Troszkę mnie tu nie było, ale tydzień znów należał do tych częściowo zakręconych ;) Mało czasu na pstrykanie oraz nadal mało światła niestety :/ Słońce wychyla się zza chmur zazwyczaj wtedy, kiedy jestem w pracy, a gdy wracam do domu ono – chyba równie zmęczone jak ja ;) – znów chowa sie w otchłani szarego nieba. Poza tym przyznam się, że w tym tygodniu częściej bywałam u mojego ulubionego cukiernika, niż w mojej kuchni ;) Nic na to nie poradzę, od czasu do czasu, na ‘wyjątkowe’ okazje, lubie zaopatrzyć się u niego w słodkie małe co nieco. Zawsze trudno mi się zdecydować, lecz wybór najczęściej pada na coś lekkiego, owocowego, ale też i na coś czekoladowego rzecz jasna (przyznam tez, ze niestety nie do konca bylo ‘sezonowo’ niestety… :/ ). Lubię chodzić tam na kawe i ‘ciacho’ ze znajomymi, ale lubię też kupować kilka różnych sztuk na wynos, które potem sobie degustujemy w domowym zaciszu. Mamy kilka ulubionych ‘pozycji’, jednak zawsze dokupuję też coś nowego, czego jeszcze wcześniej nie próbowałam. I dlatego to dopiero wczoraj sama coś upiekłam ;)
Wybór padł na jeden z moich ulubionych wypieków : cheescake. A że chciało mi się czegoś ‘orzeźwiającego’, upiekłam coś co bardzo lubię : mini-'serniczki' z mango i kokosem. Na koniec całość dosmaczyłam ‘sosem’ z mango i pomarańczy :) Wyszło coś delikatnego, a przede wszystkim baaardzo słonecznego, co z pewnością bardzo się przyda na te kolejne, pochmurne dni ;)

Cheescake z mango i kokosem
3 jajka
1 szklanka cukru
400 g serka Philadelphia
150 g serka ‘quark’ (konsystencja serka homogenizowanego)
200 g puree z mango
10 łyżek kokosu
4 łyżki maizeny (skrobii kukurydzianej)
Serki, jajka i cukier dobrze wymieszać, następnie dodać pozostałe składniki, raz jeszcze starannie wymieszać i przelać do jednej większej (o śr. 18-20 cm) lub 8 mniejszych natłuszczonych foremek (aj użyłam foremek ‘ramekinowych’). Foremki wstawić do większego naczynia i wypełnić je ciepłą wodą do ok. 1/3 wysokości. Piec ok. 50 min. w 160°C (nieco dłużej jeśli używamy dużej foremki).

Coulis z mango
1 owoc mango
sok z 1 pomarańczy
100 g cukru (u mnie jasny trzcinowy)
łyżka rumu
½ laski wanilii
Wanilię rozciąć na pół i delikatnie ‘wyskrobać’ z niej ziarenka. Mango zmiksować, wszystkie składniki umieścić w rondelku, zagotować i gotować ok. 30 minut aż ‘coulis’ odpowiednio zgęstnieje. Można podawać na ciepło lub zimno, dekorując cheescake przed podaniem.
Smacznego!








Powrót w pięknym stylu
Kiedyś już pisałam ,że jesteś królowa zdjęć jeśli chodzi o zupy ,dziś dopiszę ,że jesteś też królowa takich właśnie mini ciast -takich kubeczkowych
Odpowiedz
jakie apetyczne
wyglądają przecudownie, kolorowe, słoneczne, piękne
Odpowiedz
Wygląda cudnie, zjawiskowo!!! U mnie szykuje się taki pracowity tydzień. Mini serniczki są takie urocze :)
Odpowiedz
Zaśliniłam się normalnie…. :D
A moja kuchnia cały czas w planach ;(
Ale jak już będzie…. Ha! będzie się działo! :D
Odpowiedz
kokos oznacza świeży owoc (jak go zmierzyć łyżkami) czy wiórki?
moze to glupie pytanie, ale nie wiem…
a przepis ciekawy i chetnie go wykorzystam
Odpowiedz
Witaj Anonimie :)
Przepraszam ze nie uscislilam : chodzi mi o wiorki kokosowe, nie o swiezy kokos.
I nie ma glupich pytan :)
Pozdrawiam serdecznie!
Odpowiedz
Beo, zgadzam się z Margot, że jesteś królową takich prześlicznych mini-ciast. To chyba wpływ francuskiej szkoły cukierniczej. ;) A mango i kokos to moje najukochańsze owoce, więc chyba nie będę się mogła oprzeć temu sernikowi. I jeszcze to coulis, mniam….
Odpowiedz
Bea, widzę, że nie próżnowałaś. :) Serniczki w wymiarze mini prezentują się wręcz zawodowo. :) I to mango na wierzchu… mniam! Pytanie techniczne mam: jak to zrobiłaś, że serniczki bez szwanku wyjęłaś w ramekinów? wyglądają nienaruszone, czyżby tak łatwo wychodziły z foremek?
Odpowiedz
Malgosiu, szczodrze wysmarowalam ramekiny maslem, a przed wyjeciem delikatnie ‘okrajam’ nozem wokol a potem energicznie stukam kilka razy w dno ramekinow ;) Nie zawsze idealnie odchodza, ale zazwyczaj jest w miare dobrze ;)
Margot, Agnieszko, dziekuje za tak niesamowity komplement! Dobrze ze nie widac, jak sie rumienie :)
Aga, Kasiu, Jo-hanno, milo mi bardzo!
Odpowiedz
Egzotyką w środku zimu powiało. I od razu rzeczywiście się słonecznie zrobiło :)
Odpowiedz
Wow, Beatko, zachwycasz mnie okrutnie :) Już przepisy zapisałam i wydrukowałam, by popełnić je w najbliższej przyszłości :) Cudne :)))
Odpowiedz
Przecudne i przeurocze serniczki. I genialne zdjęcia! Mniam :). A jeszcze ten cudowny sos z mango… Jej! Dziś z pewnością nie będę spać spokojnie ;)…
Odpowiedz
Bea, wszystko tylko nie mango!
Miałam okazję jeść je tam gdzie rośnie i… nie. Czy tylko mnie on smakuje mydłem!?!
Zdjęcie piekne!
Dlatego chętnie na nie popatrzę starając się zapomnieć, że to żółte, piekne, to mango :)))
Odpowiedz
Anoushko, moje jest prosto z Brazylii! kilka dni temu ‘obdarowala’ mnie nim jedna uczennica :) Niestety zgadzam sie z Toba, ze owoce egzotyczne ktore tak ‘normalnie’ kupujemy w sklepie zupelnie nie maja niestety takiego smaku jak powinny; ale to normalne, sa przeciez zrywane jeszcze niedojrzale :(
Wszyscy moi uczniowe wlasnie ’skarza’ sie, ze owoce ktore sa tu dostepne na rynku maja niewiele wspolnego z tymi, jakie jedza w swoich dalekich krajach…
Odpowiedz
Zemifroczko, Tili, Olala, ciesze sie ze sie podoba :)
Odpowiedz
O rany! To dokładnie moje smaki - z owocami i sernikiem razem wziętymi. Gdyby mnie ktoś takim serniczkiem gdzieś poczęstował, byłabym wniebowzięta! :) Cudo!
Odpowiedz
Piekne!
Fajnie ze wrocilas. Mowilam juz Anoushce ze brakuje i Jej i Twoich zdjec;)
Pozdrawiam!
Odpowiedz
Kolejna cudowna propozycja:)
Odpowiedz
na widok serniczka slinotoku dostalam choc jestem po calodniowym maratonie kulinarnym. niestety, mangu mowimy zdecydowane nie! kiedys moja szwagrowa przywiozla z La Reunionu owoce prosto z drzewa badz z trawnika ;), moj maz i szwagier opluli sie ze szczescia jedzac mango a ja mialam wrazenie, ze ostro sie ze mnie nabijaja bo ja mialam wrazenie, ze jem mydlo fa :}
pocieszylam sie zjadajac calutkiego, ociekajacego sokiem ananasa ;)
Anoushko nie jestes sama ;)
Odpowiedz
Smakowite :)
Też popełniłam sernik, ale w wersji ‘dorosłej’ i nie wieje od niego świeżością jak od Twoich, bo szczodrze oblałam go czekoladą ;)
Odpowiedz
Rzeczywiście baaardzo słoneczne , a jakie apetyczne - śliczności !
Odpowiedz
Piękne słoneczne, mniam! :)) Aż mi pachnie !:)))
Odpowiedz
Komarko, chetnie bym Cie poczestowala w takim razie :)
Milo mi slyszec Polko, ze tak szybko tu za mna ‘tesknicie’ ;)
Dziekuje Atino!
No prosze… Wiec Cie niestety Leloop nie poczestuje ;) A ja osobiscie kocham mango! :)
Agatko, z czekolada tez pycha!
Evenko, Majano, zastepuje sobie to brakujace mi slonce jak moge ;)
Odpowiedz
Mmm Beo, jak wspaniale wyglada ten cheesecake, nigdy nie probowalam takiej kombinacji smakowej:) prezentuje sie niesamowicie apetycznie!:)
pozdrawiam
Odpowiedz
Pięknie wygląda ozdobiony mango i z tymi drobinkami waniliowymi ! Taki serniczek z chęcią bym zjadła :)
Odpowiedz
Piekny,pyszny deser.
Z początku ,gdy jeszcze nie przeczytałam jak się go przyrządza wydawał mi się trudny,a tu proszę miłe zaskoczenie:)
Pozdrawiam
http://www.waniliowachmurka.blox.pl-zapraszam przy okazji.
Odpowiedz
piękne zdjęcia ,pozdrawiam
Odpowiedz
Bea: ja z prośbą prywatną, czy mogłabym dostać Twój adres mailowy?
Odpowiedz
Olu, nawet moj maz ktory nie lubi wypiekow z owocami zakochal sie w tym cheescake’u ;)
Abbro, chetnie bym Cie poczestowala!
Olciaky, nie ma nic latwiejszego niz taki cheescake! :)
Dziekuje za mile slowa Anonimie ;)
Doroto, wyslalam Ci maila rano :)
Pozdrawiam serdecznie!
Odpowiedz
Bea, nie znasz litosci :) Az mi tu zapachnialooo. Latem i mokrym lasem. Nie wiem dlaczego mokrym lasem, ale jednak ;) Czy Twoj maz wie, jakim jest szczesciarzem? Madra, piekna, utalentowana…
Odpowiedz
Bardzo cziekawy serniczek:)
Caluje Ania!
Odpowiedz
Olu, tez sie zastanawiam dlaczego Ci mokrym lasem zapachnialo ;) ale ciesze sie, ze Ci sie tu podoba :)
A co do ostatniego zdania, to budzi ono moje wielkie watpliwosci :D
Co do meza zas, to czasem mysle, ze pewnie by wolal, zebym miala troche ‘lepszy’ charakter, nawet gdybym miala wtedy spedzac mniej czasu w kuchni ;)
Anna, dziekuje Ci bardzo! :)
Odpowiedz
na pocieche ;) zrobilam sobie (i nie tylko) Twoje serniczki oczywiscie w wersji bez mango :/, dodalam jedynie soku z pol cytryny, zeby nie bylo za mdlo.
Pyszne :) :) :) mialam problem, zeby nie zjesc masy serowej przed pieczeniem ;)
Odpowiedz
Ciesze sie ze smakowalo! ja tez czesto wyjadam mase przed pieczeniem :) no i tez nie zawsze robie z mango rzecz jasna ;)
Odpowiedz
Gorgeous Cheesecake!
Odpowiedz
Thanks a lot Tartelette! I love your blog, your photos and recipes!
Thanks for your visit :)
Odpowiedz