Cytryna i kokos

15 Kwiecień 2010

babkacococitron2
*
Dziś obiecana babka cytrynowo-kokosowa. Jak dla mnie – jedna z lepszych jakie do tej pory jadłam. A wszystko za sprawą Eweny, która już jakiś czas temu zachęciła mnie do zakupu książki "Everyday Cakes & Cookies" wydawnictwa The Australian Women's Weekly (Eweno, raz jeszcze dziękuję! :) ) . Na początku, wertując książkę po raz pierwszy, byłam lekko zawiedziona, że nie ma w niej ani jednego zdjęcia ;) Nic na to nie poradzę, zdjęcia bardzo mocno działają na moją wyobraźnię i często to one właśnie przyczyniają się do wyboru danego dania. Gdy jednak wczytałam się w przepisy natychmiast stwierdziłam, że najchętniej wypróbowałabym wszystko! I że trudno będzie zdecydować, co powinno pójść na pierwszy ogień ;)
Ostatecznie wybrałam przepis na ciasto z cytrynowo - kokosową nutą. Rzecz jasna ;) przepis lekko zmodyfikowałam : jak zwykle zmniejszyłam ilość cukru, a mleko krowie zastąpiłam kokosowym (zmieniając nieco pierwotne proporcje), co bardzo korzystnie wpłynęło na smak ciasta. Jest ono delikatne, wilgotne (za sprawą cytrynowego syropu) i aromatyczne. Jeśli i Wy lubicie cytrynowo-kokosowe wypieki, z całą pewnością i ta babka przypadnie Wam do gustu.

*
babkacitroncoco01

*

Babka cytrynowo-kokosowa

na formę z kominkiem o średnicy 21 cm

125 g miękkiego masła
1 łyżka otartej skórki z limonki (u mnie : pół na pół limonka i cytryna)
180 g cukru
3 jajka
260 g mąki
2 łyżeczki proszku do pieczenia
90 g wiórków kokosowych
150 ml jogurtu (kubeczek 180 g)
150 ml mleka kokosowego

syrop :
80 ml soku z limonki (u mnie : pół na pół limonka i cytryna)
160 g cukru
60 ml wody

Piekarnik rozgrzać do 180°C.
Mąkę wymieszać z proszkiem do pieczenia i wiórkami kokosowymi. Jogurt wymieszać z mlekiem kokosowym. Masło utrzeć z cukrem na białą, puszystą masę. Następnie dodawać po jednym jajku, dalej miksując. Dodać otartą skórkę, a następnie partiami dodawać mąkę i jogurt, ciągle miksując. Masę wlać do natłuszczonej i lekko wysypanej mąką formy z kominkiem i piec ok. 45 minut (lub do suchego patyczka).
Przygotować syrop : cukier, sok i wodę podgrzewać w rondelku nie doprowadzając do zagotowania aż do rozpuszczenia się cukru, następnie gotować na bardzo wolnym ogniu przez ok. 3 minuty.
Upieczone ciasto pozostawić w formie przez 5 minut, a następnie przełożyć na kratkę i nasączyć jeszcze ciepłe gorącym syropem.

Smacznego!

*
babkacococitron3

*

38 odpowiedzi do “Cytryna i kokos”

  1. Ania pisze :

    Bea, cudne ciacho! Uwielbiam wszystko co z cytryną :-)

    Odpowiedz

  2. mico pisze :

    mmm, ta babka jest pyszna, u nas była na święta. Trochę głupio się przyznać, ale zjadłem prawie całą - innym niewiele się dostało. :P

    Odpowiedz

  3. Ewa pisze :

    Piekna baba! Ja niestety nie przepadam za duza iloscia kokosu, A to mleczko troche mnie przeraza. Moze nie powinno?

    Odpowiedz

  4. Ptasia pisze :

    Cytryna to już wiosna, lato - ciepło i słonecznie. I połączenie mi pasuje… PS. Doszła przesyłka :) - napisałam @ :)

    Odpowiedz

  5. Kasia pisze :

    Super. Ide w sobotę “w gości”, to zabiorę takie ciasto ze sobą :)

    Odpowiedz

  6. .agatka. pisze :

    Ale baba!
    Cudowna!
    I coś czuję, że niebawem obiegnie blogi. Wygląda przeapetycznie :)

    Beo, w nawiązaniu do wcześniejszego komentarza - wysłałam Ci jakiś czas temu @ na *alternet.ch, ale nie wiem czy dotarł…

    pozdrawiam
    agata

    Odpowiedz

  7. kornik pisze :

    Myślę, że Twoje zdjecie byłoby idealne, jako ilustracja pysznej babki do książki.
    Też lubię książki ze zdjęciami i w 90% przypadków to właśnie zdjęcia decydują czy przepis przeczytam.
    A babka musi być smaczna, lubię wypieki, do których używa się cytryn dla nadania aromatu. Zapiszę ją sobie do wypróbowania:)
    Pozdrawiam ciepło!

    Odpowiedz

  8. viridianka pisze :

    jak widzę, nie musiałam przypominać o babeczce (:
    piękne zdjęcia, i ten syrop do nasączania intrygujący.

    ps. Beo masz jakiś sposób na przechowywanie roszponki? polubiłam się z nią od kilku miesięcy, ale są tylko zawsze do kupienia duże opakowania (takie 400g), no i po kilku dniach (3-4) wysycha i już nie jest taka smaczna na kanapkach jak na początku… może jakieś specjalne opakowanie? papier? czy nie ma na nią mocnych i trzeba się z tym pogodzić? (;

    Odpowiedz

  9. Grazyna pisze :

    Pięknie wygląda a polączenie cytryny z kokosem to jeden z moich ulubionych smaków :)

    Odpowiedz

  10. Paula pisze :

    mmm, ta babka wygląda na wilgotną, a takie lubię najbardziej :)

    Odpowiedz

  11. cudawianki pisze :

    jaka piekna baba! Beatko, ja tez nie lubie ksiazek kucharskich bez zdjec. z drugiej strony wspaniale wtedy dziala wyobraznia. czytajac skladniki przepisu staramy sie uzmyslowic co z tego wyjdzie. bez zdjecia odtwarzamy przepis i gdy okazuje sie podobic nasze kubeczki smakowe to dopiero sukces! :-)

    Odpowiedz

  12. asieja pisze :

    Droga Beo,

    babka jest cudowna
    idealna kształtem
    i o pięknym kolorze

    kokosowo cytrynowe połączenie musi byc bardzo aromatyczne
    dziwię się, że nigdy takiego nie próbowałam

    a z tymi zdjęciami dołączonymi do przepisów to masz oczywiście rację.. mnie właśnie one zachęcają najbardziej. ale zdarzyło mi się przygotowywac coś co nie miało żadng obrazka - mówię głównie o starych książkach kucharskich.

    Odpowiedz

  13. zaytoon pisze :

    Idealnie żółciutka ta baba! I zdecydowanie ciekawa.
    A zdjęcie bardzo mocno stymuluje moją wyobraźnię.
    Nie lubię przepisów niesfotografowanych.

    Pozdrawiam! ;)

    Odpowiedz

  14. Anoushka pisze :

    baba idealna do popoludniowej herbaty!
    zostal jeszcze kawalek?
    :)

    Odpowiedz

  15. spencer pisze :

    Nie umiałem jeszcze dobrze czytać, a już byłem zakochany w książkach kucharskich.. Uwielbiałem je wertować i podziwiać te piękne, kolorowe i strasznie apetyczne zdjęcia.. I tak mi zostało, zdjęcie często odgrywa najważniejszą rolę przy wyborze tego, a nie innego przepisu.
    Tak jak dziś.. Patrząc na Twoje prześliczne zdjęcia, mam ochotę biec do kuchni i wypróbować tę cudną babkę.. Wygląda bajecznie!!

    Pozdrawiam

    Odpowiedz

  16. gossweetart pisze :

    Cytryna?Kokos? Ach!
    :)

    U Ciebie nie mnie słonecznie, Beatko!:)

    Odpowiedz

  17. gossweetart pisze :

    ‘nie mniej’ oczywiście:))

    Odpowiedz

  18. majka pisze :

    Juz wczoraj skopiowalam sobie przepis a dzis dopiero pisze komentarz :) Babeczka przesliczna. I jak pomysle, jak smakuje to od razu mam ochote biec do kuchni i ja upiec :)

    Odpowiedz

  19. RainDrop pisze :

    Piękna babka, i dzięki mleku kokosowemu na pewno bardzo intensywna w smaku. Mam mleko w puszce, więc mam nadzieję,ze niedługo ją wypróbuję :) Miłego weekendu, buziaki :*

    Odpowiedz

  20. amarantka pisze :

    Cytryna - ja uwielbiam :) gorzej z A., bo on to tak nie do końca ;) ale to już jego problem…
    w każdym razie - babka wygląda pysznie…

    I rozumiem ból pojawiający się przy braku zdjęć w książce kucharskiej. Też tak mam.

    Odpowiedz

  21. Krokodyl pisze :

    Beo, dziekuję. Dostalam pachnącą kopertę. Kartka też wciąż pachnie. :-) Już niedlugo wykorzystam te aromaty z koperty. Mówisz, ze to drobazg. Mi sprawił ogromną radość. Nie ma w tym słowa przesady.

    Odpowiedz

  22. Małgoś.dz pisze :

    Beatko, książka bez jednego zdjęcia? No, no, no… :D A tak serio, ja też mam kilka takich i przyznaję, że ciężko mi z nich korzystać, bo jednak mimo wszystko jestem wzrokowcem. :) “Wczytywanie się” to dla mnie droga przez mękę. :D Tym bardziej podziwiam Twój zapał. :)
    Babka wygląda wspaniale. :) Wyobrażam sobie, że dzięki cytrusom - pięknie pachnie. :)
    Przesyłam wiosenne uściski! :**

    Odpowiedz

  23. Patka pisze :

    U mnie babki nikt jeść nie chce, szkoda bo Twoja jest taka sliczna…

    Odpowiedz

  24. Monique pisze :

    o matko! obśliniłam sie jak stary wygłodniały kojot na widok tej babki:) Zainspoirowałś mnie.
    Idę dziś kupić formę i będę próbować :)
    pozdrawiam
    Monika

    Odpowiedz

  25. ANNA-MARIA pisze :

    Bea! Ta babka to prawdziwa piękność! Uwielbiam cytrusowe smaki. U mnie dziś rano były French toast z pomarańczą, ale Twoja babka kusi bezlitośnie:) Muszę koniecznie ją upiec! Pozdrawiam wiosennie!

    Odpowiedz

  26. Monika. L pisze :

    Piękna domowa babeczka. Idealna, tak jak i całość :)
    Pozdrawiam Beatko.
    M.

    Odpowiedz

  27. Marysia pisze :

    Bea,

    babka przepyszna. Upieklam w ten weekend a w srode nakarmie zglodniale uczestniczki kursu mydlarskiego :)
    Co do Finlandii to opowiesci na dluzszy list. Jak sie w sobie zbiore to napisze.

    Sciskam serdecznie

    Odpowiedz

  28. Bea pisze :

    Dziękuję serdecznie za wszystkie komentarze! Miło mi, że i cytrynowo-kokosowa babka przypadła Wam do gustu :)
    Przepraszam, że odpowiadam dopiero dziś, ale w pracy miałam bardzo ‘gorący’ tydzień (egzaminy końcowe…) i czasu jak na lekarstwo niestety ;)

    Fakt Ewo, jeśli nie lubisz zbytnio kokosowych smaków, to może pomiń mleczko (w oryginale jest 125 ml jogurtu + 125 ml ‘zwykłego’ mleka).

    Ptasiu, Agatko, odpisałam! Nareszcie… :/

    Viri, co do roszponki (oraz ogólnie sałat i ziół) to polecam przechowywanie jej w hermetycznym pojemniku ‘zawiniętą’ w kawałek wilgotnego ręcznika papierowego; teoretycznie powinna wytrzymać dłużej niż 3-4 dni (ustaw pudełko w najzimniejszej części lodówki).

    No właśnie Cudawianko – czasami ten brak zdjęć pobudza nasze zmysły, to fakt; w przypadku ciast jednak lubię wcześniej zobaczyć jak ma wyglądać ‘efekt końcowy’ ;)

    Asiejo, spróbuj koniecznie ! :)

    Nieeee Anousko, po babie pozostało już tylko wspomnienie niestety ;)

    Majko, mam nadzieję, że Ci posmakuje :)

    Amarantko, zawsze możesz upiec malutką dla siebie ;)

    Krokodylu, cieszę się niezmiernie ! Powoli zaczynałam się bowiem martwić, czy wszystko do wszystkich dotarło ;)

    Patko, ja wielę potraw przygotowuję tylko dla siebie ;)

    Monique, czy forma już zakupiona ? Daj proszę znać, czy smakowało :)

    Anno-Mario, z chęcią ‘wymienię się’ na jednego tosta pomarańczowego :)

    Marysiu, kurs mydlarski powiadasz? W takim jeszcze nie uczestniczyłam, ale wszelakie kursy bardzo lubię :) Cieszę się, że smakowało :)
    PS. Nie chcę Cię absolutnie ‘zmuszać’ do pisania! Choć przyznaję, że bardzo lubię takie intrygujące wojaże i opowieści o nich. Ale to tylko, jeśli masz ochotę się podzielić wrażeniami rzecz jasna ;)

    *

    Pozdrawiam wszystkich serdecznie!

    Odpowiedz

  29. Marysia pisze :

    Bea,

    nie zmuszasz, nie zmuszasz. Tyle ze teraz mam urwanie glowy. Jak tylko znajde troche czasu to napisze.

    Pozdrawiam serdecznie

    Odpowiedz

  30. Tilianara pisze :

    Właśnie myślałam jakie by tu ciacho niedługo upiec - i już mam :) Beatko, ta babeczka prezentuje się tak smakowicie, że wgryzłabym się w nią już teraz natychmiast :)

    Odpowiedz

  31. Ola pisze :

    przekonalas mnie Beo, zabieram sie do zrobienia tego ciasta:) Twoje zdjecia za to, sa wspaniale! az slinka cieknie:)

    sciskam

    Odpowiedz

  32. buruuberii pisze :

    Bea, powiedz prosze ze drugie zdjecie to dla mnie :-)) Pieknie, ach.
    I jeszcze z cytryna, marzenie!

    Odpowiedz

  33. cyrylla pisze :

    Bardzo smakowicie wygląda. Nie znam tego połączenia smakowego: kokos+cytryna. Może bym gości z sobotę poczęstowała ?
    Długo nie mogłam się przekonać- do cytrynowych ciast-tak swoją drogą- wydawało mi się że są …kwaśne.
    Jakie było moje pozytywne rozczarowanie gdy spróbowałam u znajomych tarty cytrynowej. Była pyszna :-)
    Czyli czas upiec coś cytrynowego !

    Odpowiedz

  34. zemfiroczka pisze :

    Hmmm, zastanawiam się dlaczego umknął mi ten wpis… I nie znajduję żadnego usprawiedliwienia. Więc zamiast się tłumaczyć, napiszę, że ciasto wygląda… słodko ;)

    słodko pozdrawiam ;)

    Odpowiedz

  35. Bea pisze :

    Marysiu, jasne! Poczekam cierpliwie :)

    Olu, dziekuje slicznie :)

    Basiu, oczywiscie ze dla Ciebie! Naprawde wtedy o Tobie sobie myslalam :))

    Cyryllo, ja jakis czas temu zakochalam sie w cytrynowo-kokosowym polaczeniu; ciekawa jestem, czy zdecydowalas sie na ten wypiek dla gosci ;)

    Oczko, dziekuje! :*

    Odpowiedz

  36. ewena pisze :

    Beatko, cieszę się, że jesteś zadowolona z książki, choć bez obrazków;))) A babeczka wyszła Ci piękna:)
    Pozdrawiam Cię serdecznie:)

    Odpowiedz

  37. Inaja pisze :

    Skorzystalam z tego pysznego przepisu i skopiowalam go na swoja stronke ( jesli nie masz nic przeciwko) a jakze z odnosnikiem
    dziekuje

    Odpowiedz

    Bea pisze :

    Inaja, oczywiscie ze nie mam nic przeciwko! Mam nadzieje, ze smakowalo :)
    (bedzie mi milo, jesli przeslesz mi tez linka :))

    Odpowiedz

Dodaj odpowiedź