<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	>
<channel>
	<title>Komentarze do: Muffinki śniadaniowe</title>
	<atom:link href="http://www.beawkuchni.com/2008/09/muffinki-niadaniowe.html/feed" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.beawkuchni.com/2008/09/muffinki-niadaniowe.html</link>
	<description></description>
	<pubDate>Tue, 07 Sep 2010 06:16:37 +0000</pubDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.7.1</generator>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
		<item>
		<title>Autor: Bea</title>
		<link>http://www.beawkuchni.com/2008/09/muffinki-niadaniowe.html#comment-927</link>
		<dc:creator>Bea</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 09 Sep 2008 14:44:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.beawkuchni.com/?page_id=87#comment-927</guid>
		<description>Magdo,&lt;br/&gt;Nie przejmuj sie, niczym mnie nie rozczarowalas piszac, ze nie ma roznicy miedzy cukrem a cukrem ;) wystarczy bowiem kazdego z nich sprobowac, by te roznice poczuc na swoich wlasnych kubkach smakowych ! Mnie przyzwyczajanie sie do tego najciemniejszego, zupelnie nierafinowanego zajelo troche czasu, gdyz jego smak jest zupelnie inny od smaku bialego cukru rafinowanego.  Jesli bedziesz miec okazje, to zachecam Cie do sprobowania tego najciemniejszego cukru trzcinowego, ktory zawiera w sobie najwiecej melasy; stad wlasnie ten ciemny, brazowy kolor – to wlasnie zawarta w cukrze melasa. Jak wiadomo, ma ona bardzo specyficzny smak (probowalas juz kiedys, mam nadzieje) i dlatego nadaje rowniez tego specyficznego smaku nierafinowanemu cukrowi trzcinowemu. Cukier typu ‘muscovado’ ma praktycznie smak karmelu, cukier bialy ma smak tylko cukru :)&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Co do ‘mikroelementow’ to tak, mam na mysli pierwiastki i od razu przepraszam za niezbyt czasami dokladne polskie slownictwo (przyznaje, ze po tylu latach na obczyznie czesto wole  mowic i pisac po francusku… ). A wracajac do pierwiastkow, w bialym cukrze rafinowanym (bez wzgledu na to, jakiego jest pochodzenia) poziom ich jest zerowy. W cukrze nierafinowanym (sucre brut) troche jednak ich jest ;) np. wapno, zelazo, magnez czy potas. Tu np. masz mala tabelke po angielsku (po prawej stronie) wiec mozesz sobie poczytac http://en.wikipedia.org/wiki/Sugar . A jesli mowisz po francusku, to chetnie podam Ci adresy innych ciekawych stron. Z zalozenia wiec wole jesc cos, co ma jeszcze jakies slady ‘zycia’ w sobie.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Co do ilosci wody, jaka pochlania produkcja cukru, to nie moge sie niestety na ten temat wypowiadac, bo nic konkretnego na ten temat nie wiem. Gdyby jednak sie kiedys okazalo, ze to wlasnie przez produkcje cukru trzcinowego ginie nasza planeta, to z pewnoscia przestalabym go uzywac. Jednak jak na razie nic takiego nie slyszalam, a ilosci cukru, jakie ja osobiscie zuzywam sa naprawde minimalne. &lt;br/&gt;&lt;br/&gt;I ja naprawde nie zmuszam nikogo do uzywania cukru trzcinowego! Nascie lat temu niewiele wiedzialam o jego egzystencji, a teraz wiem, ze ciezko by mi bylo, gdyby nie istnial ;) Lubie ten karmelowy smak, lubie kolor jaki dzieki niemu maja wypieki. Na poczatku mojego bloga dostawalam maile z zapytaniem : ‘a czy myslisz ze moge rowniez uzyc cukru trzcinowego ?’ Dlatego teraz systematycznie dopisuje te informacje, by kazdy mogl wybrac to, co jemu bedzie odpowiadac.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;I na koniec dodam jeszcze, ze kubki smakowe naprawde wyczuwaja roznice, nawe jesli nie wiedza jakiego cukru sie uzylo; przetestowalam</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Magdo,<br />Nie przejmuj sie, niczym mnie nie rozczarowalas piszac, ze nie ma roznicy miedzy cukrem a cukrem ;) wystarczy bowiem kazdego z nich sprobowac, by te roznice poczuc na swoich wlasnych kubkach smakowych ! Mnie przyzwyczajanie sie do tego najciemniejszego, zupelnie nierafinowanego zajelo troche czasu, gdyz jego smak jest zupelnie inny od smaku bialego cukru rafinowanego.  Jesli bedziesz miec okazje, to zachecam Cie do sprobowania tego najciemniejszego cukru trzcinowego, ktory zawiera w sobie najwiecej melasy; stad wlasnie ten ciemny, brazowy kolor – to wlasnie zawarta w cukrze melasa. Jak wiadomo, ma ona bardzo specyficzny smak (probowalas juz kiedys, mam nadzieje) i dlatego nadaje rowniez tego specyficznego smaku nierafinowanemu cukrowi trzcinowemu. Cukier typu ‘muscovado’ ma praktycznie smak karmelu, cukier bialy ma smak tylko cukru :)</p>
<p>Co do ‘mikroelementow’ to tak, mam na mysli pierwiastki i od razu przepraszam za niezbyt czasami dokladne polskie slownictwo (przyznaje, ze po tylu latach na obczyznie czesto wole  mowic i pisac po francusku… ). A wracajac do pierwiastkow, w bialym cukrze rafinowanym (bez wzgledu na to, jakiego jest pochodzenia) poziom ich jest zerowy. W cukrze nierafinowanym (sucre brut) troche jednak ich jest ;) np. wapno, zelazo, magnez czy potas. Tu np. masz mala tabelke po angielsku (po prawej stronie) wiec mozesz sobie poczytac <a href="http://en.wikipedia.org/wiki/Sugar" rel="nofollow">http://en.wikipedia.org/wiki/Sugar</a> . A jesli mowisz po francusku, to chetnie podam Ci adresy innych ciekawych stron. Z zalozenia wiec wole jesc cos, co ma jeszcze jakies slady ‘zycia’ w sobie.</p>
<p>Co do ilosci wody, jaka pochlania produkcja cukru, to nie moge sie niestety na ten temat wypowiadac, bo nic konkretnego na ten temat nie wiem. Gdyby jednak sie kiedys okazalo, ze to wlasnie przez produkcje cukru trzcinowego ginie nasza planeta, to z pewnoscia przestalabym go uzywac. Jednak jak na razie nic takiego nie slyszalam, a ilosci cukru, jakie ja osobiscie zuzywam sa naprawde minimalne. </p>
<p>I ja naprawde nie zmuszam nikogo do uzywania cukru trzcinowego! Nascie lat temu niewiele wiedzialam o jego egzystencji, a teraz wiem, ze ciezko by mi bylo, gdyby nie istnial ;) Lubie ten karmelowy smak, lubie kolor jaki dzieki niemu maja wypieki. Na poczatku mojego bloga dostawalam maile z zapytaniem : ‘a czy myslisz ze moge rowniez uzyc cukru trzcinowego ?’ Dlatego teraz systematycznie dopisuje te informacje, by kazdy mogl wybrac to, co jemu bedzie odpowiadac.</p>
<p>I na koniec dodam jeszcze, ze kubki smakowe naprawde wyczuwaja roznice, nawe jesli nie wiedza jakiego cukru sie uzylo; przetestowalam</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Anonymous</title>
		<link>http://www.beawkuchni.com/2008/09/muffinki-niadaniowe.html#comment-923</link>
		<dc:creator>Anonymous</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 08 Sep 2008 23:51:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.beawkuchni.com/?page_id=87#comment-923</guid>
		<description>Właśnie zajrzałam do mojego podręcznika chemii, w którym jest około 10 rozdziałów na temat cukru. W tym chyba 3 czy 4 na temat fruktozy. Niestety muszę Cię rozczarować tym co wyczytałam:  nie ma różnicy między cukrem a cukrem. Co do walorów smakowych, podręcznik podaje, że są "almost impercepible" czyli "prawie niezauważalne". Ja wiem, że się bardzo różnią wizualnie, ale ciekawe czy poznałabyś różnice smakowe "na ślepo". Z tym, że kryształki powinny być dokładnie tej samej wielkości oczywiście.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Ciekawa jestem jakie to mikroelementy (czy masz na myśli pierwiastki?) zostają odrzucone w trakcie rafinacji? Z tego co czytam, to wynika, że rafinowane są jedynie cząsteczki koloru, a robione jest to w celu zapobiegania zlepiania się cukru.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Oprócz tego produkcja cukru z trzciny pochłania mniej więcej 4 razy tyle wody  co produkcja cukru z buraków. W obecnym kryzysie wody na świecie nie jest to na pewno pozytywny krok.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Ja osobiście widzę jedynie różnicę wizualną. Eksperymentów degustacji na ślepo jeszcze nie robiłam, a nie sądzę jednak, że moje kubki smakowy natychmiast by tę różnicę wyczuły. Bardzo mnie jednak interesują te "mikroelementy" o których piszesz. W rafinerii cukru nie pozbywa się cukru żadnych pierwiastków, więc nie wiem do końca co masz na myśli.&lt;br/&gt;Pozdrowienia.&lt;br/&gt;Magda</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Właśnie zajrzałam do mojego podręcznika chemii, w którym jest około 10 rozdziałów na temat cukru. W tym chyba 3 czy 4 na temat fruktozy. Niestety muszę Cię rozczarować tym co wyczytałam:  nie ma różnicy między cukrem a cukrem. Co do walorów smakowych, podręcznik podaje, że są &#8220;almost impercepible&#8221; czyli &#8220;prawie niezauważalne&#8221;. Ja wiem, że się bardzo różnią wizualnie, ale ciekawe czy poznałabyś różnice smakowe &#8220;na ślepo&#8221;. Z tym, że kryształki powinny być dokładnie tej samej wielkości oczywiście.</p>
<p>Ciekawa jestem jakie to mikroelementy (czy masz na myśli pierwiastki?) zostają odrzucone w trakcie rafinacji? Z tego co czytam, to wynika, że rafinowane są jedynie cząsteczki koloru, a robione jest to w celu zapobiegania zlepiania się cukru.</p>
<p>Oprócz tego produkcja cukru z trzciny pochłania mniej więcej 4 razy tyle wody  co produkcja cukru z buraków. W obecnym kryzysie wody na świecie nie jest to na pewno pozytywny krok.</p>
<p>Ja osobiście widzę jedynie różnicę wizualną. Eksperymentów degustacji na ślepo jeszcze nie robiłam, a nie sądzę jednak, że moje kubki smakowy natychmiast by tę różnicę wyczuły. Bardzo mnie jednak interesują te &#8220;mikroelementy&#8221; o których piszesz. W rafinerii cukru nie pozbywa się cukru żadnych pierwiastków, więc nie wiem do końca co masz na myśli.<br />Pozdrowienia.<br />Magda</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Marysia</title>
		<link>http://www.beawkuchni.com/2008/09/muffinki-niadaniowe.html#comment-919</link>
		<dc:creator>Marysia</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 08 Sep 2008 11:51:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.beawkuchni.com/?page_id=87#comment-919</guid>
		<description>Plein de bonnes choses dans ces muffins, ça donne envie d'emporter son petit-déj au boulot !</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Plein de bonnes choses dans ces muffins, ça donne envie d&#8217;emporter son petit-déj au boulot !</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: ewena</title>
		<link>http://www.beawkuchni.com/2008/09/muffinki-niadaniowe.html#comment-918</link>
		<dc:creator>ewena</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 07 Sep 2008 21:48:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.beawkuchni.com/?page_id=87#comment-918</guid>
		<description>U mnie muffinki nie cieszą się niestety popularnością, muszę zjadać sama...być może nie trafiłam jeszcze na właściwy przepis. Przyznaję jednak, że to bardzo dobry pomysł na lunch, a Twoje wyglądają bardzo apetycznie.&lt;br/&gt;No i są znowu romantycznie sfotografowane...:))&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Co do cukru, to w większości przepisów na ciasta, jakie posiadam(anglojęzyczne)występuje cukier trzcinowy, czy to muscovado, czy demarara, czy inne cuda, nie wiem jak tam chemicznie, ale smakowo różnica dla mnie jest kolosalna. Posiadam już małą kolekcję tych róznych cukrów. A  dzisiaj zaopatrzyłam się w kolejny, nierafinowany, trzcinowy w sporych kryształkach, specjalnie do kawy tym razem, i cieszę się, że nie muszę ograniczać sie tylko do jednego, białego cukru;))</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>U mnie muffinki nie cieszą się niestety popularnością, muszę zjadać sama&#8230;być może nie trafiłam jeszcze na właściwy przepis. Przyznaję jednak, że to bardzo dobry pomysł na lunch, a Twoje wyglądają bardzo apetycznie.<br />No i są znowu romantycznie sfotografowane&#8230;:))</p>
<p>Co do cukru, to w większości przepisów na ciasta, jakie posiadam(anglojęzyczne)występuje cukier trzcinowy, czy to muscovado, czy demarara, czy inne cuda, nie wiem jak tam chemicznie, ale smakowo różnica dla mnie jest kolosalna. Posiadam już małą kolekcję tych róznych cukrów. A  dzisiaj zaopatrzyłam się w kolejny, nierafinowany, trzcinowy w sporych kryształkach, specjalnie do kawy tym razem, i cieszę się, że nie muszę ograniczać sie tylko do jednego, białego cukru;))</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Bea</title>
		<link>http://www.beawkuchni.com/2008/09/muffinki-niadaniowe.html#comment-917</link>
		<dc:creator>Bea</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 07 Sep 2008 20:09:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.beawkuchni.com/?page_id=87#comment-917</guid>
		<description>Witaj Magdo! &lt;br/&gt;Cukier trzcinowy, ktorego ja uzywam BARDZO rozni sie od bialego cukru z burakow przede wszystkim tym, ze nie jest rafinowany tak jak ten bialy. W bialym cukrze z burakow nie ma juz NIC; w trzcinowym nierafinowanym jest mnostwo niezbednych dla naszego organizmu mikroelementow. Jesli natomiast uzywamy rafinowanego cukru trzcinowego to oczywiscie niczym w tym momencie nie rozni sie od tego buraczanego.&lt;br/&gt;Co do smaku, to pozwole sobie nie zgodzic sie : wystarczy sprobowac demerary czy muscovado by stwierdzic, jak 'inny' maja smak od bialego cukru do ktorego jestesmy przyzwyczajeni.&lt;br/&gt;Nie namawiam nikogo do uzywania takiego czy innego produktu; jesli ktos woli cukier bialy, to uzyje bialego, a jesli woli demerare, to uzyje demerary. &lt;br/&gt;Na moim blogu pisze o tym, czego JA uzywam w mojej kuchni, a kazdy moze sobie dany skladnik do woli zastapic tym, czym ma ochote.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Pozdrawiam!</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Witaj Magdo! <br />Cukier trzcinowy, ktorego ja uzywam BARDZO rozni sie od bialego cukru z burakow przede wszystkim tym, ze nie jest rafinowany tak jak ten bialy. W bialym cukrze z burakow nie ma juz NIC; w trzcinowym nierafinowanym jest mnostwo niezbednych dla naszego organizmu mikroelementow. Jesli natomiast uzywamy rafinowanego cukru trzcinowego to oczywiscie niczym w tym momencie nie rozni sie od tego buraczanego.<br />Co do smaku, to pozwole sobie nie zgodzic sie : wystarczy sprobowac demerary czy muscovado by stwierdzic, jak &#8216;inny&#8217; maja smak od bialego cukru do ktorego jestesmy przyzwyczajeni.<br />Nie namawiam nikogo do uzywania takiego czy innego produktu; jesli ktos woli cukier bialy, to uzyje bialego, a jesli woli demerare, to uzyje demerary. <br />Na moim blogu pisze o tym, czego JA uzywam w mojej kuchni, a kazdy moze sobie dany skladnik do woli zastapic tym, czym ma ochote.</p>
<p>Pozdrawiam!</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Anonymous</title>
		<link>http://www.beawkuchni.com/2008/09/muffinki-niadaniowe.html#comment-916</link>
		<dc:creator>Anonymous</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 07 Sep 2008 19:42:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.beawkuchni.com/?page_id=87#comment-916</guid>
		<description>Mam pytanie: czy wiesz, że cukier z trzciny cukrowej nie różni się NICZYM od cukru z buraków? W obu przypadkach jest to fruktoza o identycznej strukturze chemicznej. Czasem złoszczę się, jak widzę, że szarlatani prezentują cukier z trzciny jako "lepszy", "zdrowszy" itd. Widzę jednak, że odnoszą sukcesy, bo Ty też wypowiadasz się w tej kwestii pozytywnie (a może mi sie tylko wydaje???) co do tego cukru z trzciny. Cukier to jest cukier, nasz organizm go rozkłada aby go wchłonąć i nie ma zupełnie żadnej róźnicy biochemicznie, chemicznie ani nawet smakowo!&lt;br/&gt;Pozdrawiam.&lt;br/&gt;Magda</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Mam pytanie: czy wiesz, że cukier z trzciny cukrowej nie różni się NICZYM od cukru z buraków? W obu przypadkach jest to fruktoza o identycznej strukturze chemicznej. Czasem złoszczę się, jak widzę, że szarlatani prezentują cukier z trzciny jako &#8220;lepszy&#8221;, &#8220;zdrowszy&#8221; itd. Widzę jednak, że odnoszą sukcesy, bo Ty też wypowiadasz się w tej kwestii pozytywnie (a może mi sie tylko wydaje???) co do tego cukru z trzciny. Cukier to jest cukier, nasz organizm go rozkłada aby go wchłonąć i nie ma zupełnie żadnej róźnicy biochemicznie, chemicznie ani nawet smakowo!<br />Pozdrawiam.<br />Magda</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Mysza Klapsiara</title>
		<link>http://www.beawkuchni.com/2008/09/muffinki-niadaniowe.html#comment-915</link>
		<dc:creator>Mysza Klapsiara</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 07 Sep 2008 10:36:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.beawkuchni.com/?page_id=87#comment-915</guid>
		<description>Uwielbiam muffiny z malinami, więc przepis na pewno wypróbuję. Do tej pory mam kilka w swoim dorobku ;), będzie więc kolejny malinowy przysmak. Jak tylko dorwę jeszcze maliny, zaraz piekę.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Uwielbiam muffiny z malinami, więc przepis na pewno wypróbuję. Do tej pory mam kilka w swoim dorobku ;), będzie więc kolejny malinowy przysmak. Jak tylko dorwę jeszcze maliny, zaraz piekę.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Bea</title>
		<link>http://www.beawkuchni.com/2008/09/muffinki-niadaniowe.html#comment-914</link>
		<dc:creator>Bea</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 07 Sep 2008 08:51:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.beawkuchni.com/?page_id=87#comment-914</guid>
		<description>Alez prosze :)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Alez prosze :)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Anoushka</title>
		<link>http://www.beawkuchni.com/2008/09/muffinki-niadaniowe.html#comment-913</link>
		<dc:creator>Anoushka</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 07 Sep 2008 07:58:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.beawkuchni.com/?page_id=87#comment-913</guid>
		<description>Bea, dziekuje! Swietny pomysl z bialkiem :-*</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Bea, dziekuje! Swietny pomysl z bialkiem :-*</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Bea</title>
		<link>http://www.beawkuchni.com/2008/09/muffinki-niadaniowe.html#comment-912</link>
		<dc:creator>Bea</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 07 Sep 2008 07:20:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.beawkuchni.com/?page_id=87#comment-912</guid>
		<description>Liberio, wspolczuje. W pierwszym mieszkaniu bez piekarnika bylo mi bardzo ciezko :/&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Anoushko, moze ubijajac bialka na piane? Pieke bowiem w ten sposob ciasto orzechowe gdzie proszku nie ma ani grama.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Liberio, wspolczuje. W pierwszym mieszkaniu bez piekarnika bylo mi bardzo ciezko :/</p>
<p>Anoushko, moze ubijajac bialka na piane? Pieke bowiem w ten sposob ciasto orzechowe gdzie proszku nie ma ani grama.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>
