Archiwum z Styczeń, 2008

Chleb na zakwasie

poniedziałek, 28 Styczeń 2008

Niedawno - za posrednictwem Margot :) – trafilam na blog ConfitureMaison na ktorym znalazlam kilka ciekawych przepisow ; jednym z nich jest przetestowany w zeszly piatek przepis na chleb na zakwasie. Przepis jest prosty, a chleb naprawde smaczny, dlatego dziele sie z Wami przepisem majac nadzieje, ze i Wy zechcecie go wyprobowac :

Chleb na zakwasie, z ziarnami

400 g bialej maki (u mnie pol na pol z orkiszowa)
250 g maki razowej
1 lyzka soli morskiej
1 lyzka brazowego cukru
350 g wody
350 g zakwasu
+ ziarna (jakie lubicie i ile lubicie ;) )

Wyrobic ciasto (ok. 15-20 min).
Uformowac kule, przykryc i zostawic do wyrosniecia na ok. 3 godz. (w temp. 23-25°).
Nastepnie ciasto odgazowac, lekko wyrobic (przez ok. 1 minute), uformowac bochenek (zwinieciami pod spod) i zostawic go do ponownego wyrosnieciana  ok. 2 godziny.

(u mnie rosl za kazdym razem nieco dluzej, zapewne z powodu niesprzyjajacej mu temperatury…)

Piec w temperaturze 230° ok. 30 min. (nie zapomniec o spryskaniu woda).

Ewentualnie po okolo 20 minutach mozna go przykryc folia aluminiowa jesli zbyt szybko brazowieje.

Ja zrobilam go z polowy porcji i po sprobowaniu bardzo tego zalowalam ;)

Chleb z przepisu Vanessy jest niezwykle smaczny, polecam!

Cheesecake, moja milosc

sobota, 26 Styczeń 2008

Tak, kocham serniki! Lecz jako ze nie mam tutaj takiego sera z jakiego w Polsce piecze sie dobre serniki, to pokochalam odkryty tutaj cheesecake. Do tej pory najczesciej robilam taki z biala czekolada do ktorego dodawalam tez odrobine kokosu (nie zalicza sie on wprawdzie do dietetycznych wypiekow, ale jaki jest pyszny ! ! !) A jako, ze kocham tez kokos i mango, to ostatni cheesecake jaki upieklam byl taki wlasnie : kremowo-kokosowy o smaku soczystego mango :)
Zaden z widzianych wczesniej przepisow nie zadowalal mnie na 100%, dlatego po kilku modyfikacjach zrobilam cos takiego :

Cheesecake z mango i kokosem

400 g kremowego serka
180 g serka typu ‘petit-suisse’ *
3 jajka
1 szklanka cukru
2 opakowania cukru waniliowego
300 g zmiksowanego mango
8 lyzek wiorek kokosowych
1 lyzka maizeny (skrobia kukurydziana)
1 lyzka rumu

(*petit-suisse jest mniej kremowy od serka Philadelphia)

Serki dobrze wymieszac z jajkami i cukrem (najlepiej, aby wszystko bylo w temperaturze pokojowej) ; nastepnie dodac mango, kokos, maizene i rum, raz jeszcze dobrze wszystko dobrze wymieszac.
Wstawic do nagrzanego do 180° piekarnika ; po 15 minutach obnizyc temperature na 110-120° i piec jeszcze ok. 60 min.

Musze przyznac, ze po raz pierwszy sernik mi nie opadl, byl ‘rowniutki’, bardzo kremowy z przyjemna, egzotyczna nuta ;)

°°°°°°°°°°°°°°°°°°°°°°°°°°°°°°°°°

A dla amatorow bialej czekolady, przepis znaleziony na stronie Marmiton :



Cheesecake z biala czekolada

(na tortownice o srednicy 18 cm)

Na spod :

- 125 g ciasteczek (np. Digestive)
- 85 g stopionego masla
- cynamon

Na mase :

- 400 g serka Philadelphia
- 200 g bialej czekolady
- 50 g cukru
- 2 jajka
- 1 lyzka maki

Nagrzac piekarnik do temperatury 200°C.
Pokruszyc ciasteczka, zmieszac z roztopionym maslem, dodac cynamonu do smaku.
Wylozyc ta masa spod i boki formy, wstawic do lodowki.
Rozpuscic czekolade w kapieli wodnej dodajac 2 lyzki wody (uwaga ! kapiel nie moze byc zbyt goraca ! !)
Starannie wymieszac serek z roztopiona czekolada, nastepnie dodac cukier i jajka, na koniec dodac make i raz jeszcze dobrze wymieszac.
Wlac mase na uprzednio przygotowany spod.
Piec ok. 35 – 40 min w temperaturze 200°C
Pozostawic w piecu jeszcze ok. 30 min po wylaczeniu piekarnika.
Po calkowitym wystudzeniu wstawic do lodowki na min. 12 godz. (najlepszy jest na drugi dzien).

Ja czesto dodaje wiorkow kokosowych do masy lub cynamonu ; zazwyczaj pieke go rowniez bez tego ‘ciasteczkowego’ spodu, zapiekam tylko sama mase serowa (i z trudnoscia powstrzymuje sie przed wyjedzeniem jej przed wstawieniem do piekarnika…)

Zycze smacznego wszystkim serniko-maniakom ! :)

Ciasto dla tesciowej :)

sobota, 26 Styczeń 2008

Tak, tak, moj ostatni wypiek byl dla tesciowej wlasnie :)
Wiem, ze lubi czekolade, acz ni przepada za wypiekami w 100% czekoladowymi; a jako ze bardzo lubi cytrusy, to postanowilam upiec czekoladowo-pomaranczowa zebre, ktorej juz od pewnego czasu chcialam sprobowac.
Ciasto jest pyszne, aromatyczne, lekko piaskowe. W sam raz do popoludniowej kawy :)


Czekoladowo - pomaranczowa zebra

(przepis z kolekcji Betty Bossi)

4 bialka
szczypta soli
ubic na piane

2 lyzki cukru
dodac 1 lyzke cukru, dalej ubijac, dodac druga lyzke cukru, jeszcze chwile ubijac

180 g cukru
1 opakowanie cukru waniliowego
4 zoltka
ubic na biala mase

200 g stopionego, letniego masla
2 pomarancze (skorka + sok)
dodac do masy

250 g maki
50 g maizeny
1 lyzeczka proszku do pieczenia
wymieszac obydwie maki z proszkiem, dodac do masy, wymieszac ; nastepnie dodac bialka, delikatnie wymieszac i podzielic ciasto na 2 czesci

100 g czekolady + 2 lyzki wody
rozpuscic w kapieli wodnej, dodac do jednej czesci ciasta

2 lyzki konfitury z pomaranczy (ja uzylam z mandarynek, Slow Food)
2 lyzki Cointreau (u mnie rum)
dodac do drugiej masy

Na srodek natluszczonej foremki (w przepisie tortownica o sr. 24 cm) wlac 2 lyzki jasnej masy, nastepnie 2 lyzki ciemnej itd.

Piec ok. 50 min w nagrzanym do 180° piekarniku

*

PS. Tesciowa zaraz po sprobowaniu poprosila o przepis, wiec to chyba dobry znak ;)

*

Drozdzowa plecionka z warzywnym nadzieniem

poniedziałek, 21 Styczeń 2008

Jako ze jestem wzrokowcem, to w ostatnim numerze  ‘Le Menu’ moj wzrok przyciagnelo zdjecie tej wlasnie drozdzowo-warzywnej plecionki; a ze juz od dluzszego czasu nosilam sie z zamiarem upieczenia czegos wytrawnego, postanowilam wiec wyprobowac ten wlasnie przepis. Jego oryginalnosc polega tez na tym, ze do ciasta dodaje sie zmielonych migdalow, co dodatkowo mnie urzeklo.
Oto przepis dla tych, ktorzy rowniez maja ochote go wyprobowac :

Drozdzowa plecionka z warzywnym nadzieniem

ciasto
350 g maki
50 g drobno zmielonych migdalow
1 lyzeczka soli
20 g swiezych drozdzy
ok. 2 dl letniego mleka
50 g miekkiego masla

farsz
300 g mieszanki warzyw (marchewka, seler, por, dynia, itp.) startych na tarce
maslo
sol, pieprz
zoltko rozbeltane z mlekiem do posmarowania

Make wymieszac z migdalami i sola ; drozdze rozpuscic w odrobinie mleka, wlac do maki, dodac maslo i reszte mleka, dobrze wyrobic. Nastepnie uformowac kule, przykryc i odstawic do wyrosniecia.
Warzywa poddusic na masle, doprawic do smaku.

Wyrosniete ciasto rozwalkowac na kwadrat o wymiarach ok. 30 x 30 cm. Na srodek nalozyc warzywny farsz.

Boki pociac na paski szerokosci 2-3 cm (zostawiajac ok. 2 cm od farszu).

Nastepnie zakladac paski ciasta krzyzujac je (nie sciskajac zbyt mocno), wlozyc do wylozonej papierem keksowki w zostawic do wyrosniecia jeszcze na ok. 30 min.

Piec 40-45 min w nagrzanym do 200° piekarniku.

W wersji ‘miesnej’ mozna polozyc na ciasto paski boczku lub szynki (przed polozeniem warzywnego farszu).

Smacznego!
*

Makowo – czekoladowy wulkan

poniedziałek, 21 Styczeń 2008

Oto ciasto, ktore nazywam makowo – czekoladowym wulkanem.
A to dlatego, ze zawsze dziwnie peka na srodku tortownicy i wyglada wtedy jak maly wulkan :) Pociesza mnie jedynie fakt, ze na ‘oryginalnym’ zdjeciu tez jest pekniete, wiec taka pewnie jego uroda ;) Przepis zainteresowal mnie szczegolnie, gdyz laczy to co kocham : mak i biala czekolade. A ze ciasto jest bardzo pyszne, to mimo tych malo estetycznych pekniec ma wielu milosnikow i znika w bardzo szybkim tempie.

*

Makowo – czekoladowy wulkan

Na tortownice 24cm

200 g miekkiego masla
175 g cukru
szczypta soli
4 jajka
350 g maki
2 lyzeczki proszku do pieczenia
250 ml slodkiej smietany
150 g bialej czekolady pokrojonej na male kawaleczki
50 g maku (uprazyc na suchej patelni, ostudzic)
1 opakowanie cukru waniliowego

Utrzec maslo, dodac cukier i sol, dalej ucierac ; nastepnie dodac jajka, utrzec do bialosci. Proszek wymieszac z maka, przesiac, dodac do masy wraz ze smietana. Mase podzielic na dwie czesci : do jednej dodac dodac czekolade, wymieszac, nalozyc ja na spod natluszczonej foremki ; do drugiej dodac mak i cukier waniliowy, nalozyc na czekoladowa warstwe.
Piec ok. 50 min w nagrzanym do 180° piekarniku. Zostawic do przestygniecia.

(zrodlo - Le Menu, grudzien 2007)

........................................................................................................

Recette en français - Gâteau ‘volcanique’ au pavot et au chocolat blanc