Tym razem na Nowy Rok Chinski nie przygotowalam nic z typowej chinskiej kuchni, lecz upichcilam cos, co bardzo lubimy, a mianowicie tofu z warzywami w slodko-kwasnym sosie. Jako ze tofu samo w sobie nie ma niestety konkretnego smaku, to wciaz szukam nowych sposobow aby nadac mu wiecej wyrazistosci. Dlatego zainspirowana roznymi azjatyckimi daniami i sosami zrobilam kiedys ponizsza ‘wariacje’ na ten temat, ktora bardzo nam posmakowala. Danie jest takie jak lubie, czyli proste i smaczne, jesli oczywiscie lubicie slodko-kwasne smaki. Choc przyznaje, ze nawet ci, ktorzy za nimi nie przepadaja, zawsze prosza o dokladke ;)
*
Tofu z warzywami w slodko-kwasnym sosie
400 g tofu
2 sredniej wielkosci cukinie
1 papryka czerwona
1 papryka zolta
150 ml przecieru ze swiezych pomidorow
ok. 100 ml wody
1-2 cebule dymki
1 zabek czosnku
2 limonki
1-2 lyzeczki startego imbiru
4 lyzki sosu sojowego
1 lyzka oleju / oliwy
1 lyzka brazowego cukru
+ olej / oliwa do smazenia
Zetrzec skorke z limonek i wycisnac sok. Sos sojowy wymieszac z oliwa; dodac sok z limonek, imbir oraz zmiazdzony zabek czosnku, dobrze wymieszac. Tofu pokroic w mala kostke (ok. 1cm x 1cm), zalac przygotowanym sosem, wymieszac i odstawic w chlodne miejsce na min. godzine.
Rozgrzac odrobine oleju / oliwy na patelni i podsmazyc wyciagniete z marynaty kostki tofu (ok. 10 – 15 minut); marynate zachowac.
Papryki wydrazyc i pokroic w slupki (ja uprzednio obieram je ze skorki) i podsmazyc kilka minut na oliwie; nastepnie dodac pokrojona w slupki cukinie i dalej dusic przez kilka minut. Do marynaty dodac cukier oraz otarta skorke z limonek, wymieszac i wlac do warzyw; dodac rowniez przecier pomidorowy + 100 ml wody. Wymieszac wszystko i gotowac na wolnym ogniu. Po ok. 10 minutach mozna dolac wody w zaleznosci od tego, czy chcemy otrzymac sos nieco gesciejszy lub rzadszy. Gotowac az warzywa beda wystarczajaco miekkie (ok. 15-20 min.) Na koniec dodac pokrojona ukosnie dymke (zostawic odrobine do koncowej dekoracji).
Kostki tofu mozna podac osobno, lub wymieszac je z sosem, wedle uznania.
Podaje to danie z ugotowanym na sypko ryzem basmati.
Zycze smacznego!
(inspiracja internetowa)
...................................................................................................









Bea, wyobrażam sobie ten smak! nigdy nie robiłam niczego podobnego sama, więc pewnie wypróbuję Twój przepis. Bardzo podoba mi sie Twoje gotowanie :)
Ciesze sie niezmiernie Lisko, ze Ci sie podoba :) i zachecam do wyprobowania, bo nawet moj nielubiacy tego typu potraw maz sie nia zajada! ;)
pozdrawiam
Bea
ten przepis to pewnie specjalnie dla mnie?!
Tofu kupiłam ,a jutro dokupię to co jeszcze nie ma w mojej kuchni a konieczne jest do tego dania.
Ja tofu uwielbiam ,solo też da się zjeść …
no w kazdym razie z mysla o wszystkich bezmiesnych ;) ja dzis bede robic powtorke, bo maz baaardzo prosi :) tylko zrobie juz bez tofu, same warzywa w mniej gestym sosie z ryzem basmati i rozowa soczewica : na kursie ayurvedy pani prowadzaca zajecia nam podpowiedziala, ze dobrze jest miec w jednym posilku ryz i soczewice, wczesniej o tym nie doczytalam :/
mam nadzieje, ze bedzie Ci smakowalo Margot!
Bea moje ukłony za przepis!!!
To jest takie smaczne ,że im się więcej je tym bardziej się chce jeść
,po prostu pycha i już!
Ja dałam bakłażana bo cukinii nigdzie nie znalazłam
Margot, baaardzo sie ciesze ze Ci tak smakowalo! to dla mnie wielka przyjemnosc jak czytam tego typu komentarze :)
Ta potrawa wyglada wspaniale! Wyprobuje na pewno :)) Ola