Cytrusowy weekend

25 Listopad 2007



To juz trzeci moj ‘specjalny’ weekend ;-)
I tym razem postanowilam przylaczyc sie do wspolnej zabawy i podzielic sie z Wami kilkoma moimi ulubionymi przepisami (w tym jeden po czesci nowy…). A jako, ze cytrusy dosc czesto goszcza w mojej kuchni, tak wiec bedzie cos i na sniadanie, i na obiad i na deser ;-)

Zacznijmy wiec od sniadania...

brioszkacytrusowa111

Brioszka cytrusowa

(przepis z ksiazki :  'La machine à pain : 300 recettes 300 photographies')

To jedna z moich ulubionych brioszek. Przyznaje, jest to wersja dla leniwych (czyli ‘maszynowa’), ale rezultat jest naprawde swietny ! Czesto robie ja z 2/3 porcji i wtedy jest taka ‘w sam raz’ dla nas na sniadanie ;-)
A oto przepis :

500g maki
otarta skorka z 1 cytryny, z 1 pomaranczy i z 1 limonki
120g miekkiego masla
3 jajka
letnie mleko
2 lyzeczki suchych drozdzy
60 g cukru (ja dodalam tez waniliowy)
1 lyzeczka soli

Jajka nalezy roztrzepac w miarce i dolac mleka tak, aby otrzymac 300 ml.
Nastepnie umiescic wszystko w maszynie (w kolejnosci w jakiej robicie to zazwyczaj...) i nastawic program ( "sweet" jesli macie, a jesli nie, to normalny) przy czym skorke nastawic na ‘light’, by brioszka sie zbytnio nie wysuszyla podczas zbyt dlugiego pieczenia.
Po upieczeniu zostawiam ja jeszcze chwilke w ‘wiaderku’, po czym delikatnie wyciagam i zostawiam na kratce do wystygniecia.
Jest puszysta i zniewalajaco pachnaca… mam nadzieje, ze i Wam posmakuje ;-)

Teraz przystawka...

Salatka z kurczaka z grejfrutowym vinaigrette

saladepoulet55
(przepis z czelusci internetu...)

Na salatke :

2 filety z piersi kurczaka
1 avocado
roszponka
8 – 10 pomidorkow koktajlowych
oliwa z oliwek
sos sojowy
sok z cytryny
sol

Na vinaigrette :

125 ml miodu
125 ml soku z grejfruta
250 - 350 ml oliwy
1 lyzka oleju sezamowego
1 lyzka ziaren sezamu
kolendra (listki)
sol, pieprz

Filety zamarynowac (ok. godziny) w oliwie z oliwek wymieszanej z sosem sojowym, sokiem z cytryny i odrobina czosnku, lekko posolic; nastepnie udusic je na patelni, na zloty kolor, ok. 10 min. z kazdej strony; po wystygnieciu pokroic je na kawalki.
Na suchej patelni zrumienic lekko ziarna sezamu. Wymieszac wszystkie skladniki na sos, dodac zrumienione ziarna sezamu, doprawic do smaku. Wstawic do lodowki.
Nastepnie w salaterce wymieszac dobrze umyta roszponke, pokrojone avocado, kurczaka i pomidorki. Przed podaniem skropic grejfrutowym vinegrette.
A szczegolnie lubiacy cytrusy moga tez dodac do salatki pokrojonego w cwiartki (dobrze obranego z blonek) grejfruta.

A na obiad...

Losos w cytrusowym sosie

losos333

(przepis z czelusci internetu...)

2 filety z lososia
2 lyzki posiekanego koperku
2 lyzki posiekanych lisci kolendry
1 zabek czosnku
1 pomarancza
1 grejfrut (rozowy)
1 lyzeczka cukru trzcinowego
3 lyzki oliwy z oliwek
3 lyzki smietany (lub nieslodzonego mleka skondensowanego)
sol, pieprz

Wymieszac sok z pomaranczy i grejfruta, dodac rozgnieciony czosnek, 2 lyzki oliwy, cukier i polowe posiekanych ziol. Rybe posolic, popieprzyc, zalac marynata i odstawic na ok. 30 minut. Nagrzac piekarnik do 200° i upiec filety (ok. 10 – 12 minut). Po upieczeniu, lososia pozostawic w cieplym miejscu, a do cytrusowej marynaty dodac reszte ziol, lyzke oliwy i smietane. Dobrze wymieszac / zmiksowac tak, aby powstaly sos byl dosyc gesty (mozna go podgrzac).

Ja podalam go z cytrynowo-koperkowym ryzem i warzywami ugotowanymi na parze.

Mnie osobiscie ta grejfrutowo-pomaranczowa marynata bardzo smakowala, choc przyznaje, ze nie wszyscy przepadaja za tym specyficznym smakiem… dlatego tez nastepnym razem zrobie go juz w bardziej klasycznej wersji, zastepujac grejfruta cytryna.
I do kawy...

Muffinki cytrusowo – kokosowe

(z przepisu Linn)muffinycytrynowe22

225 g maki
120 g cukru
3/4 lyzeczki proszku do pieczenia
pol lyzeczki bikarbonatu sodowego
1 szczypta soli
85 g wiorkow kokosowych
3 jajka
180 g stopionego masla
75 ml soku z cytrusow (u mnie cytryna + pomarancza)
otarta skorka z cytryny, pomaranczy i limonki

Jajka ubilam z cukrem ; nastepnie dodalam stopione i przestudzone maslo, wiorki kokosowe, make wymieszana z proszkiem i soda i otarte skorki z cytrusow. Po dokladnym wymieszaniu napelnilam 12 foremek muffinkowych i upieklam w nagrzanym do 180° piekarniku (ok. 20 min). Robie te muffinki dosc czesto, gdyz sa szybkie i latwe w wykonaniu, a przede wszystkim bardzo smaczne.

Dzis ich robienie bylo jeszcze wieksza radoscia niz zwykle, gdyz przy okazji ‘testowalam’ mojego nowego kuchennego pomocnika ;-)

ka-muffins4
musze przyznac, ze jest nieoceniony :-))

i mam nadzieje, ze nasza wspolpraca bedzie dluga i bardzo owocna ;-)

17 odpowiedzi do “Cytrusowy weekend”

  1. Malgosia.dz pisze :

    Gdybym mogła wszystkiego bym popróbowała, ale tak naj naj najbardziej miałabym ochotę na sałatkę, bowiem “zielsko” w każdych ilościach pochłaniam. :)

  2. Ela pisze :

    Ale tu cytrusowo. Najchetniej zjadlabym lososia :-) Nawet KA sie zgral!:-)

  3. Bea pisze :

    dzieki za mile slowa!
    fakt, ze mi sie KA niezle zgral z dzisiejszym weekendem ;-)

  4. connie pisze :

    Bardzo, bardzo gratuluję autorce bloga. Cieszę się, że są istotki na tym świecie co dobrze robią wokół siebie.
    PS
    Czy możesz coś więcej wspomnieć na temat nowego nabytku. Właśnie myślę o zakupie coś podobnego.

    serdeczne pozdrowienia

  5. Bea pisze :

    Dzieki Connie ;-)
    pewnie ze moge cos Ci dopowiedziec o KA, tylko powiedz moze czy chodzi Ci o cos konkretnego?
    pozdrawiam

  6. connie pisze :

    Chodzi mi o Twój mikser albo malakser. Szukam wielofunkcyjnego i łatwego w użytku. Mój staruszek się rozsypuje.Jest tak dużo nowości na rynku, że szkoda mi czasu na oglądanie, co zresztą nie jest łatwe zdecydować się. Ja lubię rzeczy sprawdzone i nie łykam nowinek. Jestem chyba trudna w zakupach czegokolwiek oprócz żywności.
    Rynek jest tak bogaty no i internet gdzie można kupić wszystko prawie i na całym świecie. Oglądając Twój blog ty też jesteś nowością rynkową!!!!!!. Wybiegasz kuchareczki hoooooo!!!!

    pozdrowionka

  7. Bea pisze :

    Connie, tutaj masz strone polskiego dystrybutora KitchenAid
    http://www.vivamix.pl/
    KA mam od niedawna, wiec niewiele jak na razie moge o nim powiedziec, ale wiem od innych ze to dobrej jakosci sprzet; wszystko zalezy od tego jak czesto masz zamiar tego typu miksera uzywac, czy duzo gotujesz czy nie… Wiesz, kazdy mikser/malakser jest ciut inny, kazdy ma swoich wielbicieli i przeciwnikow, dlatego trudno cos doradzic… ja ‘zachorowalam’ na KA akurat i dlatego jego wlasnie kupilam; rownie dobrze mogl to byc Kenwood czy Bosch ;-)
    cena tez jest wazna; gdybym mieszkala w Polsce to pewnie bym go nie kupila, bo - wg mnie - jego cena jak na polskie realia jest troche przesadzona…
    pozdrawiam

  8. connie pisze :

    Wielkie dzięki. Nie tracąc czasu obejrzałam tu i ówdzie. Faktycznie cena w Polsce jest zbyt wysoka w porównaniu do innych krajów Europy Z.
    Jeszcze nie wiem co kupie ale wiem co juz oglądać w sklepach.
    Serdeczne dzięki.

  9. connie pisze :

    Wielkie dzięki. Nie tracąc czasu obejrzałam tu i ówdzie. Faktycznie cena w Polsce jest zbyt wysoka w porównaniu do innych krajów Europy Z.
    Jeszcze nie wiem co kupie ale wiem co juz oglądać w sklepach.
    Serdeczne dzięki.

  10. Agnieszka pisze :

    Bea, do mnie dla odmiany najbardziej przemawia ta cytrynowa brioszka. Ciekawa odmiana klasycznego śniadaniowego pieczywa. Chyba się skusze na ten przepis.

  11. Bea pisze :

    ciesze sie bardzo Agnieszko!! dla mnie jest to wlasnie taki sniadaniowy ‘inny’ chlebek i jest to jeden z nielicznych przepisow ktore baaardzo czesto powtarzam :-)

  12. Tilianara pisze :

    Buuu, zrobiłam tą brioszkę już dwa razy i za każdym razem wyszła nieudana - wyrastała do samych drzwiczek maszyny, opadała w środku i choć była pyszna, to zupełnie nie wyględna i miała w samym środeczku niedopieczony kawałeczek :((( Maszynę mam nawet do 1,5 kg bochenków, więc raczej za mała nie jest, używałam wprawdzie drożdży instant, ale dawałam ich mniej - ok. 1,5 łyżeczki, a mąkę dawałam zwykłą pszenną typ 550. Co mogłam zrobić nie tak? Będę wdzięczna za pomoc i rady, bo już sama nie wiem czy to moja maszyna tak kiepsko działa czy może coś źle zrobiłam :(

  13. Bea pisze :

    Tili, przykro mi bardzo :( I dziwi mnie to, bo dla mnie to jest wlasnie przepis-pewniak ktory zawsze mi wychodzi, nawet gdy np. chleby pieczone w maszynie ’siadaja’, ona nie. Zazwyczaj jak wypiek opada w maszynie, to albo jest to wina drozdzy, albo plynow (czesto ciut za duzo). No i sprobowalabym jednak z maka 450, zupelnie inaczej na niej brioszki wyrastaja. Jesli masz jeszcze ochote, to moze zrob jeszcze raz ale z odrobine mniejsza iloscia albo plynow, albo drozdzy. Jaka byla konsystencja Twojego ciasta? czy myslisz ze bylo zbyt luzne? Nie wiem jak Ci pomoc :(

  14. Majana pisze :

    Beatko, a czy można tę brioszkę zrobić tradycyjną , ręczną metodą? Nie mam maszyny…
    Podoba mi sie bardzo ten wypiek!:))

  15. Bea pisze :

    Majano, oczywiscie ze mozna! Ja traktuje ten przepis jako ‘baze’ do wszelakich modyfikacji, recznych rowniez ;)

    Pozdrawiam!

  16. Majana pisze :

    O super! No, to może się skuszę? ;)

  17. Bea pisze :

    W takim razie ‘wymienimy’ sie doswiadczeniami : Ty na temat brioszki, a ja - Twoich lipcowych buleczek :)

Dodaj odpowiedź