Weekend Ciecierzycowy

6 Kwiecień 2008

ciecierzyca11

Rośliny strączkowe bardzo często goszczą na moim stole, najczęściej jednak są to dania z ciecierzycy lub soczewicy. Upodobałam sobie szczególnie tę czerwoną, nie tylko dlatego, że wymaga najkrótszego gotowania, lecz również dlatego, że zawiera najwięcej białka, a w diecie bezmięsnej trzeba szczególnie o tym pamiętać. Gdy uczyłam się gotowania, bardzo szczegółowo przestrzegałam przepisów; jednak teraz większość tego typu dań ‘wymyślam’ w trakcie gotowania, co staje się problematyczne wtedy, gdy ktoś prosi mnie o przepis, gdyż – niestety – nie zawsze jestem w stanie podać dokładne proporcje… Dlatego też wczoraj, gotując to często goszczące u mnie soczewicowo-ciecierzycowe danie, wszystko mierzyłam i spisywałam, by móc Wam przekazać jak najdokładniejsze informacje :)
Danie to ‘stworzyłam’ zainspirowana między innymi książką Kiran’a Vyas’a ‘Przepisy wegetarianskie Indii’ oraz kursem kuchni ajurwedy w którym uczestniczyłam rok temu; kiedyś, mając za mało czerwonej soczewicy, postanowiłam do ‘mojego’ dhal dodać również kilka ziemniaków; innym razem dodałam ciecierzycę, której lekko orzechowy posmak nadaje potrawom subtelności. Tego typu dania mają to do siebie, że łatwo można je przystosować do naszych potrzeb i upodobań : dodając więcej wody, otrzymamy pożywną zupę; dodając jej mniej – sycące gęste danie. Korzystając więc z ‘Ciecierzycowego Weekendu’ przedstawiam mój pomysł na ‘danie z…’ i zapraszam wszystkich do kulinarnych eksperymentów :)

ciecierzyca2


Soczewicowo-ciecierzycowy ‘gulasz’

Na 4 porcje:

250 g ziemniaków (2-3 średniej wielkości)
180 g czerwonej soczewicy (niepełna szklanka)
350 g ugotowanej ciecierzycy
1 duża cebula
2 ząbki czosnku
1 pomidor lub 3-4 łyżki przecieru pomidorowego
ok. 2-3 cm kawałek świeżego imbiru
3-4 łyżki ghee (masło sklarowane) lub oleju
kilka liści curry
1 łyżka zmielonego kuminu
1 łyżka zmielonych ziaren kolendry
1 łyżeczka kurkumy
sól do smaku
kilka liści kolendry

Cebulę drobno poszatkować i przesmażyć na tłuszczu; następnie dodać starty imbir i czosnek oraz resztę przpraw (oprócz kurkumy), dobrze wymieszać. Po około minucie dodać kurkumę i pokrojone pomidory (lub przecier) i przesmażyć je kilka minut z przyprawami. Następnie dodać pokrojone w małą kostkę ziemniaki, posolić je, dobrze wymieszać z pomidorami po czym wlać 700 ml wody; gdy ziemniaki są już lekko miękkie (po ok. 10 minutach) wsypać soczewicę i zamieszać. Po upływie kolejnych 10 minut dodać ciecierzycę, wymieszać wszystkie składniki i gotować jeszcze kilka minut. Przed podaniem udekorować kolendrą.

Danie to już samo w sobie jest bardzo pożywne, jednak nie należy zapominać o tym, że najkorzystniejsze dla naszego organizmu jest połączenie roślin strączkowych np. z ryżem; dlatego łącząc soczewicowy dal z porcją ryżu będziemy czuli się syci przez wiele godzin i z pewnością będziemy mieć mniejszą ochotę na ‘podjadanie’ między posiłkami :)

Pozdrawiam!

#

12 odpowiedzi do “Weekend Ciecierzycowy”

  1. Tatter pisze :

    Mmmm…palce lizac! :D
    Mlode ziemnaczki w lupinkach, takie maciupenkie, pasuja do takiego curry jeszcze bardziej.
    Jak slusznie zauwazylas, Beo, w Indiach dal i miesa to dodatki do ryzu czy chleba, a nie odwrotnie i tylko wtedy stanowia one pelnowartosciowe danie… a do tego raita na ukojenie podniebienia ;D

    Odpowiedz

  2. Bea pisze :

    o tak! dal + ryz + raita to byl wlasnie ten ‘kursowy zestaw’ :) i jeszcze szpinak z panirem i przepyszne warzywa z curry :) przyznaje, ze chyba trudno by mi bylo wybrac tylko jedno ulubione danie z kuchni indyjskiej… a tylu przeciez jeszcze nie znam! :)

    Odpowiedz

  3. margot pisze :

    Bea
    dwie ulubione moje strączkowe w jednej potrawie……
    Hm,jakie to musi być dobre
    Bea a z jakim ryżem podajesz ?

    Odpowiedz

  4. Bea pisze :

    Margot, jestem pewna, ze Ci posmakuje :) ja podaje zawsze z ugotowanym na sypko basmati, to juz przyzwyczajenie po MM ;)

    Odpowiedz

  5. Malta pisze :

    Dobre być musi! Takie ładne indyjskie połaczenie… Zastanawiam się, czym zastąpić ziemniaka. Chwilowo u mnie Ifazowo MMowo :)

    Odpowiedz

  6. Bea pisze :

    Malto, ziemniaka zastap jakims ‘dozwolonym’ warzywkiem! ryz basmati dopelni danie :)

    Odpowiedz

  7. Anoushka pisze :

    W domu mam : ciecierzyce, ziemniaki, czerwona soczewice oraz imbir oraz wszystkie przyprawy. Jak dobrze poszukam, to pewnie znajde cebule i przecier pomidorowy:) Nie mam ghee, ale to nie jest problem, bo moge zrobic. Problemem natomiast sa liscie curry :( Czy moge je pominac, albo zastapis czyms innym?
    Mam ogromna ochote na taka zdrowa paciaje :)

    Odpowiedz

  8. Bea pisze :

    Anoushko, oczywiscie ze mozesz pominac liscie curry! smak bedzie ciut inny, ale to nic nie szkodzi! mozesz dodac wiecej innej przyprawy, to naprawde nie jest problem! ja tez liscie curry nabylam calkiem niedawno ;)
    A co do ‘paciai’ jeszcze, to nie dosc, ze zdrowa, to jeszcze smaczna!
    (ps. czesto robie na oliwie zamiast ghee)

    Odpowiedz

  9. magda.matraszek pisze :

    rozsmakowac się można :)))

    zaglądam z rewizytą i jakże miła niespodzianka! pozdrawiam serdecznie:)

    Odpowiedz

  10. Jo. pisze :

    To muszę koniecznie zrobić. Dzięki za inspirację :-)

    Odpowiedz

  11. kasito pisze :

    hmm, jak to fajnie że trafiłam na tę stronę! Jestem absolutną fanką ciecierzycy io czerwonej soczewicy, na razie jestem na etapie hummusu niekończącego się oraz mnóstwa wariacji na temat curry z ciecierzycy… co najgorsze, tak jak Bea tworzę z tego, co mam i co mi smakowo pasuje, nic nie zapisuję, za to ciecierzyca sprawdza się zawsze! Chyba nie można zepsuć dania z ciecierzycy! Pozdrawiam wszystkich tych, którym strączkowe rośliny “padły na mózg” :))))

    Odpowiedz

  12. Bea pisze :

    Dziekuje wszystkim serdecznie!

    Kasito, witaj! :)
    Ja rowniez kocham ciecierzyce, w kazdej chyba postaci. Uwielbiam eksperymentowac i tak jak piszesz - trudno chyba popsuc ciecierzycowe inspiracje ;)
    Pozdrawiam Cie serdecznie i zapraszam po nie tylko ciecierzycowe pomysly ;)

    Odpowiedz

Dodaj odpowiedź