się już w zeszłym sezonie, jednak który udało mi się wypróbować dopiero teraz (tak, tak, jak zwykle wszystko przez tę nieszczęsną stopę ;)).

Jest tak jak lubię : szybko, prosto i niezwykle aromatycznie. A wszystko to za sprawą połączenia czereśni i pistacji, które świetnie ze sobą współgrają. Do ‘wersji podstawowej’ dodałam również od siebie kruszonkę pistacjową, zrobioną na bazie tej oto kruszonki migdałowej – klik. A à propos kruszonki jeszcze - świetnie sprawdziła się ona również jako dodatek do czereśniowo-wiśniowego ‘crumble’, do którego owoce dodatkowo wymieszałam z odrobiną otartej skórki z cytryny, cukru muscovado i amaretto. Czasami trudno mi zdecydować, czy wolę owocowe tarty, czy jednak samo 'crumble' ;)

*

tartecerisespistaches1

Tarta czereśniowa z pistacjami

(inspiracja : ‘Petit Larousse des recettes aux fruits du verger’)

forma kwadratowa o boku 22 cm lub okrągła o średnicy 24-26 cm

na ciasto :
80 g zimnego masła (u mnie : na bazie tłuszczu roślinnego)
150 g mąki
30 g cukru
30 ml zimnej wody

kruszonka pistacjowa :
50 g masła (lub tłuszczu roślinnego)
50 g mąki
50 g cukru
50 g drobno zmielonych niesolonych pistacji

500 g czereśni
ok. 120 g niesolonych pistacji
opcjonalnie : 30 g masła + 40 g cukru do posypania (zastąpiłam kruszonką)

Przygotować ciasto : masło pokroić w kostkę, wymieszać z mąką i cukrem i ‘rozcierać’ tworząc grudki. Następnie dodać wodę i szybko zagnieść ciasto. Uformować kulę, zawinąć w folię spożywczą i umieścić w lodówce.
Piekarnik nagrzać do 200ºC.
Składniki kruszonki dobrze razem wymieszać (dosyć szybko) i pokruszyć (lub posiekać), odstawić w chłodne miejsce.
Owoce umyć, osuszyć i wydrylować. Pistacje drobno zmielić.
Ciasto dosyć cienko rozwałkować, wyłożyć / wylepić nim foremkę i ponakłuwać widelcem. Pistacje wysypać na spód ciasta, następnie nałożyć czereśnie i posypać je kruszonką.
(jeśli pomijamy kruszonkę – na spód ciasta wysypać ok. 2/3 pistacji a resztą posypać ułożone na cieście owoce, rozmieścić na nich kawałi masła i posypać cukrem).
Piec ok. 30 - 35 minut.

Zamiast pistacji możemy też użyć zmielonych migdałów i płatków migdałowych do posypania.

*

tartecerisespistachesmini
*

Pozdrawiam serdecznie życząc Wam udanej niedzieli! Moja minie między innymi pod znakiem poprawiania testów oraz…  przetworów, tym razem z moreli ;)

*

39 odpowiedzi do “Tarta czerśniowa z pistacjami”

  1. Ciastella pisze :

    ale ślicznie wygląda;D namówiłaś mnie, ja nie przepadam za tartami i jeszcze nigdy żadnej nie robiłam, ale ta tak pięknie wygląda i te połączenie czereśni i pistacji- to po prostu musi być super!;)

  2. wiosenka27 pisze :

    Musi byc pyszna:)

  3. majka pisze :

    Beatko, u Ciebie jak zawsze pieknie i smakowicie :) Ja jeszcze nigdy nie wykorzystalam czeresni do wypiekow bo zawsze tak szybko znikaja “na surowo” :) Twoje tarty sa tak kuszace, ze musze to zmienic :)

  4. Gospodarna Narzeczona pisze :

    Gybyż jeszcze te pistacje nie były takie drogie, to ja bym ich wszędzie używała. Też lubię takie połączenia. Ja z kolei nie mogę się zdecydowac czy lubię owoce pod kruszonką czy ciasta tak zwane ucierane z owocami. I chyba wygrywają te ostatnie tak zwane placki z owocami.

  5. Beata pisze :

    Och, jakie cudo!!Aż ślinka leci!
    zapraszam do mnie na nowy adres
    lubie.gotowac.com

  6. Ptasia pisze :

    Śliczne te dwie małe tarty na końcu. No i ogólnie chętnie, ale… ja bym niestety wydłubała te pistacje, bo podoba mi się w nich li i jedynie kolor ;)

  7. Usagi pisze :

    Absolutnie cudowne. Ślinka cieknie na sam widok. Ale cena pistacji powala mnie na kolana… :(

  8. Małgoś.dz pisze :

    O Beatko, ale kusisz! Można by powiedzieć, że “w zielonym jej do twarzy”. :) Podobają mi się takie połączenia i tylko mocno przesadzona cena niesolonych pistacji powoduje, że używam ich dość skromnie. :(
    A u Ciebie pięknie podane jak zwykle! :)
    Miłej niedzieli życzę i słońca (u mnie po upałach w końcu pochmurno, chłodno i nawet deszczowo).

  9. Kasia pisze :

    Nareszcie u nas chłodno. Już byłam na wykończeniu…:-) Tarta prezentuję się po królewsku! Miłego sprawdzania prac!

  10. Panna M pisze :

    Z płatkami migdałów wygląda świetnie. Choć te pistacje takie kuszące są…

  11. Majana pisze :

    Beatko, wspaniała tarta, chciałabym taką mieć wlasnie teraz u siebie :)) Pyszności u Ciebie jak zawsze :)
    Zyczę Ci kochana miłej i spokojniej niedzieli :*
    U mnie wietrznie i pochmurno, jak napisała Małgoś, bo my z tego samego miasta ;) Tylko, że ja się nie cieszę, ze pochmurno, bo zdecydowanie jestem słońcolubna :))

    Buźka na dobry dzień:*
    Majana

  12. margot pisze :

    tak drogie te pistacje i ciężko w Polsce kupić jeszcze ale ja uwielbiam je , a takie ciasto to ja mogę jeść
    od rana do nocy

  13. magraol pisze :

    Wygląda smakowicie. Bea, eśli możesz podziel się informacją gdzie zdobywasz takie śliczne materiały. :)

  14. Bea pisze :

    Dziękuję serdecznie za wszystkie komentarze!
    Co do ceny pistacji, to niestety macie rację; i choć tutaj pistacje też do tanich produktów nie należą, to mam wrażenie, że w PL ich cena jest jednak o wiele mniej przyjazna :/

    *

    Ciastello, Wiosenko, Usagi, PannoM, cieszę się, że tarta się podoba :)

    Majko, ja dlatego kupuję zawsze więcej, w przeciwnym bowiem razie też by mi ich do wypieków nie wystarczyło ;)

    Narzeczono, ucierane z owocami też chyba lubię bardziej od tart, choć wszystko u mnie zależy od nastroju ;)

    Beato, witaj powakacyjnie! Dziękuję za info o zmianie adresu :)

    Ptasiu, w takim razie dla Ciebie będzie ta migdałowa ;)

    Małgosiu, i u nas na szczęście trochę chłodniej, choć dziś już nie pada.

    Kasiu, ja już nawet przez te upały ostatnio nie miałam ochoty na moje zwyczajowe czytanie na leżaku po południu ;)

    Majano, wymienisz się w takim razie na jagodziankę? Ja bardzo chętnie :)

    No właśnie Margot, cena niestety średnio przyjemna :/

    Magraol, witaj :)
    Informacją chętnie się podzielę, choć nie wiem jednak, czy Ci się ona przyda, materiały kupuję bowiem w jednym z tutejszych sklepów (mieszkam w Szwajcarii), nie w żadnym internetowym niestety :/

    *

    Pozdrawiam wszystkich serdecznie!

  15. Bozena pisze :

    Przepis na tartę czereśniową, jak na zamówienie. Odkrywcze jest dla mnie to połączenie pistacji z czereśniami! Zachęciłaś mnie do kolejnych eksperymentów w kuchni! Miłego niedzielowania życzę. Bożena

  16. Lady Aga pisze :

    Czereśnie czereśniami, ale ta pistacjowa kruszonka!!! Fantastico:) W Warszawie dziś wręcz zimno, 17 stopni. Pozdrawiam!

  17. aga pisze :

    pieknie wyglada:) cudne smaki:)

  18. cafe ole! pisze :

    oooooooooooooo:)))

    za czeresniami “na zywo” nie przepadam, ale UWIELBIAM je w wypiekach i pierogach.

    dzieki Beo:)

  19. abbra pisze :

    Cudna tarta ! I te maleństwa również :)
    Aż mi w brzuchu zaburczało ;) Zjadłabym z chęcią taki czereśniowy przysmak :)

  20. konsti pisze :

    Powiem krotko: piekna!

  21. Ola pisze :

    smakowicie wyglada Beo :)

  22. polka pisze :

    Cieniutki spód, dużo owoców, PISTACJE - tak jak lubię :)
    Właśnie u Konsti widziałam kruszonkę z orzeszków piniowych, teraz u Ciebie Beo z pistacji i głowa mi pracuje na najwyższych obrotach bo nie wiem co by mi bardziej smakowało :)

    Udanej niedzieli i sprawdzania (pisania?) testów ;)

  23. Paula pisze :

    Podoba mi się ta gra kolorów. Pysznie!

  24. mania179 pisze :

    Beo, zapoluję na niesolone pistacje, koniecznie! :)

  25. .agatka. pisze :

    Bea, co za cudo a nie tarta!
    U nas czereśnie osiągają zawrotne ceny, w tym roku nie jadłam jeszcze i raczej już nie będę miała okazji.
    Za rok może będzie lepiej :)

    pozdrawiam
    agata

  26. zaytoon pisze :

    Urocze tartaletki!

    I wiesz co? Mnie rozgrzewanie piekarnika w upały zupełnie niestraszne. Ale teraz te problemy pozostawiam za sobą. Za oknem deszcz i jakieś 14 stopni. Super…

    Pozdrawiam! :)

  27. ushii pisze :

    no ja przez te upały nic nie piekłam, jakoś nie czułam sie na siłach dogrzewać mieszkania :) Ale już można, a skoro mam plan dowiedzieć sie jak smakują czereśnie w cieście to chyba spróbuję tej tarty :)
    he, tez czasem jak już wyjme mąkę i inne składniki nie mogę się zdecydować - “tarta czy crumble?” :)

    pozdrawiam serdecznie!

  28. Piegowata pisze :

    Wyglada obłędnie, tak też musi smakować! Chciałabym wypróbować, ale gdzie ja tu dostanę niesolone pistacje:( Przepis zapisuję koniecznie!
    Pozdrawiam!

  29. EVE pisze :

    Beatko, cudownie wyglądają te tarty :))) echh… niedzielne popołudnie musiałobyć bardzo słodkie :)
    Pozdrawiam serdecznie!

  30. An z Chatki pisze :

    Piękne zdjęcia i wypieki :)
    a ja, własnie już z morelami się uporałam :) teraz na warsztacie mam brzoskwinie i agrest, oraz końcówka czerwonej porzeczki i malin :)

    ściskam i życzę miłego tygodnia
    An

  31. anytsujx pisze :

    Tarta prezentuje się wspaniale i ten dodatek w formie pistacji … marzenie :)

  32. atina pisze :

    jakie cudownie pyszne propozycje! Bardzo mi się podobają:) No i ta pistacjowa kruszonka - to dopiero musiał byc smakołyk :) Wszystko pysznie wygląda:) I wiesz ja też nie wiem co lepsze, crumble czy tarty owocowe;) Bo owoce to ja uwielbiam :) Pozdrawiam serdecznie!

  33. kasiac pisze :

    Tarty z czereśniami bardzo pięknie się prezentują! Kolor i to, że trzymają ładnie kształt sprawia, że wypieki z ich udziałem są niezwykle fotogeniczne:) No i przepyszne! Pozdrawiam!

  34. asieja pisze :

    lubię te Twoje piękne wypieki

  35. Nobleva pisze :

    Aż ślinka cieknie i to serio :)

  36. andzia-35 pisze :

    Właśnie sobie zdałam sprawę, ze nigdy nie jadłam ciasta z czereśniami:))Tarta wygląda bosko!
    Pozdrawiam cieplutko!

  37. lo pisze :

    Znowu mnie zaczarowałaś swoim przepisem. Uwielbiam takie połączenia. Telepatia?

  38. misiuka pisze :

    Tarta bardzo przyjemna dla oczu, ale wyobrazam sobie ten smak pistacji razem z czeresniami.
    W dodatku kruszonka pistacjowa to mnie zaskoczylas, na pewno skorzystam z tego pomyslu.

  39. Bea pisze :

    Dziękuję Wam serdecznie za wizytę i komentarze i przepraszam, że odpisuję dopiero dziś… Wszystkie komentarze rzecz jasna czytam z wielką radością i tylko na odpisywanie trochę zaczyna brakować i czasu :/ Dobrze, że znów jest weekend ;)

    Pozdrawiam wszystkich serdecznie !

Dodaj odpowiedź