Lepiej pozno niz …

7 Styczeń 2008



Wprawdzie z lekkim opoznieniem (gdyz to wczoraj bylo swieto Trzech Kroli) ale przeciez lepiej pozno niz wcale :-)

We Francji, Szwajcarii, Belgii i Hiszpanii (i byc moze rowniez w jakims innym zakatku swiata o ktorym nie wiem), tego dnia je sie tradycyjny wypiek – Galette des Rois czyli Ciasto (Trzech) Kroli. Nie wiem niestety jak wyglada (i smakuje ;-) ) ta belgijska czy hiszpanska galette, jednak we Francji i Szwajcarii popularne sa dwie : ‘briochée’ czyli drozdzowa i ‘frangipane’ czyli z ciasta francuskiego z masa migdalowa. Trudno mi powiedziec, ktora z nich jest smaczniejsza i ktora preferuje, gdyz kazda jest po prostu inna i dlatego zazwyczaj na naszym stole goszcza obydwie :-)

Ta z ciasta francuskiego zwykle kupuje u jakiegos dobrego piekarza / cukiernika, za to ta drozdzowa czesto robie sama. W tym roku jednak czas, zdrowie oraz zlosliwosc rzeczy martwych mi na to nie pozwolily, dlatego obydwie tym razem zostaly zakupione.

W srodku ukryta jest zawsze mala porcelanowa figurynka i ten, kto na nia trafi podczas jedzenia ciasta okrzykniety zostaje Krolem wlasnie, a w nagrode otrzymuje piekna zlocista korone, ktora powinien nosic do konca dnia :-)

Tradycja ta siega podobno czasow starozytnego Rzymu kiedy to, podczas Saturnaliow, w ciescie umieszczano ziarno fasoli / bobu i dzieki niemu wybierano ‘krola’ tegoz swieta.

W 1870 roku ziarna te zastapiono porcelanowa figurka (niektorzy je nawet kolekcjonuja…) a tradycja dzielenia sie Ciasema Kroli nieodzownie przechodzi z pokolenia na pokolenie.

Wprawdzie dzis niewiele z naszych wczorajszych Galette juz pozostalo, ale na szczescie udalo mi sie je dla Was sfotografowac tuz przed degustacja.

-  ‘frangipane’

-  ‘briochée’

Rzecz jasna, konsumowac je nalezy bardzo powoli i uwaznie, w przeciwnym bowiem razie swieto Trzech Kroli zakonczy sie na fotelu dentystycznym ;-)

Pozdrawiam!

9 odpowiedzi do “Lepiej pozno niz …”

  1. elisabeth pisze :

    wyglada pysznie,a czy ta brioszka ma jakis specjalny smak?

    Odpowiedz

  2. villanelle pisze :

    Mmm… aż chciałoby się wgryźć w monitor :-)

    Jakoś nie wiem, dlaczego tu wcześniej nie trafiłam, ale dziś poszłam śladem chleba z makiem i oto jestem. Na pewno będę zaglądać!

    Odpowiedz

  3. Bea pisze :

    hmmm… smakuje drozdzowo, choc wiadomo ze kazde drozdzowe jest ciut inne ;-) jest delikatna i naprawde pyszna!

    Villanelle, ciesze sie ze Ci sie podoba! i zapraszam .-)

    Odpowiedz

  4. Ela pisze :

    A ja chce przepis!!! Wygladaja fantastycznie i wszelkie tradycje znajdowania czegos w jedzeniu (oczywiscie jesli to zamierzone :-) ) po prostu uwielbiam.

    Odpowiedz

  5. Bea pisze :

    Elu, przepis jest juz na Cinie ;)

    Odpowiedz

  6. monia pisze :

    Dobre określenie “poszłam śladem chleba z makiem”
    Uświadomiłam sobie, że chodzenie po blogach kulinarnych ma właśnie taki charakter. Coś nas zafrapuje, coś zaskoczy i już idziemy tym tropem, a tam gdzie trafimy, zawsze czeka nas coś zaskakującego :)
    Pozdrawiam i idę piec ciasto Trzech Króli. Na szczęście od tego roku jest to dzień wolny, więc mam maaasę czasu :)

    Odpowiedz

    Bea pisze :

    Witaj Moniu! Ciesze sie zatem, ze tu trafilas :) I zycze smacznej degustacji!
    PS. Ja jeszcze nie ‘zarejestrowalam’ ze teraz w PL jest wolne na Trzech Kroli, ale pewnie za rok juz sie przyzwyczaje ;)

    Pozdrawiam serdecznie!

    Odpowiedz

  7. monia pisze :

    :) Zaglądam do ciebie już od dawna. RSS to cudowny wynalazek :)
    Ale cieszę się, że ty trafiłaś do mnie :)

    Odpowiedz

    Bea pisze :

    :)

    Odpowiedz

Dodaj odpowiedź