<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	>
<channel>
	<title>Komentarze do: Nie samymi truskawkami człowiek żyje… ;)</title>
	<atom:link href="http://www.beawkuchni.com/2008/06/nie-samymi-truskawkami-czowiek-yje.html/feed" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.beawkuchni.com/2008/06/nie-samymi-truskawkami-czowiek-yje.html</link>
	<description></description>
	<pubDate>Wed, 08 Feb 2012 04:10:17 +0000</pubDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.7.1</generator>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
		<item>
		<title>Autor: Bea</title>
		<link>http://www.beawkuchni.com/2008/06/nie-samymi-truskawkami-czowiek-yje.html#comment-21168</link>
		<dc:creator>Bea</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 29 Dec 2011 07:37:51 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.beawkuchni.com/?page_id=65#comment-21168</guid>
		<description>Danak, wybacz - Twoj komentarz mi umknal...
Co do verveine, to nie kazda jest ta 'cytrynowa', najpopularniejsza jest odmiana &lt;em&gt;'officinalis'&lt;/em&gt; i to z niej najczesciej przygotowuje sie napary i herbatki - jest bardzo aromatyczna, ale nie ma az tak mocnego, cytrynowego zapachu jak &lt;em&gt;Lippia citriodora triphylla&lt;/em&gt;.
Poza tym w Prowansji mozna tez spotkac jeszcze inna odmiane - &lt;em&gt;Dracocephalum moldavica&lt;/em&gt; - ktora uzywana jest rowniez do pozyskiwania olejku eterycznego.
Moja Lippia tez czesto jest atakowana przez mszyce wlasnie, na szczescie tutejsze naslonecznienie jej wystarcza, za to nie najlepiej znosi zimowe temperatury, trzeba wiec bardzo dobrze je chronic.

Pozdrawiam serdecznie!</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Danak, wybacz - Twoj komentarz mi umknal&#8230;<br />
Co do verveine, to nie kazda jest ta &#8216;cytrynowa&#8217;, najpopularniejsza jest odmiana <em>&#8216;officinalis&#8217;</em> i to z niej najczesciej przygotowuje sie napary i herbatki - jest bardzo aromatyczna, ale nie ma az tak mocnego, cytrynowego zapachu jak <em>Lippia citriodora triphylla</em>.<br />
Poza tym w Prowansji mozna tez spotkac jeszcze inna odmiane - <em>Dracocephalum moldavica</em> - ktora uzywana jest rowniez do pozyskiwania olejku eterycznego.<br />
Moja Lippia tez czesto jest atakowana przez mszyce wlasnie, na szczescie tutejsze naslonecznienie jej wystarcza, za to nie najlepiej znosi zimowe temperatury, trzeba wiec bardzo dobrze je chronic.</p>
<p>Pozdrawiam serdecznie!</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Danak</title>
		<link>http://www.beawkuchni.com/2008/06/nie-samymi-truskawkami-czowiek-yje.html#comment-20961</link>
		<dc:creator>Danak</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 14 Dec 2011 08:30:50 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.beawkuchni.com/?page_id=65#comment-20961</guid>
		<description>Też jestem wielbicielką verveine. W miasteczku w południowej Francji, gdzie byłam na wakacjach, rósł duży krzak. Codziennie wieczorem Francuzka zrywała  z niego kilka listków, zalewała wrzątkiem i popijaliśmy przed spaniem pyszny napar. Listki verveine można wysuszyć i są nadal bardzo aromatyczne. Byłam tak zachwycona tą roślina, że na bazarku (we Francji) kupiłam sadzonkę i przywiozłam do Polski. Niestety nie przetrwała długo -  mszyce też ją odkryły i uznały za pyszną. Prawdopodobnie verveine potrzebuje bardzo dużo słońca, najlepiej jej służy prowansalskie. Ale jeśli jeszcze uda mi się kupić roślinkę, będę nadal próbować wyhodować, by mieć zbiór suszonych listków na zimę.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Też jestem wielbicielką verveine. W miasteczku w południowej Francji, gdzie byłam na wakacjach, rósł duży krzak. Codziennie wieczorem Francuzka zrywała  z niego kilka listków, zalewała wrzątkiem i popijaliśmy przed spaniem pyszny napar. Listki verveine można wysuszyć i są nadal bardzo aromatyczne. Byłam tak zachwycona tą roślina, że na bazarku (we Francji) kupiłam sadzonkę i przywiozłam do Polski. Niestety nie przetrwała długo -  mszyce też ją odkryły i uznały za pyszną. Prawdopodobnie verveine potrzebuje bardzo dużo słońca, najlepiej jej służy prowansalskie. Ale jeśli jeszcze uda mi się kupić roślinkę, będę nadal próbować wyhodować, by mieć zbiór suszonych listków na zimę.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Bea</title>
		<link>http://www.beawkuchni.com/2008/06/nie-samymi-truskawkami-czowiek-yje.html#comment-18286</link>
		<dc:creator>Bea</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 30 Jul 2011 14:50:31 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.beawkuchni.com/?page_id=65#comment-18286</guid>
		<description>Femmeu, szkoda, ze nie mieszkasz blizej zatem ;) Ja niestety dzis musze wypryskac wszystkie rosliny na balkonie (bedzie psikanie wywarem z czosnku), bowiem dostalam w prezencie fuksje pelna maczlikow, ktore niestety przeniosly sie rowniez na praktycznie wszystkie inne rosliny :/ Mam nadzieje, ze wywar pomoze...
PS. Dziekuje za info o lippii colada - bede mniej zalowac w takim razie ;)

Pozdrawiam!</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Femmeu, szkoda, ze nie mieszkasz blizej zatem ;) Ja niestety dzis musze wypryskac wszystkie rosliny na balkonie (bedzie psikanie wywarem z czosnku), bowiem dostalam w prezencie fuksje pelna maczlikow, ktore niestety przeniosly sie rowniez na praktycznie wszystkie inne rosliny :/ Mam nadzieje, ze wywar pomoze&#8230;<br />
PS. Dziekuje za info o lippii colada - bede mniej zalowac w takim razie ;)</p>
<p>Pozdrawiam!</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Femmeu</title>
		<link>http://www.beawkuchni.com/2008/06/nie-samymi-truskawkami-czowiek-yje.html#comment-18284</link>
		<dc:creator>Femmeu</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 30 Jul 2011 10:13:14 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.beawkuchni.com/?page_id=65#comment-18284</guid>
		<description>Oddalam sadzonki lippii dulcis colady, owszem słodka w smaku, ale miala też - jak dla mnie - cos nieapetycznego w aromacie. Szukam nadal zwykłej lippii trójlistnej citriaodora.
A ta na bazarze na Woli, to jaka odmiana? Bo werbena officinalis czy lekarska rośnie u nas dziko, jest więc łatwo dostępna, lecz aromat zupełnie nie ten.
Pozdrawiam smakoszki!</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Oddalam sadzonki lippii dulcis colady, owszem słodka w smaku, ale miala też - jak dla mnie - cos nieapetycznego w aromacie. Szukam nadal zwykłej lippii trójlistnej citriaodora.<br />
A ta na bazarze na Woli, to jaka odmiana? Bo werbena officinalis czy lekarska rośnie u nas dziko, jest więc łatwo dostępna, lecz aromat zupełnie nie ten.<br />
Pozdrawiam smakoszki!</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: fona</title>
		<link>http://www.beawkuchni.com/2008/06/nie-samymi-truskawkami-czowiek-yje.html#comment-18278</link>
		<dc:creator>fona</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 29 Jul 2011 17:45:39 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.beawkuchni.com/?page_id=65#comment-18278</guid>
		<description>W Warszawie świeżą werbenę można kupić na BIOBAZARZE na Woli. 
Jutro tam jadę i będę przyrządzać tofu :-)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>W Warszawie świeżą werbenę można kupić na BIOBAZARZE na Woli.<br />
Jutro tam jadę i będę przyrządzać tofu :-)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>

