I na koniec, cos slodkiego…

11 Listopad 2007

orzechowecookies1


Orzechowe Cookies

1 jajko
80 g cukru trzcinowego
1 opakowanie cukru waniliowego
85 g miekkiego masla
1/2 lyzeczki soli
150 g maki
1 lyzeczka proszku do pieczenia
2 – 3 lyzeczki masla orzechowego
150 g orzechow (laskowych i wloskich)

Nagrzac piekarnik do 180°.
Maslo utrzec z cukrem, nastepnie dodac jajko i cukier waniliowy. Mieszajac dodawac partiami przesiana make wymieszana z proszkiem do pieczenia, sol i maslo orzechowe ; na koniec dodac rozdrobnione orzechy, raz jeszcze dobrze wymieszac.

Blache wylozyc papierem do pieczenia.

Lyzeczka nakladac mase i lekko ja rozplaszczyc, nie wyrownujac za bardzo powierzchni ciasteczek. Nie nalezy ukladac ciasteczek zbyt blisko siebie, gdyz rosna w trakcie pieczenia.

Piec je ok. 10 min (sa upieczone, kiedy obwod ciasteczek zaczyna brazowiec).
*

Smacznego!

(oryginalny przepis pochodzi z ksiazki 'Pause café', u mnie w wersji zmodyfikowanej )

*

*

4 odpowiedzi do “I na koniec, cos slodkiego…”

  1. Lal pisze :

    Ciastka są nieziemsko świetne! Wprost cudowne :D

  2. Bea pisze :

    Witaj Lal :) Ciesze sie, ze ciastka smakowaly :) Tez bede musiala je zrobic jeszcze kiedys ponownie ;)

    Pozdrawiam!

  3. ines pisze :

    Wspaniały blog ,niewyczerpane źródło inspiracji :) A ciasteczka …no cóż … przepyszne, rewelecyjne.takie jak lubie/imy.
    Pozdrawiam Cię bardzo serdecznie i dziękuje za wspaniałe przepisy
    Ines

  4. Bea pisze :

    Ciesze sie, ze smakowalo Ines! Nie jestem wprawdzie dumna z tych zdjec (co jakis czas mam ochote je skasowac ;) ), ale byly to poczatki mojego bloga, wiec moze wspanialomyslnie mi czytelnicy wybacza ;)

    Pozdrawiam Cie serdecznie i dziekuje za przemile slowa :)

Dodaj odpowiedź